O ile usłyszany gdzieś tam, wyrwany z całości, kawałek mnie nie przekonał, to do pełnego albumu wracam dosyć regularnie. Włosi wycinają sobie death metal o kosmicznym odcieniu, co w sumie obecnie aż takiej rzadkości nie stanowi, ale to dobrze, bo czerpania z takich kapel jak nieodżałowany Timeghoul (i nie jechania pod nie bezmyślnie) nigdy za wiele. W tym roku zadebiutowali całkiem udanie "Outer World Graves", które przynosi 40 minut muzyki i 5 kawałków, co samo w sobie sugeruje, że lubią je nieco rozbudować i w ich obrębie pokombinować. A pomysły mają całkiem zacne, zwłaszcza gdy krążą w rejestrach średnich temp (trochę tutaj wtedy "Gateways to Anihilation" słyszę). Są elementy, do których bym się przyczepił - przede wszystkim brzmienie, parę "pikających" melodyjek mogliby sobie podarować - ale jest to bardzo dobry materiał, sprawnie mieszający masywność z odrobinę progresywnymi inklinacjami. Będą z nich ludzie.
Devoid of Thought
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Bolt
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1254
- Rejestracja: 25-12-2010, 18:32
Devoid of Thought
I was born in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
- Harlequin
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8958
- Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
- Lokalizacja: Koko City
Re: Devoid of Thought
Brzmienie, zwłaszcza garów tragedia, ale słyszałem gorsze i bardziej irytujące. Jestem skłonny uwierzyć, że można się przyzwyczaić. Muzycznie jest dobrze i perspektywnicznie. Ja akurat niepecjalnie wracam, bo dużo dobroci w tym roku wyszło, ale zapamiętłem ich pozytywnie, a to dobrze wróży na przyszlość.