Kol. Tomek zdoxxował się tutaj sam już ze 3 razy lub więcej. Nie rozumiem tej potrzeby ekshibicjonizmu.
Pokój AA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Dragazes
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1004
- Rejestracja: 27-02-2012, 00:24
Re: Pokój AA
Should the compact Disc become soiled by fingerprints, dust or dirt, it can be wiped with a clean and lint free soft, dry cloth. If you follow these suggestions, the Compact Disc will provide a lifetime of pure listening enjoyment.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Siedzimy w temacie gdzie może ktoś się z podobnymi zmagam zaburzeniami i może da mu to impuls do działania. Skąd się bierze te wewnętrzne napięcie.
Chuja dadzą te spotkania z psychoterapetami od uzależnień gdyż każdy po 2 spotkaniach mnie odpuszcza. Wystarczy ,że się odpalę.
Chuja dadzą te spotkania z psychoterapetami od uzależnień gdyż każdy po 2 spotkaniach mnie odpuszcza. Wystarczy ,że się odpalę.
Ostatnio zmieniony 23-01-2026, 09:54 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
- Rejwan
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2010
- Rejestracja: 17-08-2013, 22:06
- Lokalizacja: WWA
Re: Pokój AA
nic nowego, na tym forum sami autyści siedzą 
To make a mistake is human but to really fuck things up you need a computer.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Wszystko spoko tylko chciałbym tą głowę swoją wyłączyć. Nie siedzieć po nocach grając w Europe Universalis do 4 w nocy, kłaśc się spać o normalnej porze, wiecznie nie chodząc wkurwiony z tym czymś z tyłu głowy, kontrolować swój nastrój, wyłaczyć nadpobudliwość. Jak nie piję w ogóle jest jeszcze gorzej. Fajnie ,że przerzucam to na hobby jak muzyka, lego czy gry komputerowe ale chciałbym odpocząć po ludzku.
Jest światełko w tunelu więc po badaniach kardiologicznych jeśli będzie ok będe miał w leczniu pochodną amfetaminy która wywoła efekt odwrotny. Po prostu wyłączy zapalnik.
Moja hiperkinetyczność czyli to co chce zabić mój psychiatra pomagała mi w pracy zawodowej żeby to wszystko rozbuchać bo gdzieś ten nadmiar energii musiałem spożytkować ale teraz po prostu mnie męczy.
Stałem się niewolnikiem własnego umysłu. Mój umysł chce więcej i więcej. Ma tak silną presję poznawczą, Karmi się zewnętrznymi bodźcami nie potrafiąc odpocząć. Jak pasożyt.
Więc sięgam po dragi i alkohol żeby czasem go wytłumić. Po czym znów kompulsywnie coś robię. Cokolwiek by to nie było.
Potrafiłem np 2 doby nie spać tylko siedzieć przed komputerem grając w gry komputerowe. Dopóki nie padne na ryj.
Już tam chuj z grami komputerowymi ale jak się to na seks przeniosło to trafiłem do szpitala.
Jest światełko w tunelu więc po badaniach kardiologicznych jeśli będzie ok będe miał w leczniu pochodną amfetaminy która wywoła efekt odwrotny. Po prostu wyłączy zapalnik.
Moja hiperkinetyczność czyli to co chce zabić mój psychiatra pomagała mi w pracy zawodowej żeby to wszystko rozbuchać bo gdzieś ten nadmiar energii musiałem spożytkować ale teraz po prostu mnie męczy.
Stałem się niewolnikiem własnego umysłu. Mój umysł chce więcej i więcej. Ma tak silną presję poznawczą, Karmi się zewnętrznymi bodźcami nie potrafiąc odpocząć. Jak pasożyt.
Więc sięgam po dragi i alkohol żeby czasem go wytłumić. Po czym znów kompulsywnie coś robię. Cokolwiek by to nie było.
Potrafiłem np 2 doby nie spać tylko siedzieć przed komputerem grając w gry komputerowe. Dopóki nie padne na ryj.
Już tam chuj z grami komputerowymi ale jak się to na seks przeniosło to trafiłem do szpitala.
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2388
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Pokój AA
tomi, przeczytałem pobieżnie ten twój opis, i dlaczego tam jest tylko napisane nadużywanie alkoholu ( w celach relaksacyjnych PROSZĘ cię:):) przecież jesteś ćpunem i alkoholikiem.
Leki z amfetaminą dadzą ci taką pizdę, że stwierdzisz po huj przepłacałem za koks itp... Jak to czytam to tak się zastanawiam gdzie ty żyjesz, że ty takich podstaw nie znasz... ja bym na twoim miejscu dowiedział się co z twoją córką bo tego też tam nie ma napisane... bo ona to też grube dda ma lub będzie mieć.
