news





the newest reviews

Reinfection

Breeding hate ___2018
Właśnie sobie uświadomiłem, że czekałem osiemnaście lat na chwilę, kiedy w moim odtwarzaczu zabrzmi drugi album tego monstrum z Przysuchy. To jedna z tych płyt wobec której miałem niesamowicie duże wymagania, własne wyobrażenia jak powinna brzmieć, i przede wszystkim miałem nadzieję, że dorówna przynajmniej swojej poprzedniczce. Nie bawiąc się dłużej w nikomu pewnie niepotr...





Conveyor

An Incarnated Restriction ___2018
Puławski duet zaskoczył mnie bardzo na plus. Młode chłopaki, ograniczony skład, a ścieżka stylistyczna którą obrali jest bardzo nieoczywista, odważna i wymagająca. Na swoim pierwszym materiale zaprezentowali 45 minut pokręconego, progresywnego death metalu utrzymanego produkcyjnie i kompozycyjnie w duchu starej szkoły - okolice wczesnych dokonań Meshuggah, Voivod, Atrocity, Atheist, ...





news

  • Premiera debiutu Gravewards (grc) przesunięta na koniec sierpnia, utwór do odsłuchu

    2018-07-13

    Zapowiadany pierwotnie na połowę lata pierwszy pełnoczasowy album greckiego, death metalowego trio Gravewards (nie mylić z Graveyards!) ujrzy światło dzienne z miesięcznym poślizgiem - 31 sierpnia. Wydawnictwo ukaże się z logiem pododdziału Dark Descent - Unspeakable Axe Records. Stylistycznie jest to intensywny death metal z morderczymi riffami i nieco jednostajnymi wokalami, ale z silnym piętnem starej, europejskiej i fińskiej szkoły - zwłaszcza jeżeli chodzi o brzmienie i ogólne wrażenie. Jeżeli kogoś nie zachęcają opisy to powinien przyłożyć ucho poniżej:



    unspeakableaxerecords.bandcamp.com
    www.facebook.com/unspeakableaxerecords
    twitter.com/UARMetal
    www.unspeakableaxerecords.com

    added by: Olo
    source: Unspeakable Axe Records

    Unspeakable Axe RecordsDark Descent RecordsGravewards


Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.