upcoming releases

  • Cemetery Urn

    BARBARIC RETRIBUTION

    record label: Hells Headbangers Records
    date of release: 2018-08-17
    AUSTRALIA

    Czwarty album zdolnych Australijczyków, którzy już od ponad dekady są mocnym punktem tamtejszej sceny ekstremalnego metalu. Wyjątkowo samowystarczalni - dwie pierwsze trasy po Stanach zorganizowali sobie sami, a dwa pierwsze albumy ukazały się nakładem ich własnej wytwórni Cemetery Recordings. Gitarzysta i główny kompozytor zespołu - Andrew Gillon to oczywiście także jedna z głównych sił napędowych Abominator, a wcześniej Bestial Warlust. Podobnie jak i wokalista Damon Bloodstorm, który był frontmanem Bestial Warlust, a także Abominator w latach 1996-2001. Skład trio uzupełnia kolejny muzyk z doświadczeniem - pałker Matt Crossingham, który grał w Belligerent Intent, Scars of Sodom i Draconis Infernum.

    Following up the momentum created by last year's poised 'n' powerful Cemetery Urn, CEMETERY URN strike with arguably their most vicious record yet. Ever aptly titled, Barbaric Retribution indeed makes good on the band's self-branded "Australian Barbaric Death Metal" tag, taking the martial foundation of their earlier work and locating a blood-red-raw humidity which makes their incendiary maelstrom all the more overwhelming. CEMETERY URN have never been short on powerful production - always, a balance between crush and clarity is sought - but Barbaric Retribution, perhaps due to its take-no-prisoners title, pushes the intensity to near-suffocating levels. But within that unremitting savagery lurks a greater number of doomed-out down-tempo twists and some truly demonic soloing, all ever suggestive of the very literal Armageddon at the heart of their aesthetic. Above all, Barbaric Retribution truly proves that unrelenting intensity and top-shelf songwriting need not be mutually exclusive terms - or, more to the point, that Barbaric Retribution is indeed BARBARIC RETRIBUTION!

    Now scaled back to a lean 'n' mean quartet, Gillon handled bass in addition to his guitar duties on Barbaric Retribution, but the record sees the arrival of new vocalist S. Geoffery, who'll also be handling bass for live performances. Says Gillon, "I’d worked with S. Geoffery in ABOMINATOR live, so I knew he was capable of total unchained barbaric hatred, but the vocals recorded on the new album went beyond our most brutal expectations. There’s definitely some continuity from the Bloodstorm era of CEMETERY URN to the new era of Barbaric Retribution! The decision to continue as a four-piece will enable CEMETERY URN to get back on the road again and continue to brutalize metal maniacs worldwide! Barbaric Retribution is our manifesto to the stench of existence through this final stage of global decay."

    CEMETERY URN live lineup
    Bass/vocals - S. Geoffery
    Guitars - A. Gillon
    Drums - M. Crossingham
    Guitar - D. Maccioni

    CEMETERY URN recording lineup for Barbaric Retribution
    Vocals - S.Geoffery
    Rhythm/lead/bass guitars - A. Gillon
    Drums - M.Crossingham
    Lead Guitar - D. Maccioni.



    search for Cemetery Urn

Reinfection

Czy damy radę wpasować się w panujące dzisiaj trendy tego nie wiem. Mam nadzieję, że tak i płyta zdoła troszkę namieszać i odbije się to echem w środowisku. Mam też nadzieję, że będziemy w stanie pokazać, że scena ma się dobrze i zachęcić innych do tego że warto coś robić mimo tego, że się mieszka daleko od siebie.

Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.