SATYRICON
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: SATYRICON
No ale jak nie? strone albo dwie wczesniej podalem dokladne sekundy :). Przeciez to jest 1:1 cytat z Blood on Ice! Nie wiem jak to interpretowac, czego to jest wyraz, jakie byly intencje - ale to slychac, tak jak slychac 1:1 cytat z utworu "Voivod" w otwierajacym numerze na nowym Darkthrone. Fale dzwiekowe to rzeczywistosc, a nie tresci, podlegajace opinii :).
A gdzie Satyricon, a gdzie Bathory..no coz, na swoich miejscach, to chyba jasne, i nawet najlepszy album Satyricon tego nie zmieni. Ale nie widze powodu, dla ktorego Satyr nie moglby zrobic sobie malego nawiazania do (jak mniemam) ulubionego zespolu - i to z powodzeniem.
Mam wrazenie, ze przez burzliwa dyskusje z V zaczynasz sie negatywnie nastawiac do tej plyty :P. Rozumiem to, dlatego sugeruje wyluzowanie (obu stronom).
A gdzie Satyricon, a gdzie Bathory..no coz, na swoich miejscach, to chyba jasne, i nawet najlepszy album Satyricon tego nie zmieni. Ale nie widze powodu, dla ktorego Satyr nie moglby zrobic sobie malego nawiazania do (jak mniemam) ulubionego zespolu - i to z powodzeniem.
Mam wrazenie, ze przez burzliwa dyskusje z V zaczynasz sie negatywnie nastawiac do tej plyty :P. Rozumiem to, dlatego sugeruje wyluzowanie (obu stronom).
this is a land of wolves now
- Kurt
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3179
- Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
- Lokalizacja: Łódź
Re: SATYRICON
To teraz każde "chórki" to od razu Bathory? Nawet jeśli, to nie zmieni to złego wrażenia pozostawionego po tych czystych wokalach... także nie przekonałeś mnie.
Jaka burzliwa dyskusja? Dyskutuję to ja ze Skautem i Tobą, Sęp na razie nie napisał nic na temat tej nowej płyty, ponad to, że jest dla wyrobionego słuchacza ;)
Jaka burzliwa dyskusja? Dyskutuję to ja ze Skautem i Tobą, Sęp na razie nie napisał nic na temat tej nowej płyty, ponad to, że jest dla wyrobionego słuchacza ;)
The madness and the damage done.
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: SATYRICON
gdybys dokadniej nakreslil swoje stanowisko i krytyczny stosunek wzgledem tej plyty to wówczas mozna sie do czegos odniesc.na eurowizje ,pop,prostacka muzyke etc nie mam zamiaru reagowac,no moze tylko pogardliwie sie usmiecham;)Kurt pisze:Sęp na razie nie napisał nic na temat tej nowej płyty, ponad to, że jest dla wyrobionego słuchacza ;)
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: SATYRICON
@Kurt
Nie każde, to są te chórki :D. Wokale są zajebiste, jeden z najmocniejszych punktow tej plyty - ogolnie wspanialy, wzruszajacy kawalek!!!:-(
Nie każde, to są te chórki :D. Wokale są zajebiste, jeden z najmocniejszych punktow tej plyty - ogolnie wspanialy, wzruszajacy kawalek!!!:-(
this is a land of wolves now
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: SATYRICON
no dokladnie.yossarian lubi nowe Satyricon.pytanie wiec czy przez to Satyricon nie jest juz cool?:DRiven pisze:
Mam wrazenie, ze przez burzliwa dyskusje z V zaczynasz sie negatywnie nastawiac do tej plyty :P.
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: SATYRICON
Ostatnio wszystko jest na wspak w black metalu, Satyricon nie-cool, nawet Vargowi, okazuje sie, wszystko sie nalezalo:-( Chyba za duzo TVNu w glowach!!!:-(
this is a land of wolves now
- Rejwan
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1899
- Rejestracja: 17-08-2013, 22:06
- Lokalizacja: WWA
Re: SATYRICON
jednak chyba wole trzy poprzednie plyty, z naciskiem na volcano i czarno lawe :/
To make a mistake is human but to really fuck things up you need a computer.
