IMMOLATION
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
- Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4205
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
Re: IMMOLATION
Nie, no kurwaMaria Konopnicka pisze:Włączyłem debiut Obituary. Zdecydowanie kasuje całą dyskografię Immolation! ;D

support music, not rumors
-
Maria Konopnicka
Re: IMMOLATION
Bez dwóch zdań - nie ma nawet co porównywać. "Slowy We Rot" to dla mnie ten sam poziom co "Deicide" czy "Altar of Madness". Poza tym w ramach death metalu to płyta na wskroś oryginalna, podczas gdy w Immolation jednak słychać spuściznę bogów.
Ostatnio zmieniony 25-05-2013, 01:07 przez Maria Konopnicka, łącznie zmieniany 1 raz.
-
535
Re: IMMOLATION
Ten sam co Piece of Time, Consuming Impulse, Severed Survival oraz Dawn of Possession. Tak możemy rozmawiać.
- Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4205
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
-
pr0metheus
Re: IMMOLATION
A here in after? Toz to byla rewelacja. Nailed to gold! Jaka druga liga, no kurwa:)
Rattlehead pisze:Muszę chyba sobie zrobić niewielką przerwę od masterfula, bo zgłupieję.
- TORTURER
- w mackach Zła
- Posty: 977
- Rejestracja: 10-06-2007, 17:01
- Lokalizacja: Oxford
Re: IMMOLATION
Bzdura.Ma wiele lepszych.Zreszta jak juz chciales przedstawic najlepsze strzaly Deicide trzeba bylo wymienic Revokate the Agitator,Dead by Dawn czy Sacrificial Suicide,to moznaby polemizowac a nie utwory ze schylkowej i ostatniej w miare dobrej plyty Deicide.Once traci powoli jankeska wiejszczyzna,która potem wyszla z butów tej kapeli na kolejnych plytach.Legion oczywiscie mistrzostwo! Nie zapomnij,ze w panteonie Immolation sa takie potwory jak Christ Cage,I feel Nothing,Of Martyrs and Men,Father,You're not a Father chociazby.I tak,nie chodzi o struktury utworów,tylko o dzicz,opresywny konglomerat brutalnosci i nihilistycznej atmosfery.Zreszta bez sensu jest ferowanie wyzszosci jednych nad drugimi,to po prostu inne swiaty i zywe legendy.Dlaczego niby 3 pierwsze Deicide maja byc poza zasiegiem dla pierwszych 3 plyt Immolation? Pokretne rozumowanie.Bo czemu np bestiaski i arogancki Satan Spawn-the Caco Deamon ma deklasowac mroczny,gesty wrecz namacalnie zlowrogi Christ Cage? Dlaczego wyznacznikiem wyzszosci wedlug Ciebie,sa te przymioty i nastroje muzyki Deicide?Maria Konopnicka pisze: IMMOLATION w całej swej dyskografii nie ma tak potężnych strzałów jak choćby When Satan Rules His World czy Kill the Christian
Death Dwells in Love
-
Maria Konopnicka
Re: IMMOLATION
A co jest lepsze - wiklinowy koszyk czy wędka spiningowa? Wszystko zależy od tego czy wybierasz się na grzyby czy na ryby :)Rattlehead pisze:a co jest lepsze slayer, czy flaming lips?
- Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4205
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
Re: IMMOLATION
i podobnie sprawa wygląda z Immolation vs Deicide, stąd to celowe porównanie. Senkju, gut najt.
support music, not rumors
-
Maria Konopnicka
Re: IMMOLATION
No jaka rewelacja? To był fajny krążek, ale ukazał się tak późno, że nikomu normalnemu nawet do głowy nie przyszło by stawiać go obok klasyków gatunku jakimi bez wątpienia są Deicide czy Morbid Angelpr0metheus pisze:A here in after? Toz to byla rewelacja. Nailed to gold! Jaka druga liga, no kurwa:)
-
Maria Konopnicka
Re: IMMOLATION
No proszę, przecież to dwa zespoły przynależące nie tylko do tego samego gatunku, ale nawet podgatunku muzycznego. Różnica jest taka jak w wybieraniu się maślaki, a wybieraniu się na podgrzybki. W jednym i drugim przypadku koszyk będzie wskazany :)Rattlehead pisze:i podobnie sprawa wygląda z Immolation vs Deicide, stąd to celowe porównanie. Senkju, gut najt.
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: IMMOLATION
nie no, to już jest wyższy poziom abstrakcji. takie rzeczy o death metalu tylko na masterfulu.Różnica jest taka jak w wybieraniu się maślaki, a wybieraniu się na podgrzybki
this is a land of wolves now
-
est
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10374
- Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
- Lokalizacja: Trockenwald
Re: IMMOLATION
Rok po OUTC :)Maria Konopnicka pisze:No jaka rewelacja? To był fajny krążek, ale ukazał się tak późno, że nikomu normalnemu nawet do głowy nie przyszło by stawiać go obok klasyków gatunku jakimi bez wątpienia są Deicide czy Morbid Angelpr0metheus pisze:A here in after? Toz to byla rewelacja. Nailed to gold! Jaka druga liga, no kurwa:)
Poszedłbym też spać ale muszę siedzieć do 6 w robocie :)
-
Maria Konopnicka
Re: IMMOLATION
Wymieniałem utwory z "Once upon the cross", trudno więc, żebym sięgnął po utwory, których na niej nie ma. Po co wytaczać ciężkie działa z pierwszych dwóch albumów Deicide skoro wymienione przeze mnie kawałki są na poziomie, którego Immolation nigdy nie osiągnął? Zgadza się - to schyłkowa płyta Deicide, ale czy w miarę dobra? W kontekście dwóch pierwszych albumów Deicide może by ją tak określić. W kontekście dyskografii Immolation, jest już płytą genialną!TORTURER pisze: Jak juz chciales przedstawic najlepsze strzaly Deicide trzeba bylo wymienic Revokate the Agitator,Dead by Dawn czy Sacrificial Suicide,to moznaby polemizowac a nie utwory ze schylkowej i ostatniej w miare dobrej plyty Deicide.
