upcoming releases

upcoming releases already released
  • Demonical

    WORLD DOMINATION
    record label: Agonia Records
    date of release: 2020-10-23
    SWEDEN

    "World Domination" to szósty album w karierze zespołu. Podobnie jak poprzednik "Chaos Manifesto" (2018), album został zarejestrowany w różnych studiach w Szwecji, a miksami i masteringiem zajął się Karl Daniel Lidén (Bloodbath, Katatonia) w Tri-Lamb Studio. Album stanowi debiut dla wokalisty Christofera Sätderdal oraz powrót dla oryginalnego pałkera, Ronniego Bergerstål (2006-2011, 2019-obecnie). Jak czytamy w notce prasowej od Agonia: "Formuła zespołu nie odnotowała większy....

  • Svartsyn

    REQUIEM
    record label: Carnal Records
    date of release: 2020-10-30
    SWEDEN

    Jak opisuje wytwórnia w notce prasowej: “Mizantropijny mrok i pierwotny gniew pozostają na “Requiem” głównymi wyznacznikami muzyki Svartsyn. Na albumie znalazło się sześć utworów będących kwintesencją szwedzkiego black metalu, które spychają słuchacza prosto w otchłań.” Nagrania miały miejsce w studio Mortsella, miksy i mastering w studio Clintwork, a za okładkę odpowiada Chadwick St John. Kompozytor całego materiału, Ornias nt. nowego materiału: “Album zosta....


upcoming releases already released

Hostia

Na nowej płycie znajdziecie numer "Krasnodar Kitchen", opowiada on o zakochanych ptaszkach – Dmitry i Natalii Baksheevy z Rosji. Para przyznała się do kilkunastu morderstw od 1999. Podczas przeszukania znaleziono zdjęcia przedstawiające świąteczną kolację, gdzie dekoracjami stołu były ludzkie części ciała.

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.