news





the newest reviews

Mortuous

Through Wilderness ___2018
Fantastyczny kawał ponurej, oldskulowej mielony z masywnymi zwolnieniami, których nie powstydziłaby się nawet branża motoryzacyjna w USA w okresie kryzysu. Rzadko się zdarza żeby amerykański zespół tak udanie sięgał także do europejskich źródeł, ale kalifornijski Mortuous doskonale łączy miłość do “Onward to Golgotha”, “Mental Funeral” i “Cause of Death” z kultem ...





Crawl

Rituals ___2018
Szwecja gra Szwecję. Może i zielone światło dla trendu na to granie już zgasło, ale jeszcze niektórzy dodają gazu żeby załapać się na końcówkę żółtego. Szansę na realne zaistnienie w gronie rekultywatorów szwedzkiego old school death metalu mają już teraz tylko ci, którzy robią to naprawdę kurewsko dobrze, ale szczęśliwie Crawl łapie się do tej grupy. W dodatku wybrali...





news

  • Nox Irae (fra) wydadzą swój debiut w Transcending Obscurity Records

    2018-02-22

    Indyjska Transcending Obscurity Records informuje o podpisaniu kontraktu z francuskim Nox Irae. Zespół ten powstał po rozpadzie Affliction Gate, którego dwóch członków zgadało się z muzykami z legendarnego, francuskiego Catacomb i w Nox Irae zaczęli grać staroszkolny death/thrash w klimatach z końca lat 80-tych (Hellhammer/Celtic Frost, Slayer, Sodom, Mantas/Death). Ich debiutancki album "Here The Dead Live" miał pierwotnie ukazać się nakładem niemieckiej Barbarian Wrath Records, ale po kolejnych problemach i opóźnieniach sprawę przejęła wreszcie Transcending Obscurity, która wcześniej współpracowała właśnie z Affliction Gate. Za okładkę odpowiada sam Chris Moyen, a ścisła data premiery jeszcze nie została określona.

    Poniżej do posłuchania dwa utwory:

     


    noxirae.bandcamp.com
    www.facebook.com/transcendingobscurityrecords
    www.tometal.com

    added by: Olo
    source: Transcending Obscurity Records

    Transcending Obscurity RecordsNox IraeAffliction GateCatacombChris Moyen


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.