- Sybir
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11454
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: Odp: SATYRICON
Ja to już nie wiem który Rajwen jest prawdziwy :(
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
- Sybir
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11454
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: Odp: SATYRICON
Zresztą, to żaden problem - jeden pieseł :)))
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
- Kraft
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1193
- Rejestracja: 24-06-2011, 19:12
Re: SATYRICON
Normalnie prorok. Ciekaw jestem ile jeszcze najebiecie stron o tej muzie do windy...DCI Hunt pisze:to jest obecnie zespół, który choćby nie wiem jaką srakę nagrał to i tak będzie ona (...) analizowana kawałek po kawałku, a jak wynajdą jakiś riff będący popłuczyną po Celtic Frost to będą pisać o wspaniałym, świadomym nawiązaniu itd bzdurach
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: SATYRICON
zazdrosc widze ;DKraft pisze:Normalnie prorok. Ciekaw jestem ile jeszcze najebiecie stron o tej muzie do windy...DCI Hunt pisze:to jest obecnie zespół, który choćby nie wiem jaką srakę nagrał to i tak będzie ona (...) analizowana kawałek po kawałku, a jak wynajdą jakiś riff będący popłuczyną po Celtic Frost to będą pisać o wspaniałym, świadomym nawiązaniu itd bzdurach
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
- Skaut
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7410
- Rejestracja: 27-03-2004, 13:19
dałem nawet podwójną "buźkę", już bardziej czytelnie nie moglem chyba tego przedstawić ;] I tak uważam, że raczej nici z nucenia ich utworów przy goleniu. Hity do nucenia to ma AC/DC.Kurt pisze:Dobra dobra, po fakcie to każdy jest mądry ;)Skaut pisze:liczyłem, że się domyślisz, że ironizowałem ;]
No to, że Ty nie możesz wychwycić to raczej nie mój problem. Dla kilku osób inspiracje są bardzo czytelne i oczywiste, więc chyba coś na rzeczy jest. Podobna jest konstrukcja niektórych utworów, ale dziwne by było gdyby nagle Satyr całkowicie pozbawił się własnego stylu i tożsamości i zaczął grać reagge dla przykładu. To jest nadal ten sam zespół i słychać to w każdym dźwięku, tylko tak jak pisałem akcenty są rozłożone w innych miejscach. Nie rozumiem co niby jest nieszczęsnego w Phoenix i Nekrohaven? Zaśpiewy "ooo" były nawet na Now, Diabolical, więc nie kumam czemu tam nie przeszkadzały a tutaj nagle tak, pojawiają się też w tle klawisze i nawet damskie chórki i jakoś nie brzmi to żenująco, co więcej uważam że świetnie dopełnia ten na wskroś rockowy i sentymentalny album. Z perkusją Frosta raczej ani jeden ani drugi numer nie trafi ani do radia ani do Eurowizji, nie ta skala na szczęście. A gdyby nawet, czy to umniejsza w jakiś sposób samej muzyce? Bez sensu jest takie wartościowanie. Jeśli Nirvana była puszczana w MTV i słuchają jej gimnazjaliści, czy to w jakiś sposób świadczy źle o samej Nirvanie? No nie kumam takich argumentów w ogóle.Kurt pisze:Tutaj się zgadzam z kolegą 535:Skaut pisze: Specjalista hehe. No nie jest skomasowana i agresywna, bo nie o to chodziło, w tym się zgadzamy, rozlazła też nie wiem gdzie niby jest? Rozlazłość byłaby wtedy, gdyby każdy utwór był z innej bajki, albo męczył bułę po 10 minut w każdym utworze mało chwytliwym riffem ;]535 pisze: Eureka! Męczą bułę w niemal każdym numerze, tym samym riffem, niczym Katatonia. To mi tutaj nie pasuje. Do tego te, kompletnie zbędne, "blackowe" lub jak wolą inni "pseudoblackowe" naleciałości.(...)Słowa mają to do siebie, że coś znaczą. Jak mówisz o metamuzyce, to musisz mieć na myśli coś więcej niż tylko muzykę (nie rozumiem tego, ale ja nie muszę wszystkiego rozumieć). Jedynym sposobem zrozumienia metamuzyki może być tylko metasłuchanie, czy gdzieś się walnąłem w rozumowaniu - nie ma bowiem, w moim przekonaniu, płyty, o której mógłbym rzec, że jest metamuzyką? Bo to, że coś ma mieć rzekomo charakter retrospektywny, nie czyni z tego metamuzyki.Skaut pisze: No jak ktoś się naczytał podręczników do postmodernizmu, to pewnie później pieprzy, że to żywcem wyjęte z podręcznika do postmodernizmu :D Ja takich nie czytałem. Mam uszy to słucham płyty, a nie czytam przy okazji nic nie znaczące książki, aby wyciągnąć jakiś postmodernizm z rękawa. Jeśli chodzi o "metamuzykę" to już wcześniej tłumaczylem - analogia do tego co robi Dakrthrone. Tyle, że oni wzięli na warsztat rzeczy, którymi się inspirowali, a Satyr wziął na warsztat swoją twórczość. Nie jakieś metasłuchanie (co to w ogóle znaczy? :D:D ) . Gdyby odgrzał kotleta, to pewnie nagrałby następną skomasowaną, agresywną płytę, a jak sam zauważyłeś wyżej, tego tutaj nie ma ;]
Słyszysz ich inspirację swoją twórczością - no trudno - ja tego za cholerę nie mogę wychwycić. Słyszę za to, podobne utwory jak na poprzednich dwóch płytach i do tego takie nieszczęsne potworki jak Phoenix i Nekrohaven. Tego pierwszego nie mogę słuchać bez zażenowania - w szczególności te zaśpiewy ooo-oo-ooo...... no to jest naprawdę dno. I tak, zdecydowanie uważam, że oba te utwory nadają się i do radia i do Eurowizji.
