jesteś okrutny, skoro bawią Cię psychofizycznie upośledzeni. nie że mnie wzrusza, bo wzrusza to mnie Maciek z Klanu, ale rzuciłbym nawet groszem albo chociaż posłał sms z pomocą. takie mam wielkie serce dla maluczkich i tych mniejszych też.535 pisze:Nieprawda. Mnie osobiście bawią. Widocznie, analogicznie do DMDS, "ten rodzaj humoru cię nie zachwyca".Karkasonne pisze: Twoje posty nie są zabawne.
DESASTER
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
-
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: DESASTER
Re: DESASTER
Prócz tego co pisze kolega Inżynier, jest druga sprawa, która bawi mnie jeszcze bardziej. Mianowicie, powszechna, jak się wydaje niechęć, którą tutaj wzbudza. Niby luz, niby uśmieszki, ale nienawiść jest.
-
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: DESASTER
mylisz nienawiść z poczuciem zażenowania ;)
też w sumie nie należę do osób lubianych. są też na pewno tacy, co mają mnie po prostu w dupie. ale czy koniecznie musi w grę wkraczać nienawiść? wielkie, bardzo negatywne słowo.
też w sumie nie należę do osób lubianych. są też na pewno tacy, co mają mnie po prostu w dupie. ale czy koniecznie musi w grę wkraczać nienawiść? wielkie, bardzo negatywne słowo.
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16410
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: DESASTER
nie wiem co jest zabawnego w pseudointelektualnym bełkocie,535 pisze:Nieprawda. Mnie osobiście bawią. Widocznie, analogicznie do DMDS, "ten rodzaj humoru cię nie zachwyca".Karkasonne pisze: Twoje posty nie są zabawne.
poza tym niekonsekwencja tego zawodnika jest porażająca,
z jednej strony odnosi się do odczuć subiektywnych co rusz to nowych użytkowników forum w sposób wręcz chamski (taka zasada jak: "o gustach się nie dyskutuje" - oczywiście go nie obowiązuje, bo po co), a jak przychodzi podać argumenty to wstawia równania, albo sam się obnosi ze swoimi subiektywnymi ocenami, bo jak inaczej można określić jego co poniektóre oceny płyt
dodatkowo zarzuca 'ucieczkę" od tematu, a sam jest tak miękką rurą i permanentnie "robi rząd" i spierdala jak poczuje trochę agresji
zostaje tylko zacytować
[youtube][/youtube]
00.33- 00.45
"przecież nie chcesz wiedzieć co myślę,
chcesz wiedzieć, że myślę to co myślisz,
czy to nie jest strata czasu, zasięgania opinii,
wszyscy wokół są winni twoich nietrafionych decyzji,
to ich wszystkich pozwijmy, albo wystrzelajmy od linii"
może to zrozumie
" zdejmij buty, zanim wejdziesz na łeb …. wypierdalaj …"
lys på slutten av lys
Re: DESASTER
Nie no stary jeżeli piszesz poważnie, a tak to niestety wygląda, to ... odebrało mi mowę. Przecież, mimo wszystko,to tylko jakieś tam forum. Co jest złego w tym, że ktoś oceni sobie po swojemu taką, czy inną płytę. Przecież te oceny to jaja są. Beztroska zabawa. Szczególnie, gdy pada pytanie o całe dyskografie i dostajesz w ciągu kilkudziesięciu sekund odpowiedź w formie paragonu ze spożywczaka. Nie wierzę, że ktoś może traktować to tak poważnie. Tak samo wtręt o wyrobionych słuchaczach. Wiele razy padłem ofiarą tego sformułowania i możesz wierzyć lub nie, dostarczyło mi to sporej dawki śmiechu. Wiem, kiedyś Maria wkurwiał ludzi tekstami typu "dorośli poważni słuchacze", pytaniami "ile ty masz lat?", czy też propozycjami wprowadzenia limitu na wypowiedzi, dla posiadaczy "mniejszych kolekcji". Było wielu traktujących te docinki bardzo ambicjonalnie. Bądźmy przez chwilę poważni, a właściwie niepoważni.Ascetic pisze:nie wiem co jest zabawnego w pseudointelektualnym bełkocie,535 pisze:Nieprawda. Mnie osobiście bawią. Widocznie, analogicznie do DMDS, "ten rodzaj humoru cię nie zachwyca".Karkasonne pisze: Twoje posty nie są zabawne.
