TODAY IS A RELEASE DAY OF

CULTUS PROFANO

SACRAMENTUM OBSCURUS

reviews



  • In Twilight’s Embrace - "Vanitas" 2017 / 4CD
    ARACHNOPHOBIA RECORDS
    POLAND

    In Twilight’s Embrace - Vanitas In Twilight's Embrace to zespół, któremu wyjątkowo łatwo przychodzi wekslowanie swojego stylu na nowe tory. Nie chcę, aby zostało to odebrane jako zarzut, zwłaszcza, że to właśnie obecne oblicze tej kapeli uważam za zdecydowanie najlepsze i najdojrzalsze, a ostatecznie z przyjemnością przyjąłem fakt, że z melodyjnego death z elementami black In Twilight's Embrace przesunęli gatunkowy nacisk w stronę szwedzkiego black z naleciałościami death metalu. I choć nasuwają się skojarzenia z Dissection, Watain, Naglfar, czy nawet Mgła, to nie śmiałbym zarzucić chłopakom z Poznania niczego więcej ponad bardzo naturalne i intuicyjne skłanianie się w procesie tworzenia w kierunku podobnych rejonów emocjonalnych i warsztatowych. Zdecydowanie ważniejsze od gatunkowych szufladek wydaje się zresztą być w przypadku In Twilight's Embrace przede wszystkim bardzo umiejętne i coraz bardziej świadome posługiwanie się melodią - znajdowanie złotego środka między uzyskiwaniem chwytliwego charakteru ich muzyki i nie popadaniem przy tym w płytką, cukierkową popelinę, która kiedyś im się zdarzała. Pod tym szczególnym względem, grono godnych konkurentów na polu muzyki ekstremalnej w naszym kraju wydaje się być obecnie bardzo wąskie. Ten właściwy balans i mistrzowskie kierowanie przepływem energii w każdym utworze, z kilkoma polskimi frazami wyśpiewywanymi w ostatniej, kulminacyjnej fazie utworu, jakby już w momencie euforycznego zapomnienia, powodują, że utwory na “Vanitas” są bardzo porywcze, angażujące słuchacza emocjonalnie i wyzwalające w nim za każdym razem głód uczestnictwa w każdej kolejnej odsłonie tego muzycznego przedsięwzięcia. Przedsięwzięcia spójnego koncepcyjnie i klimatycznie, pomimo osadzenia każdego kolejnego utworu w innym zestawie temp i nawet innym zabarwieniu klimatycznym i gdzie nieco surowsza, ale bardzo ‘ludzka’ produkcja wspaniale skleja to wszystko w gorący, emocjonalny strumień - co rzecz jasna samo w sobie odległe jest od mroźnych, ortodoksyjnych korzeni black metalu, ale też i nie do black metalowych radykałów jest ten album kierowany.

    intwilightsembrace.bandcamp.com
    www.facebook.com/intwilightsembrace
    www.facebook.com/arachnophobiarecs
    www.arachnophobia.plOlo ________8 search for In Twilight’s Embrace
  • listen and enjoy!




Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.