DESASTER
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Husar
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1585
- Rejestracja: 29-01-2007, 03:04
Re: DESASTER
aż tak źle?
ja kupuje w ciemno przy najbliższej okazji
ja kupuje w ciemno przy najbliższej okazji
Live is Thrash! Thrash of the Dead!
Re: DESASTER
Dla mnie spoko, posłuchałem dwa razy, ale więcej mi się nie chciało w sumie.
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: DESASTER
Pocałunek śmierci ;)Karkasonne pisze:Dla mnie spoko
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
- Block69
- zahartowany metalizator
- Posty: 4951
- Rejestracja: 04-02-2006, 12:14
- Lokalizacja: Górny Śląsk
Re: DESASTER
Najwięcej ognia jest na okładce.Husar pisze:aż tak źle?
ja kupuje w ciemno przy najbliższej okazji
PENIS METAL
Re: DESASTER
rozwiń, mocium panieDrone pisze:Pocałunek śmierci ;)Karkasonne pisze:Dla mnie spoko
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: DESASTER
Chodzi mi o to, że zazwyczaj podobają Ci się rzeczy dość sztampowe, a z lekceważeniem odnosisz się do klasyki albo wartościowych nowości. Podoba Ci się BATUSZKA, natomiast dwa pierwsze IMMORTALe nie są warte zapamiętania. Nowy przepitolony DESASTER jest ok, ale nie pojmujesz wielkości DMDS MAYHEM. Coś tu nie gra ;)
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Re: DESASTER
Mocium panie, coś ewidentnie pojebałeś w każdym kroku.Drone pisze:Chodzi mi o to, że zazwyczaj podobają Ci się rzeczy dość sztampowe, a z lekceważeniem odnosisz się do klasyki albo wartościowych nowości. Podoba Ci się BATUSZKA, natomiast dwa pierwsze IMMORTALe nie są warte zapamiętania. Nowy przepitolony DESASTER jest ok, ale nie pojmujesz wielkości DMDS MAYHEM. Coś tu nie gra ;)
- Batuszka napisałem że ok, ale po paru odsłuchach wyjebałem bo już się nudziła
- o Immortalach nie pisałem, że nie są WARTE zapamiętania (bo to tak jakbym napisał że są gówniane), tylko że nijak nic mi z nich w głowie nie
- o Desaster wyciąłeś sobie tylko ten kawałek, który Ci pasował, ignorując drugą część bo nie pasuje pod tezę
- o DMDS też nigdy nie napisałem że nie pojmuję dlaczego ktoś się tym jara - wiem doskonale, pisałem że zajebiście szanuję, słuchałem dziesiątki razy, tylko że taki psikus - nijak mnie ta konkretna płyta nie cieszy - przypuszczam że z Deadem jakby to nagrali to byłoby inaczej, bo uważam, że jeśli istniał ten jeden jedyny wokal w black metalu, który oddawał dokładnie to, co ta muzyka powinna sobą nieść - to on to właśnie miał
generalnie widzę, że lubisz wykrzywiać historie tak, żeby pasowały do tego co wymyśliłeś, bardzo nieładna cecha i bardzo nieprofesorska
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: DESASTER
Za dużo tych "ale". Dwa pierwsze IMMORTALE są o wiele wartościowsze niż cała reszta ich dyskografii. Wokale Attili >>>>> wokale Deada. To one zrobiły 50% magii DMDS.
A co pisałeś o najlepszej płycie ABIGOR, tj. " Fractal Posessions"? ;)
A co pisałeś o najlepszej płycie ABIGOR, tj. " Fractal Posessions"? ;)
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Re: DESASTER
Nie użyłem słowa "ale" ani razu w poprzednim poście z tego co widzę, więc nie wiem gdzie widzisz ich tak dużo. Zwyczajnie wypunktowałem wszystkie głupoty które napisałeś.Drone pisze:Za dużo tych "ale". Dwa pierwsze IMMORTALE są o wiele wartościowsze niż cała reszta ich dyskografii. Wokale Attili >>>>> wokale Deada. To one zrobiły 50% magii DMDS.