poza tym niekonsekwencja tego zawodnika jest porażająca,
z jednej strony odnosi się do odczuć subiektywnych co rusz to nowych użytkowników forum w sposób wręcz chamski (taka zasada jak: "o gustach się nie dyskutuje" - oczywiście go nie obowiązuje, bo po co), a jak przychodzi podać argumenty to wstawia równania, albo sam się obnosi ze swoimi subiektywnymi ocenami, bo jak inaczej można określić jego co poniektóre oceny płyt
dodatkowo zarzuca 'ucieczkę" od tematu, a sam jest tak miękką rurą i permanentnie "robi rząd" i spierdala jak poczuje trochę agresji
-
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: DESASTER
akurat Maria nie był wcale "wkurwiający", bywał za to zabawny.
po prostu zgrywanie oazy spokoju i opanowania przez kogoś, kto uciekał z forum jak mu nawtykali koledzy "po fachu", determinuje obraz osoby na całe życie, zwłaszcza wirtualnie, zwłaszcza jak nie stara się nawet zrehabilitować, tylko brnie w swoje paranoje, przez które kiedyś stąd uciekał ;)
gość ma ewidentnie ten problem, że nie znajduje równych w zagorzałości i oporze sobie przeciwników, tylko chwiejne lub niekonfliktowe osoby, albo po prostu takie, które mają na niego wyjebane. a to daje mu źle wnioskowaną inicjatywę
po prostu zgrywanie oazy spokoju i opanowania przez kogoś, kto uciekał z forum jak mu nawtykali koledzy "po fachu", determinuje obraz osoby na całe życie, zwłaszcza wirtualnie, zwłaszcza jak nie stara się nawet zrehabilitować, tylko brnie w swoje paranoje, przez które kiedyś stąd uciekał ;)
gość ma ewidentnie ten problem, że nie znajduje równych w zagorzałości i oporze sobie przeciwników, tylko chwiejne lub niekonfliktowe osoby, albo po prostu takie, które mają na niego wyjebane. a to daje mu źle wnioskowaną inicjatywę
Ostatnio zmieniony 18-04-2016, 17:39 przez byrgh, łącznie zmieniany 1 raz.
-
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: DESASTER
no nie jestem, bo piszę o rehabilitacji, której ten nie chciałby się poddać, a pogadać o muzyce pogadałbym z każdym ;)
ale dobra, już wystarczająco wiele razy było to tutaj wałkowane, a koleś najpewniej ma teraz satysfakcję z tego, że jest przedmiotem nawet takich śmieciowych dyskusji.
koniec, cisza, finito, o Desaster gadać :)
ale dobra, już wystarczająco wiele razy było to tutaj wałkowane, a koleś najpewniej ma teraz satysfakcję z tego, że jest przedmiotem nawet takich śmieciowych dyskusji.
koniec, cisza, finito, o Desaster gadać :)
-
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: DESASTER
:D też jakoś nie przepadam, mówiąc nawiasem
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: DESASTER
To o Anthrax!
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: DESASTER
Spokojnie, nic się nie dzieje. Niektórych po prostu drażni, że nie mam zamiaru wchodzić w jakieś pozamuzyczne przepychanki. Jak będę potrzebował na przykład przepchać kibel, to się do kogoś z nich na pewno odezwę! A poważne rozmowy rezerwuję dla poważnych rozmówców.535 pisze: Nie no stary jeżeli piszesz poważnie, a tak to niestety wygląda, to ... odebrało mi mowę.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16410
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: DESASTER
najzupełniej poważnie,535 pisze: Nie no stary jeżeli piszesz poważnie, a tak to niestety wygląda, to ... odebrało mi mowę. Przecież, mimo wszystko,to tylko jakieś tam forum. Co jest złego w tym, że ktoś oceni sobie po swojemu taką, czy inną płytę. Przecież te oceny to jaja są. Beztroska zabawa. Szczególnie, gdy pada pytanie o całe dyskografie i dostajesz w ciągu kilkudziesięciu sekund odpowiedź w formie paragonu ze spożywczaka. Nie wierzę, że ktoś może traktować to tak poważnie. Tak samo wtręt o wyrobionych słuchaczach. Wiele razy padłem ofiarą tego sformułowania i możesz wierzyć lub nie, dostarczyło mi to sporej dawki śmiechu. Wiem, kiedyś Maria wkurwiał ludzi tekstami typu "dorośli poważni słuchacze", pytaniami "ile ty masz lat?", czy też propozycjami wprowadzenia limitu na wypowiedzi, dla posiadaczy "mniejszych kolekcji". Było wielu traktujących te docinki bardzo ambicjonalnie. Bądźmy przez chwilę poważni, a właściwie niepoważni.