Niczym nie trąci - dopiero "Serpent.." okazała się albumem wyraźnie słabszym. I dopiero ten krążek mógłbym sobie zestawiać z płytami Immolation i zastanawiać się, która z nich wychodzi z tej konfrontacji zwycięsko :)TORTURER pisze: Once traci powoli jankeska wiejszczyzna,która potem wyszla z butów tej kapeli na kolejnych plytach.
Tak! Choć minimalnie ustępuje debiutowi, naprawdę minimalnie.TORTURER pisze: Legion oczywiscie mistrzostwo! .
Nie zapominam, bardzo lubię te utwory, ale gdzie im do "When The Satan.." :) Aż tak nie porywają :)TORTURER pisze: Nie zapomnij,ze w panteonie Immolation sa takie potwory jak Christ Cage,I feel Nothing,Of Martyrs and Men,Father,You're not a Father chociazby.I tak,nie chodzi o struktury utworów,tylko o dzicz,opresywny konglomerat brutalnosci i nihilistycznej atmosfery.
Z takiego samego powodu jak pierwsze trzy płyty Slayer są poza zasięgiem dla pierwszych trzech płyt Destruction.TORTURER pisze: Zreszta bez sensu jest ferowanie wyzszosci jednych nad drugimi,to po prostu inne swiaty i zywe legendy.Dlaczego niby 3 pierwsze Deicide maja byc poza zasiegiem dla pierwszych 3 plyt Immolation?
Bo jest absolutnym klasykę, legendą, jednym ze sztandarowych utworów całego gatunku, podczas gdy Christ Cage jest tylko/aż jednym z wielu bardzo udanych death metalowych utworów.TORTURER pisze: .Bo czemu np bestiaski i arogancki Satan Spawn-the Caco Deamon ma deklasowac mroczny,gesty wrecz namacalnie zlowrogi Christ Cage? Dlaczego wyznacznikiem wyzszosci wedlug Ciebie,sa te przymioty i nastroje muzyki Deicide?
-
Maria Konopnicka
Re: IMMOLATION
Tak, rok po schyłkowym albumie Deicide, który zapadł w pamięci tylko dlatego, że był cholernie mocny i dlatego, że poprzedzały go dwie genialne płyty. Immolation wspomnianą płytę wydał jeszcze później, nic genialnego go nie poprzedzało, zebrał dobre recenzje i tyle. Tak 4/6 - przy deicidowym 6/6 z pierwszych dwóch albumów i 5/6 za album trzeci :)est pisze: Rok po OUTC :)
-
pr0metheus
Re: IMMOLATION
Immo z here in after wbili do czolowki jak noz w maslo. Potwierdzenie najwyzszej klasy z dawn of posession. No ale raczej nie przekonam kogos kto ich uwaza za druga lige.
-
est
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10374
- Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
- Lokalizacja: Trockenwald
Re: IMMOLATION
Już abstrahując od tych głupot, które tu wypisujesz to Here in After chyba najciężej mi wchodził z całego dorobku Immolation.Maria Konopnicka pisze:Tak, rok po schyłkowym albumie Deicide, który zapadł w pamięci tylko dlatego, że był cholernie mocny i dlatego, że poprzedzały go dwie genialne płyty. Immolation wspomnianą płytę wydał jeszcze później, nic genialnego go nie poprzedzało, zebrał dobre recenzje i tyle. Tak 4/6 - przy deicidowym 6/6 z pierwszych dwóch albumów i 5/6 za album trzeci :)est pisze: Rok po OUTC :)
- Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4205
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
Re: IMMOLATION
Łowienie pstrągów i zbieranie borowików przynależą do ogólnej formy wypoczynku.Maria Konopnicka pisze:No proszę, przecież to dwa zespoły przynależące nie tylko do tego samego gatunku,Rattlehead pisze:i podobnie sprawa wygląda z Immolation vs Deicide, stąd to celowe porównanie. Senkju, gut najt.
No dobrze, ale może już wystarczy. :)
support music, not rumors
-
535
Re: IMMOLATION
Mało tego. Zarówno pstrąga, jak i borowika, można wygodnie transportować w wiklinowym koszyku.Rattlehead pisze:Łowienie pstrągów i zbieranie borowików przynależą do ogólnej formy wypoczynku.Maria Konopnicka pisze:No proszę, przecież to dwa zespoły przynależące nie tylko do tego samego gatunku,Rattlehead pisze:i podobnie sprawa wygląda z Immolation vs Deicide, stąd to celowe porównanie. Senkju, gut najt.
- Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4205
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
Re: IMMOLATION
A jakby się uprzeć to i na spławik podbierzemy kilka dorodnych borowików.
support music, not rumors