A co pisałeś o najlepszej płycie ABIGOR, tj. " Fractal Posessions"? ;)
No te Immortale może są wartościowsze, i co? Napisałem, że nie są? Niech sobie będą, szczerze to niewiele mnie to obchodzi, przecież nie będę się nimi jarał tylko dlatego, że miały większy wpływ na rozwój black metalu? Dodam więcej żebyś miał na przyszłe dyskusje, pierwsze płyty Bathory nijak mnie nie kręcą, chociaż miały wiele szans. Nie zmienia to wcale faktu, że Hammerheart i Twilight of the Gods to jedne z najlepszych rzeczy, z którymi czekał na mnie wiek dojrzewania i pierwszych wzwodów. Niewykluczone, że to od nich mógł mi dygnąć po raz pierwszy.
Całe to pierdolenie tylko po to, by powiedzieć to, co było powiedziane już pewnie milion razy: to, że płyta ma większe znaczenie w historii muzyki, to nie znaczy, że mi się będzie bardziej podobała. Dziwię się, że coś takiego trzeba w ogóle napisać. Jak ktoś nie ma jaj, by napisać, że nie podoba mu się jakaś klasyczna płyta, to jego sprawa, ja tego problemu nie mam.
Wokale Deada są kompletnie obrzydliwe, absolutnie nieharmonijne i słychać było, że wyrzucał z siebie wszystko, co tylko siedziało mu w trzewiach. Niszczył się, drąc mordę w ten sposób. I to było właśnie to, czego szukałem w black metalu. Jakąś część tego znalazłem jeszcze na "Sorcery Written in Blood" Gorgoroth (nic innego mi od nich nie podeszło tak po prawdzie) oraz debiucie Silencer.
O Abigor napisałem że to turbogówno. Co to ma do rzeczy? Uważasz, ze to równie klasyczna pozycja, co pierwsze dwa Immortale, czy jak? W ogóle ktoś jeszcze pamięta o tej płycie?
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: DESASTER
Wszystko się zgadza! Widzisz, przedszkolak będzie wolał piosenki Majki Jeżowskiej, a nie DMDS. Zatem jeżeli napisze na forum o jakiejś płycie, że mu się podoba, to wiadomo - mniej więcej - że to jest coś bardziej w stylu Majki Jeżowskiej niż "Pure Holocaust".
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Re: DESASTER
Nie, wolę napierdol na Blizzard Beasts i Battles in the North, oraz Bathory które słyszę na Sons of Northern Darkness, bo takie klimaty bardziej mi leżą, a Ty próbujesz jakoś na siłę coś udowodnić, tylko chyba już nie wiesz z której strony podejść i wymyślasz jakieś kompletne brednie o Majce Jeżowskiej.Drone pisze:Wszystko się zgadza! Widzisz, przedszkolak będzie wolał piosenki Majki Jeżowskiej, a nie DMDS. Zatem jeżeli napisze na forum o jakiejś płycie, że mu się podoba, to wiadomo - mniej więcej - że to jest coś bardziej w stylu Majki Jeżowskiej niż "Pure Holocaust".
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: DESASTER
Zgadza się! Dlatego znając Twój gust, napisałem, że pochwalenie przez Ciebie nowej płyty DESASTER to pocałunek śmierci. Z tego, że Ci się podoba, można wnosić, że jest to płyta słabsza od ich najlepszych dokonań. Chyba się z tym zgodzisz?
