Młodzieżówkom partyjnym wybitnie nudzi się z powodu #zostańwdomu, więc:
Już w ten piątek...
nadejdzie chwila, na którą wszyscy czekaliście
W piątek, w walce na śmierć i życie, zmierzą się ze sobą 4 polskie młodzieżówki. Hearts of Iron IV nigdy już nie będzie takie samo...
Młodzi Demokraci jako sojusz Japoński
Młodzi dla Wolności, jako Alianci
Młodzi Razem, jako Komintern
Oraz MŁODZI .NOWOCZEŚNI , jako panstwa Osi!
A cały mecz komentować będzie nie kto inny jak Kałach!
Po co wychodzić z domu? Nic lepszego już w życiu nie zobaczycie!
See you at Stalinrad
Biorąc pod uwagę, że do tego pojedynku doprowadził stream w wykonaniu Młodych Razem podsumowany tak:
HoI IV to bardzo popularna gra Paradoxu z jednej z najlepszych serii historycznych gier strategicznych Europa Universalis. Chłopcy z Razem pomyśleli sobie, że fajnie będzie w czasie kwarantanny "bić faszystów" online. A całość postanowili publicznie streamować. Kurwa błąd xD
Zebrało się ich 11 typa. Zacznijmy od tego, że zamiast grać jak prawdziwi mężczyźni między sobą, to zagrali przeciwko botom (tak brzydzili się faszyzmu, że żaden z nich nie chciał zagrać państwami osi :v ). Przyznam, że akurat w tę część nie grałem, ale inni gracze podkreślają, że AI jest w tej odsłonie wyjątkowo proste do ogrania. Mimo to chłopcy z Razem, w liczbie 11 vs. 3 boty z państw osi (Jeden z razemków już spasował na początku gry) dostali wpierdol już na poziomie wojny domowej w Hiszpanii xDDD ¡Hemos Pasado!
Koledze próbującemu robić "No Parmezan!" w sukurs poszedł kolega z Francji. Żeby jednak przyłączyć się do republikańskiej koalicji antyfrankowskiej, musiał zmienić ideologię na komunizm. Nie spodziewał się, że wprowadzenie komunizmu będzie wiązało się z buntem, a w efekcie wojną domową, którą przegrał, bo całe wojsko przesunął do Hiszpanii. Oprócz Hiszpanii stracili też Francję xD
A teraz najlepsze - choć stracili łącznie 3 państwa, to żaden kraj osi jeszcze nie zdążył im wypowiedzieć wojny xDDDDDDDDD
Dodajmy do tego jeszcze takie smaczki, jak ten, że jeden z razemków w trakcie gry zaczął żartować z Żydów i niepełnosprawnych, a potem zwalił winę na przedawkowanie energetyków xD Albo inny chłopczyk, który wyznał miłość (w żartach) do koleżanki z partii, a ta odpowiedziała mu "porozmawiamy o tym na sądzie koleżeńskim" :v
Powiedzcie mi, czy to nie jest jeden wielki mem?
PS Ja oczywiście rozumiem, że ktoś może być niedoświadczony w grach i przegrać. Sam wiele razy dawałem dupy, nawet w prostych grach. Ale ja nie składam buńczucznych deklaracji pt. "będziemy niszczyć faszyzm" i potem pokazywać to publicznie na streamie.
To chyba w piątek po raz pierwszy w życiu obejrzę sobie jakiś e-mecz ;-)