różnimy się w ocenie. zasadniczo. ja tam tej beztroskiej zabawy u tego psychola nie wyczuwam. widzę frustrację i "mędowatość", wręcz "gnidowatość". co ciekawe nie jestem jakoś specjalnie odosobniony w swojej ocenie. zdarza mi się weryfikować moje odczucia/ oceny. weryfikuję, bo zakładam, że się mogę mylić. w przeciwieństwie do tego misia puszystego. on zakłada, że tylko ma rację.
przechodząc do meritum sprawy. jest to forum, gdzie różnorodność jest wartością. chamstwo tą wartością już nie jest. w szczególności ten rodzaj chamstwa. wiesz, gdyby startował jak facet, to jeszcze byłoby to jakoś do zaakceptowania. a tu jakieś sugestie, manipulacje, ustawianie się w pozycji kim się tak naprawdę nie jest. mój ojciec mawiał, że osoba która się zna na wszystkim, nie zna się na niczym. tutaj mamy speca od jazzu, rapu, szeroko rozumianego metalu, i pewnie jeszcze wielu innych gatunków. tyle mi wystarczy.
zamykając po mojej stronie wątek. dziwie się, że ta persona brnie ciągle w tym samym kierunku.
lys på slutten av lys
Re: DESASTER
Nie bierzesz pod uwagę tego, że "chamstwo" o którym piszesz, podobnie zresztą jak "kultura", też są sterowane? Wirtualny świat, wirtualne emocje.
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16410
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
Re: DESASTER
Andrzej, to omawiane jest wrodzone ;-)535 pisze:Nie bierzesz pod uwagę tego, że "chamstwo" o którym piszesz, podobnie zresztą jak "kultura", też są sterowane? Wirtualny świat, wirtualne emocje.
mam nadzieję, tylko, że nie przenoszone w genach …
lys på slutten av lys
Re: DESASTER
Jeszcze do wczoraj miałem do niego serio dużo sympatii, ale po tych personalnych pojazdach jakoś zupełnie mi przeszło.
- Harlequin
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9051
- Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
- Lokalizacja: Koko City
Re: DESASTER
Tej, Miśki, posłuchajcie sobie nowego Howls Of Ebb, zamiast poświęcać czas podtatusiałemu Desaster.
Re: DESASTER
No ale cóż takiego ci napisał? Nie przesadzaj. Wymyśl coś na poczekaniu i będzie wesoło.Karkasonne pisze:Jeszcze do wczoraj miałem do niego serio dużo sympatii, ale po tych personalnych pojazdach jakoś zupełnie mi przeszło.
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: DESASTER
Przestań się mazać. Zrobiłem z Ciebie prawdziwego żołnierza Pure Holocaustu. Nie dziękuj, robię to wyłącznie dla dobra muzyki.Karkasonne pisze:Jeszcze do wczoraj miałem do niego serio dużo sympatii, ale po tych personalnych pojazdach jakoś zupełnie mi przeszło.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Re: DESASTER
Rozrzut między Twoim mniemaniem o sobie a tym, dokąd faktycznie sięgasz jest zbyt duży, byś mógł mnie w jakikolwiek sposób nobilitować.Drone pisze: Przestań się mazać. Zrobiłem z Ciebie prawdziwego żołnierza Pure Holocaustu. Nie dziękuj, robię to wyłącznie dla dobra muzyki.
Powszechnie to się już nikomu najwyraźniej nie chce słuchać tego pierdolenia o gustach obiektywnych, które kiedyś były całkiem zabawne, ale przestały być już dawno, więc teraz zbiera to co zasiał535 pisze:Prócz tego co pisze kolega Inżynier, jest druga sprawa, która bawi mnie jeszcze bardziej. Mianowicie, powszechna, jak się wydaje niechęć, którą tutaj wzbudza. Niby luz, niby uśmieszki, ale nienawiść jest.