FALKENBACH
: 12-02-2013, 16:14
Nie ma niestety osobnego tematu więc zakładam!:-) Falkenbacha nikomu nie trzeba przedstawiać-głosujemy na Ich najlepsze płyty oraz utwory do oporu!!!:-)))
Death and Black Metal Magazine
https://www.masterful-magazine.com/forum/
https://www.masterful-magazine.com/forum/viewtopic.php?f=13&t=13026
To chyba jakieś guilty pleasure w takim razie, aż z ciekawości sobie to zapuściłem przed chwilą i podtrzymuję to co napisałem. Właściwie to po latach nie wsią już to zajeżdża, co proletariackim gettem. Poziom inspiracji Quorthonem to tam akurat jest spory, ale jak tak sobie zestawimy z followers Bathory takie Falkenbach i Hades to, to pierwsze nawet nie istnieje przy drugim. Kapela, którą powinien pokryć kurz zapomnienia.Skaut pisze:Ej, no bez przesady. To fajna płyta jest. Mam nawet tego graja na półce, choć nie powiem żebym wracał jakoś często, ale nawet klimat potrafią wytworzyć osobliwy. Niewiele tam Bathory w sumie, w sensie aż tak mocno Quorthona nie kopiowali. Dawno nie słuchałem i w zasadzie nie wiem czy mi się chce ;] Ale chyba zaraz z sentymentu sobie debiut Kampfar zapodam.
Jak można w ogóle te nazwy napisać obok siebie. Proszę o zachowanie powagi.Lykantrop pisze:.... ale jak tak sobie zestawimy z followers Bathory takie Falkenbach i Hades to, to pierwsze nawet nie istnieje przy drugim. Kapela, którą powinien pokryć kurz zapomnienia.
To oczywizm jest, niemniej jednak chyba trochę kieruje się sentymentem i pewnie dlatego Falkenbacha bronię. Właściwie jest tak jak Warcrimer napisał, taka grillowa muzyka, lepsza od Amon Amarth. ;] Może i wieś, ale urocza. ;]Lykantrop pisze:To chyba jakieś guilty pleasure w takim razie, aż z ciekawości sobie to zapuściłem przed chwilą i podtrzymuję to co napisałem. Właściwie to po latach nie wsią już to zajeżdża, co proletariackim gettem. Poziom inspiracji Quorthonem to tam akurat jest spory, ale jak tak sobie zestawimy z followers Bathory takie Falkenbach i Hades to, to pierwsze nawet nie istnieje przy drugim. Kapela, którą powinien pokryć kurz zapomnienia.
Też dziś słuchałem i wciąż bardzo mi się podoba, a z Falkenbach jest tak jak napisałeś. Muzyka, której posłucham raz na dłuuugi czas w odpowiednich okolicznościach, ale zdanie o niej mam pozytywne.Skaut pisze:Ej, no bez przesady. To fajna płyta jest. Mam nawet tego graja na półce, choć nie powiem żebym wracał jakoś często, ale nawet klimat potrafią wytworzyć osobliwy. Niewiele tam Bathory w sumie, w sensie aż tak mocno Quorthona nie kopiowali. Dawno nie słuchałem i w zasadzie nie wiem czy mi się chce ;] Ale chyba zaraz z sentymentu sobie debiut Kampfar zapodam.
Tak! Do oporu! Proszę bardzo! Głosujemy! A jak już zagłosujemy to przyjdzie Vratyas i wręczy dyplom. Alleż będzie zabawa! Jakiej żaden przypadkowy skurwysyn jeszcze nie przeżył!Death in another way pisze:Nie ma niestety osobnego tematu więc zakładam!:-) Falkenbacha nikomu nie trzeba przedstawiać-głosujemy na Ich najlepsze płyty oraz utwory do oporu!!!:-)))
To zupełnie inne zespoły, a jeśli chodzi o Norwegię to HADES (późniejszy HADES ALMIGHTY) jest dla mnie najlepszymLykantrop pisze:To chyba jakieś guilty pleasure w takim razie, aż z ciekawości sobie to zapuściłem przed chwilą i podtrzymuję to co napisałem. Właściwie to po latach nie wsią już to zajeżdża, co proletariackim gettem. Poziom inspiracji Quorthonem to tam akurat jest spory, ale jak tak sobie zestawimy z followers Bathory takie Falkenbach i Hades to, to pierwsze nawet nie istnieje przy drugim. Kapela, którą powinien pokryć kurz zapomnienia.Skaut pisze:Ej, no bez przesady. To fajna płyta jest. Mam nawet tego graja na półce, choć nie powiem żebym wracał jakoś często, ale nawet klimat potrafią wytworzyć osobliwy. Niewiele tam Bathory w sumie, w sensie aż tak mocno Quorthona nie kopiowali. Dawno nie słuchałem i w zasadzie nie wiem czy mi się chce ;] Ale chyba zaraz z sentymentu sobie debiut Kampfar zapodam.
Bdb podejście do tego tematu!:-)Block69 pisze:"...En Their Medh Riki Fara..." i "...Magni Blandinn Ok Megintiri..." bardzo lubie i raz na kilka miesięcy odpale MC. Jedyna kapela w tych klimatach do której wracam.
Aha, to wszystko wyjaśnia!!!:-)Death in another way pisze:To zupełnie inne zespoły, a jeśli chodzi o Norwegię to HADES (późniejszy HADES ALMIGHTY) jest dla mnie najlepszym i najbardziej kultowym zespołem wogóle!!!:-)))