news





the newest reviews

Chaos Echœs

Mouvement ___2018
Śledzę ten zespół od samych ich początków, jeszcze pod szyldem Bloody Sign i kontakt z tymi Francuzami zawsze robił mi dobrze. Wprawdzie forma pierwszego długograja nagranego już po zmianie nazwy była dla mnie osobiście rozczarowująca, ale staram się zrozumieć zamysł; muzyków, którzy zapowiadali to jako pierwszą część z trzyczęściowego cyklu, gdzie “Transient”, jak sama ...





Betrayer

Scaregod ___2018
Wreszcie! Wreszcie w pełni godny następca genialnego “Necronomical Exmortis” - demo, które wyniosło Betrayer na top death metalowej sceny w naszym kraju i którego, w mojej ocenie nie pobili już ani na “Calamity”, ani tym bardziej powrotnym “Infernum in Terra” - obydwa skądinąd zajebiste albumy, ale albo każdemu odrobinę czegoś brakowało, albo czegoś było za dużo - nawet ...





news

  • The Konsortium (nor) ujawniają wideo do utworu "Arv"

    2018-04-04

    Norwescy black/thrash metalowcy The Konsortium, których szeregi zasilają Teloch (Mayhem, ex-Gorgoroth, ex-1349) i Dirge Rep (Orcustus, ex-Enslaved, ex-Aura Noir), ujawnili pierwszy utwór z nadchodzącej płyty "Rogaland", która ukaże się 1 czerwca nakładem Agonia Records. Kawałek "Arv" jest dostępny jako wideo, którego autorem jest Stein Erik Aulie (Cicknave Media):


    Album wziął swoją nazwę oraz inspiracje od jednego z norweskich okręgów. Wokale zostały nagrane w różnych miejscach na terenie Rogaland, począwszy od lasów, przez góry i wybrzeża. Reszta instrumentów została nagrana w tradycyjnym studio. Miksem i masteringiem zajął się Gomez w Orgone Studios (Paradise Lost, Ulver, Primordial). Za okładkę odpowiada Trine+Kim (Darkthrone, Ulver). Gościnnie na albumie wystąpił Cpt. Estrella Grasa z Nidingr (wokal w utworach "Skogen" i "Arv").

    W stosunku do debiutanckiego albumu z 2011, który wszedł na oficjalne listy sprzedaży w Norwegii, "Rogaland" jest o wiele bardziej technicznym i złożonym nagraniem. Założyciel, wokalista i gitarzysta  zespołu, F.G Gugelli, komentuje: "Album powstawał badzo długo. Patrząc wstecz, uważam że jest wart włożonej w niego pracy. Zaczynając od wizji, po produkt końcowy, wszystko ułożyło się w logiczną całość, a każdy z nas dał siebie to co najlepsze. Udało nam się wyrazić to, co chcieliśmy: nieustającą walkę i koegzystencję jakie zachodzą pomiędzy człowiekiem a naturą; więź z naturą, która została gdzieś utracona w nowoczesnym świecie, zdominowanym przez kontrolę i brak duchowości. Rogaland to silna afirmacja naszych korzeni".

    Dirge Rep dodaje: "To najbardziej techniczny i wymagający album w całej mojej 25 letniej karierze".

    "Rogaland" to drugi album studyjny The Konsortium oraz pierwszy, na którym muzycy zaangażowani w projekt zdecydowali się odsłonić twarze. Zarówno w przypadku opływającego w zachwyty metalowej prasy dema z 2008, jak i debiutu zatytułowanego po prostu "The Konsortium" sprzed siedmiu lat, członkowie zespołu występowali pod enigmatycznymi pseudonimami, a w czasie występów na żywo nosili maski.

     

    Lista utworów:
    1. Innferd
    2. Skogen
    3. Fjella
    4. Stormen
    5. Hausten
    6. Arv
    7. Havet
    8. Utferd

    Formaty albumu:
    - Digipack CD.
    - Czarny winyl.
    - Transparentny winyl (limit 150 sztuk).
    - Czarny T-shirt.
    - Pliki cyforwe.

    Skład:
    F.G. Gugelli - wokal, gitary
    Teloch - bass
    Dirge Rep - perkusja
    T. Jacobsen - gitary
    B. Waldejer - gitary

    Preordery: agoniarecords.com/thekonsortium

    www.facebook.com/thekonsortium

    agoniarecords.com
    tinyurl.com/agoniashop
    facebook.com/agoniarecords
    twitter.com/agoniarecords
    soundcloud.com/agoniarecords
    agoniarecords.bandcamp.com
    instagram.com/agoniarecordsofficial
    youtube.com/AgoniaRec

    added by: Olo
    source: Agonia Records

    The KonsortiumAgonia RecordsTelochDirge RepStein Erik Aulie


Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.