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Re: DESASTER
Nie znam poprzednich, więc ciężko mi stwierdzić. A jak twoja odwrotna psychologia ma się do drugiej części tego, co napisałem że już to wywaliłem? Taka, że Tobie się nie spodoba, ale będziesz to trzymał? Skoro już jestem dla Ciebie taką osią wszechświata, Twoim prywatnym Yggdrasillem na podstawie której oceniasz wartość płyt. Lubię granie pod Sodom i Venom, to żadna nowość, tutaj coś takiego było, więc nic dziwnego że w miarę mi się spodobało, to chyba nie jest zaskoczenie? Pierwsze wrażenie było dobre, więc drugi raz posłuchałem żeby sprawdzić czy będzie coś, co zatrzyma mnie na dłużej - i nie było. Więc znikło.
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: DESASTER
Nie obraź się, ale za bardzo skupiasz się na sobie i swoich upodobaniach. Ja delikatnie zażartowałem (inna sprawa, że celnie), a wytaczasz jakieś działa. Przecież nazywając ABIGOR gównem, nie zmienisz faktu, że jest to płyta znakomita. Także nie ma sensu dalej rozmawiać w tym duchu, bo przecież tak naprawdę się zgadzamy :)
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
- 83koper83
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2078
- Rejestracja: 29-12-2010, 15:07
Re: DESASTER
Panie Profesorze! Donoszę z pokorą, że stwierdzenie to podcina skrzydła metafizycznej machiny, którą pan klecisz od lat w masterfulowym garażu, machiny, na burcie której samozwańczo wymalowałeś pan imię "Gust Obiektywny"!Drone pisze:Wszystko się zgadza! Widzisz, przedszkolak będzie wolał piosenki Majki Jeżowskiej, a nie DMDS.
Kerosene keeps me warm.
Re: DESASTER
Pragnę tylko zauważyć, że to nie ja tutaj zacząłem pisać o sobie i swoich upodobaniach, tylko Ty o moich (lol). Masz w ogóle coś do powiedzenia o tej nowej płycie Desaster?Drone pisze:Nie obraź się, ale za bardzo skupiasz się na sobie i swoich upodobaniach. Ja delikatnie zażartowałem (inna sprawa, że celnie), a wytaczasz jakieś działa. Przecież nazywając ABIGOR gównem, nie zmienisz faktu, że jest to płyta znakomita. Także nie ma sensu dalej rozmawiać w tym duchu, bo przecież tak naprawdę się zgadzamy :)
A że wytaczam jakieś działa, no cóż, niech się jakaś dyskusja w końcu kręci na tym forum, tylko lepiej by było na temat samej muzyki a nie mnie. Poza logiką to w sumie żadnych dział tu nie wytoczyłem jak drugi raz to czytam.
Co do Abigor, to płyta która nie odbiła się żadnym echem, nikt się nią nie inspirował, nikt o niej od dawna nie dyskutuje, generalnie na wszystkich tych poziomach ta płyta konkuruje z płytą chodnikową.
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: DESASTER
Wręcz przeciwnie! To empiryczny dowód na istnienie gustu obiektywnego :)83koper83 pisze:Panie Profesorze! Donoszę z pokorą, że stwierdzenie to podcina skrzydła metafizycznej machiny, którą pan klecisz od lat w masterfulowym garażu, machiny, na burcie której samozwańczo wymalowałeś pan imię "Gust Obiektywny"!Drone pisze:Wszystko się zgadza! Widzisz, przedszkolak będzie wolał piosenki Majki Jeżowskiej, a nie DMDS.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Re: DESASTER
Bądźmy precyzyjni. To pozycje o wiele wartościowsze niż większość kompletnych dyskografii zespołów, które są powszechnie bardziej szanowane przez dzisiejszych "wielbicieli czarnej sztuki".Drone pisze:Za dużo tych "ale". Dwa pierwsze IMMORTALE są o wiele wartościowsze niż cała reszta ich dyskografii.
Re: DESASTER
Drone, nie śpisz zbyt wiele, co? Bo po północy jeszcze pisałeś, a teraz od 8 znowu obaj napierdalamy lol.
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: DESASTER
Śpię mało, żyję skromnie, by nie powiedzieć - ascetycznie. Wychodzę teraz do restauracji na śniadanie - jak wrócę, zaatakuję!
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.