polski english
update
close x Find the coverage and some great photos of this year's Devilstone Open Air written by our Lithuanian contributor Inga here>> www

an interview

Disfigured Dead

Wouter Roemers
Death metal is such a limitless genre. You can do whatever you'd like. It can be over the top technical or slow. Brutal or insane and it's all so good. When we made "Visions of Death" it just came out with a natural old school-ish vibe and that's great, but our newer material has a much more modern technical vibe. I love how death metal has evolved.

Graveyard

Wouter Roemers
For me, death metal should be heavy as fuck, brutal (which doesn't necessarily mean "fast"), atmospheric and evil. If the "evil" thing is not there, you can't label yourself death metal, that's a fact. I'm so fucking close minded when it comes to metal music... I listen to the SAME hard rock, heavy, thrash, doom, death and black metal that I used to listen to 15 years ago.
  • Absent - "Audi... Vide... Sile..." 2cd 2005 (Polska)

    Redrum666
    Recenzowany już u nas wcześniej Absent konsekwentnie podąża swoją ścieżką ultrabrutalnego i technicznego death metalu. Miałem kiedyś zeszyty ze strzegomskiego Unipapu, w których na lekcjach rysowało się metalowe logówki a teraz mam z tego miasta Absent, w których muzyce odbija się cała śmietanka brutalnego grania w amerykańskim stylu. Trójka ambitnych chłopaków, zgarbionych nad swoimi instrumentami, pracowicie rozwija swój warsztat i rozumienie mechanizmów muzycznych, dochodząc do prawdziwej wirtuozerii w posługiwaniu się brutal death metalowymi środkami wyrazu. To prawda - tą formę mielonki, wytworzyło już w przeróżnych wariacjach tylu rzeźników, że ktoś się może spytać, po co komu jeszcze taki, nawet najlepszy Absent? Na to jednak odpowiedzieć musi sobie każdy indywidualnie, albo pytając starszego kolegi. Ja wiem swoje - właśnie dzięki takim zespołom jak Absent, ta muzyka ma wciąż zaplecze młodej i świerzej krwi, która będzie deptała po piętach największym i pobudzała ich do poszukiwania kolejnych rozwiązań i obszarów działania. Sam Absent na pewno nie jest jeszcze na tyle rowiniętym zespołem, aby można się było u nich doszukiwać jakiegoś większego parcia w innowacyjne rejony. Pierwszorzędnie wykonywane rzemiosło jakim się parają jest jednak poparte wyraźnym entuzjazmem i nieodpartym wrażeniem lekkości gry. Chłopaki wydają nie męczyć się karkołomnymi łamańcami, gładko przechodzą z kanonad blastów w chore zawijasy i przy tym perfekcyjnie dbają o wyraziste zaakcentowanie każdego szczegółu. Kropkę nad 'i' stawia produkcja zrobiona, rzecz jasna, u braci Wiesławskich w Hertzu - czytelna, selektywna, brutalna i ciężka. Bez kompleksów panowie mogą postawić "Audi... Vide... Sile..." obok produkcji Decapitated, Yattering i paru innych krajowych symboli - pozostaje więc im tylko życzyć rynku wciąż głodnego takiej muzyki.http://www.absent.pl; http://redrum666.risp.pl; Redrum, P.O. Box 1, 96-330 Puszcza Mariańskacomment itOlo 8


there have been no comments yet! Be the first to do so.

comment!



Masterful Magazine - http://masterful-magazine.com