Leki z amfetaminą dadzą ci taką pizdę, że stwierdzisz po huj przepłacałem za koks itp... Jak to czytam to tak się zastanawiam gdzie ty żyjesz, że ty takich podstaw nie znasz... ja bym na twoim miejscu dowiedział się co z twoją córką bo tego też tam nie ma napisane... bo ona to też grube dda ma lub będzie mieć.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Lol myśl co chcesz. bardzo upraszczasz pewne rzeczy. bardzo by się mocno obraziły osoby z hiperkinetycznością ,które się zmagają z samym sobą. Pewnie o osobach z depresją też tak temat uprościsz co?
-
backslifer
- postuje jak opętany!
- Posty: 613
- Rejestracja: 08-10-2018, 15:08
Re: Pokój AA
Juz abstrahujac od reszty (tez uwazam, ze temat alkoholowy byl tam potraktowany mocno eufemistyczniepiotraz pisze: ↑23-01-2026, 10:46tomi, przeczytałem pobieżnie ten twój opis, i dlaczego tam jest tylko napisane nadużywanie alkoholu ( w celach relaksacyjnych PROSZĘ cię:):) przecież jesteś ćpunem i alkoholikiem.
Leki z amfetaminą dadzą ci taką pizdę, że stwierdzisz po huj przepłacałem za koks itp... Jak to czytam to tak się zastanawiam gdzie ty żyjesz, że ty takich podstaw nie znasz... ja bym na twoim miejscu dowiedział się co z twoją córką bo tego też tam nie ma napisane... bo ona to też grube dda ma lub będzie mieć.
Ostatnio zmieniony 23-01-2026, 10:55 przez backslifer, łącznie zmieniany 2 razy.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Otóż to. Leczenie pochodnymi amfetaminy po podstawa.
- ŚWIADECTWA_JEZUSA
- zaczyna szaleć
- Posty: 296
- Rejestracja: 25-10-2025, 16:05
Re: Pokój AA
POLSKA zawsze KATOLICKA
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 716
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Pokój AA
Chyba coś na ten temat wiem, więc się wymądrzę, bo czemu nie.
Leków z amfetaminą (Adderal, Vyvanse) w Polsce nie ma. Są za to takie z czymś, co dla uproszczenia można nazwać pochodną amfetaminy, nie wiem czy poprawnie, bo nie jestem farmaceutą, a żona w robocie. Chodzi o Ritalin, czyli metylofenidat. Standardowy lek na ADHD. Brałem to kiedyś - nie dla celów leczniczych, po prostu ktoś mi odpalił listek za grosze, jak jeszcze miałem ćpunśtwo we krwi
- i tym nie bardzo da się naćpać. Faza po tym jest jak po kawie mniej więcej, z tym, że człowiekowi się taka koncentracja wkręca, że mógłby przez pół dnia siedzieć i robić jedną i tylko jedną rzecz, skupiony jak buddyjski mnich. I to nie jest placebo; to jest tak intensywne, że momentami trudno się odkleić od tego co się akurat robi. I dlatego właśnie to zapisuje się ludziom z ADHD - żeby przestali się miotać na wszystkie strony naraz i mogli robić jedną rzecz naraz, bez myślenia i robienia miliona innych, bo oni po tym się (tak podejrzewam) czują własnie jak normalni ludzie. Da się w to pewnie wpierdolić, jak we wszystkie tego typu zabawki, ale pod kontrolą lekarza to podobno świetny lek. Jak czytam to, co tomasz pisze na forume - tzn bardziej przeglądam, bo to są takie ściany rozproszonego tekstu, że się przemówienia Trumpa przypominają - to wygląda na to, że takie coś ma szanse mu pomóc.
Inna kwestia, że nie wiem czy powinno się przepisywać takie wynalazki osobie z historią nadużywania środków psychoaktywnych, ale na tym to już się nie znam za cholerę.
Leków z amfetaminą (Adderal, Vyvanse) w Polsce nie ma. Są za to takie z czymś, co dla uproszczenia można nazwać pochodną amfetaminy, nie wiem czy poprawnie, bo nie jestem farmaceutą, a żona w robocie. Chodzi o Ritalin, czyli metylofenidat. Standardowy lek na ADHD. Brałem to kiedyś - nie dla celów leczniczych, po prostu ktoś mi odpalił listek za grosze, jak jeszcze miałem ćpunśtwo we krwi
Inna kwestia, że nie wiem czy powinno się przepisywać takie wynalazki osobie z historią nadużywania środków psychoaktywnych, ale na tym to już się nie znam za cholerę.
