Ja też bez sentymentów z tym, że jeżdżę po wszystkim i w każdej pogodzie oraz porze roku. Czasem sprzęt wygląda jak znaleziony na śmietniku. Myjka ciśnieniowa , trochę jakiegoś smaru w spraju i tyle. Jak się zaczynają problemy najpierw wymieniam łańcuch, potem łańcuch z kasetą, a niedawno poleciała zębatka z korby, kaseta i łańcuch. Szkoda mi czasu na pieszczoty. To nie jest wielki koszt. Tym bardziej, że wszystko robię sam.
ROWEROWE KONDOMINIUM
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 404
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
