news





the newest reviews

Mortuous

Through Wilderness ___2018
Fantastyczny kawał ponurej, oldskulowej mielony z masywnymi zwolnieniami, których nie powstydziłaby się nawet branża motoryzacyjna w USA w okresie kryzysu. Rzadko się zdarza żeby amerykański zespół tak udanie sięgał także do europejskich źródeł, ale kalifornijski Mortuous doskonale łączy miłość do “Onward to Golgotha”, “Mental Funeral” i “Cause of Death” z kultem ...





Crawl

Rituals ___2018
Szwecja gra Szwecję. Może i zielone światło dla trendu na to granie już zgasło, ale jeszcze niektórzy dodają gazu żeby załapać się na końcówkę żółtego. Szansę na realne zaistnienie w gronie rekultywatorów szwedzkiego old school death metalu mają już teraz tylko ci, którzy robią to naprawdę kurewsko dobrze, ale szczęśliwie Crawl łapie się do tej grupy. W dodatku wybrali...





news

  • Trzeci album Moloch Letalis (pl) już dostępny w Old Temple

    2018-04-04

    Old Temple reklamuje świeżo wydany, nowy album black/death metalowców z wrzesińskiego Moloch Letalis zatytułowany "Krwawy Sztorm": "Trzeci album Moloch Letalis to kwintesencja czarnego metalu śmierci, nasiąkniętego krwią bogów wojny i oddającego bezgraniczny ich gniew. "Krwawy Sztorm" to dziewięć hymnów, które niczym bitewny szał wprowadza maniaków w amok i rozpala nienasyconą i krwawą żądzę. Horda od lat wykuwa swój barbarzyński, bezkompromisowy, bluźnierczy metal podług piekielnych wzorców gatunku. Metal i Wojna!"

    Album wydany został na złotym CD. Wszystkie kopie są ręcznie numerowane.

    Odsłuch:



    oldtemple.bandcamp.com
    www.facebook.com/eryk.temple
    www.oldtemple.com

    added by: Olo
    source: Old Temple

    Moloch LetalisOld Temple


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.