GODSEND (NOR)

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lykantrop
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8015
Rejestracja: 23-12-2009, 17:51

GODSEND (NOR)

08-08-2012, 23:44

No to sprawdzian dla tych, co w latach 90 węszyli co w trawie piszczy. Kilkanaście lat temu pozbyłem się całej dyskografii Godsend, którą miałem na taśmach, a teraz w pocie czoła ją odzyskałem na CD. Nic, a nic się nie zdezaktualizowało, a wręcz przeciwnie - taki "In the Electric Mist" chyba jeszcze bardziej przekonuje mnie teraz niż w 96 r. W ogóle chyba ten okres przypada na złote lata Holy Records, o której po latach zdanie zostało różne, a w prasie podziemnej przeważały raczej opinie negatywne o kapelach, które wydawała (chociaż rzecz jasna były wyjątki). Do dziś pamiętam, że w Atmospheric Kaśka darła łacha z 2ki i twierdziła, że to rock dla głupich psit w koszulkach Nirvany. Jakkolwiek, do dzisiaj mam do Kasi żal, niekoniecznie o tę recenzję, tak stwierdzić należy, że trzeba po latach zapalić znicz na grobie Godsend, bo to bardzo fajna kapela była. No, to ku pamięci.
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
Awatar użytkownika
Grindead
postuje jak opętany!
Posty: 654
Rejestracja: 03-01-2003, 15:03

Re: GODSEND (NOR)

09-08-2012, 02:30

Kasete "In the Electric Mist" kupilem razem z jedynka Misanthrope i dwojka Nightfall (podczas jednego z wielu wagarowych wypadow na stopa do Kielc (Sklep nazywal sie "Metal-Core" i mialem do niego tylko 70 km) - i wszystkie mocno walkowalem. Godsend wzialem w ciemno, bo przeczytalem, ze udziela sie tam Dan Swano, a to byla i jest wystarczajaca rekomedacja. Postarzal sie ten album ale na sentymencie mozna jechac cale zycie. :)
Pozniejsze albumy sympatyczne ale bez podniet juz.
some additional disfigurement... some additional disfigurement... some additional disfigurement...
Awatar użytkownika
Adrian696
zahartowany metalizator
Posty: 3562
Rejestracja: 22-06-2007, 20:44

Re: GODSEND (NOR)

09-08-2012, 07:19

w zeszłym tygodniu przesłuchałem wszystkie 3 płyty -a tak ostatnio mam, ze lubie słuchac całe dyskografie - jedynka, cąły czas duza klasa, nawet nie potrzebuje do tego sentymentu, dwojka juz tak dobrze nie zniosła upływu czasu, jak i mojego dorastania, trójka to samo - ale nie moge napisac ze słuchałem tych płyt na siłe...
z przyjemnoscia przesłuchalbym czegos nowego w przeciewienstwie do amerykanskiego Massacre - pozdro Pawełku ;)
Drone pisze:Dla mnie (dla mnie!) pozostajesz zjebem i oficjalnie wciągam cię na listę wrogów.
Awatar użytkownika
boroowa
weteran forumowych bitew
Posty: 1623
Rejestracja: 25-11-2005, 21:07
Lokalizacja: 3miasto

Re: GODSEND (NOR)

09-08-2012, 09:15

znam tylko debiut - czasem nachodzi mnie ochota żeby sprzedać, ale po pierwszych dźwiękach "Slaydream" szybko mi przechodzi :)
I'll give you black sensations up and down your spine
If you're into evil, you're a friend of mine
See the white light flashing as I split the night
Cos if good's on the left then I'm sticking to the right
Awatar użytkownika
antek_cryst
postuje jak opętany!
Posty: 571
Rejestracja: 25-02-2011, 23:01
Lokalizacja: stolnica

Re: GODSEND (NOR)

09-08-2012, 09:54

Posłuchałem wczoraj elektrycznej mgły i odpadłem po drugim kawałku. Takie pitu pitu z cyklu "zbliża się matura, w związku z czym przytłacza mnie świat".
infantylne męczenie buły
uważam, że cudownie być pijanym. Nawet chyba lepiej niż oświeconym.
Awatar użytkownika
moonfire
zahartowany metalizator
Posty: 3483
Rejestracja: 10-05-2011, 00:48

Re: GODSEND (NOR)

10-08-2012, 14:13

Jedynkę mam na taśmie, dwójkę i trójkę na CD. Dawno tego nie słuchałem, ale pamiętam, że In the Electric Mist podobała mi się, wielu narzekało, że to rockowe granie, ale mnie to nie przeszkadzało. Trójka jest nierówna, ale suita jest całkiem spoko.

Co do Holy, miałem w latach 90. fazę na to, co wydawali, stąd poznałem i Nightfall, i Misanthrope, i Septic Flesh. Do dziś mam sentyment do ich wczesnych nagrań, chociaż zestarzały się przeokrutnie.
ODPOWIEDZ