Jeszcze odnośnie tej metamuzyki. Do odbioru wystarczą uszy i świadomość tego, że Satyr zrewolucjonizował podejście do muzyki kilkukrotnie, a nie jakieś "metasłuchanie". Ta cała metamuzyka tkwi po prostu w albumie i jawi się jako analiza całej twórczości, którą stworzyło Satyricon do tej pory. Myślisz, że dlaczego wydali album pod szyldem "Satyricon" właśnie? No przecież to nie jest ot tak sobie przypadkowe. Zresztą Satyr sam o tym mówił - to ich właśnie dookreśliło i w jakiś sposób dopełniło. Nie wyobrażam sobie innego tytułu płyty, bo doskonale słychać, że to taki swoisty pomnik i kropka nad "i" dla Satyra. Już też mówiłem, że to samo robi Darkthrone, tyle że oni skupili się na swoich inspiracjach, a Satyricon na syntezie własnej twórczości. Co oczywiście wyszło lepiej tym drugim.
Ale ja Ci nie wmawiam, że znam lepiej Twoją opinię, tylko że lepiej poznałem ten album. Nie interesuje mnie ile razy go przesłuchałeś. Widzę po prostu, że poddałeś się na starcie i usilnie starasz się spłycić album, który na to nie zasługuje. Satyr jest zbyt świadomym muzykiem, aby pozwolić sobie na nagranie prostych skocznych piosenek do eurowizji. Każdy jego album znaczył trochę więcej niż jakaś muzyka tła. Myślałem, że nie trzeba tego akurat tłumaczyć. Zresztą nawet takie "Roadkill Extravaganza" też doskonale to obrazuje.Kurt pisze:No spoko, skoro wiesz ile razy przesłuchałem ten krążek to faktycznie nie warto rozmawiać, pewnie moją opinię też znasz lepiej ode mnie ;)Skaut pisze: Nie miałem takich przypuszczeń, co po prostu niektórzy już jednoznacznie, po jednym/kilkukrotnym przesłuchaniu autorytatywnie stwierdzili, że płyta jest banalnie prosta i więcej słuchać nie trzeba, bo zna się każdy utwór na pamięć. O to mi chodziło.
Dlatego cieszy mnie po prostu Twoja postawa.
Nie staram się na siłę dorabiać jakiejś ideologii. Czytałem wywiad, słucham tej płyty i tak to widzę. Satyr to nie jest pierwszy lepszy grajek, który nagle poczuł jakiś zew rock'n'rolla.
Coś tam było! Człowiek!
- Kingu
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1472
- Rejestracja: 19-04-2002, 22:00
- Lokalizacja: Superhausen
Re: SATYRICON
Niestety ze wszystkiego co ceniłem w tym zespole w 2013 zostały już tylko ledwo zauważalne przebłyski policzalne na palcach jednej ręki. Poza tym Satyricon przestał tworzyć muzykę, która mnie interesuje. Nudne flaki z olejem bezpłodności twórczej.
Grać jakiegoś klimatycznego nostalgicznego rocka też trzeba umieć. Bębny Frosta znów brzmią wybornie naturalnie.
Grać jakiegoś klimatycznego nostalgicznego rocka też trzeba umieć. Bębny Frosta znów brzmią wybornie naturalnie.
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10466
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: SATYRICON
Świetna płyta, przy pierwszych kawałkach marudziłem co to za miękkie siuśki ale im dalej w las tym lepiej, Fenix zabija, brzmienie zabija, cd do kupienia. W czasach kryzysu stary dobry solidny i sprawdzony Satyricon to zielona wyspa w morzu gówna.
Yare Yare Daze
- Bloodcult
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7641
- Rejestracja: 09-12-2006, 00:01
- Lokalizacja: Łódź
Re: SATYRICON
płyta roku, nie mam co do tego wątpliwości.
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
- vicek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4660
- Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
- Lokalizacja: dolinki
Re: SATYRICON
borze jakie bzdury :D fajna ta płyta ale nie ma szansy z tym
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10466
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: SATYRICON
Piękny ten 'Phoenix', zrobili ludzi w wała w taki sam sposób jak Gorgoroth z 'When Love...', ciężko się uwolnić od tej melodii, to będzie evergreen.
Yare Yare Daze