Przygody Batona na czarnym lądzie
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Nie no facet do którego chodzę naprawdę zna się na rzeczy. Ciężko żeby pochodną amfetaminy mi przepisywał bez odpowiedniego rozeznania.
Ostatnio zmieniony 23-01-2026, 12:43 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Wystarczy ,że im majątek wyceniam.
-
est
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10607
- Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
- Lokalizacja: Trockenwald
Re: Pokój AA
XD
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11599
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: Pokój AA
Logiczne. Jak lubisz pączki, to szukasz żony po szkole cukierniczejŻwirek i Muchomorek pisze: ↑23-01-2026, 12:14[...] nie jestem farmaceutą, a żona w robocie [...]
[...] jak jeszcze miałem ćpunśtwo we krwi [...]
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- Bolt
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1590
- Rejestracja: 25-12-2010, 18:32
Re: Pokój AA
Przypomina mi się jeden względnie rozpoznawalny śląski zawodnik MMA, który oczywiście był all natural jak to w tym sporcie i miał żonę-właścicielkę apteki. A trenowałem kiedyś z jej pracownikiem, który nawet dosyć dokładnie potrafił opisać "łańcuch dostaw" od żony do klubu i konkretne dawki jak "Misio po leki przychodził"Hatefire pisze: ↑23-01-2026, 12:55Logiczne. Jak lubisz pączki, to szukasz żony po szkole cukierniczejŻwirek i Muchomorek pisze: ↑23-01-2026, 12:14[...] nie jestem farmaceutą, a żona w robocie [...]
[...] jak jeszcze miałem ćpunśtwo we krwi [...]![]()
I was born in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 716
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Pokój AA
A ona wtedy mówi, żebyś przestał wpierdalać tyle cukru, bo ci inaczej noga kurwa odpadnie i do końca życia będziesz się kłuł w brzuch, więc albo się ogarnij albo wypierdalaj. Bardzo dobry dealHatefire pisze: ↑23-01-2026, 12:55Logiczne. Jak lubisz pączki, to szukasz żony po szkole cukierniczejŻwirek i Muchomorek pisze: ↑23-01-2026, 12:14[...] nie jestem farmaceutą, a żona w robocie [...]
[...] jak jeszcze miałem ćpunśtwo we krwi [...]![]()
Przygody Batona na czarnym lądzie
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Tak tu rozmawiacie o tym jak się przywiązujecie do psychoterapeuty a mnie wyjebała z gabinetu. Powiedziała ,że nie będzie mnie dużej prowadzić ,bo coś tam Jej nawrzucałem. Jak stwierdziła nie będzie mnie dużej prowadić ,bo sama zacznie się leczyć. I chuj. i cześć. Tyle od grudnia jak sie z Nia widziałem.
Oczywiście lubej tego nie powiedziałem, bo się wkurwi niepotrzebnie ,że kolejny psychoterapeta nie chce mnie prowadzić.
Kurwa to jest bez sensu po prostu, dopóki ja jestem kompulsywny to się z nikim nie dogadam.
Oczywiście lubej tego nie powiedziałem, bo się wkurwi niepotrzebnie ,że kolejny psychoterapeta nie chce mnie prowadzić.
Kurwa to jest bez sensu po prostu, dopóki ja jestem kompulsywny to się z nikim nie dogadam.
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2388
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Pokój AA
Przecież tomi, luba to przeczyta właśnie o tu:
Sprawdź priv
Sprawdź priv
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Nic nie sprawdzam bo się relaksuje przy alko i sprawdzam jak działają z antydepresantami i czy w ogóle działają. I czy mnie zetną bo bym odespał wczorajszą noc:)
- Dragazes
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1004
- Rejestracja: 27-02-2012, 00:24
Re: Pokój AA
Ah, ritalinŻwirek i Muchomorek pisze: ↑23-01-2026, 12:14Chyba coś na ten temat wiem, więc się wymądrzę, bo czemu nie.
Leków z amfetaminą (Adderal, Vyvanse) w Polsce nie ma. Są za to takie z czymś, co dla uproszczenia można nazwać pochodną amfetaminy, nie wiem czy poprawnie, bo nie jestem farmaceutą, a żona w robocie. Chodzi o Ritalin, czyli metylofenidat. Standardowy lek na ADHD. Brałem to kiedyś - nie dla celów leczniczych, po prostu ktoś mi odpalił listek za grosze, jak jeszcze miałem ćpunśtwo we krwi- i tym nie bardzo da się naćpać. Faza po tym jest jak po kawie mniej więcej, z tym, że człowiekowi się taka koncentracja wkręca, że mógłby przez pół dnia siedzieć i robić jedną i tylko jedną rzecz, skupiony jak buddyjski mnich. I to nie jest placebo; to jest tak intensywne, że momentami trudno się odkleić od tego co się akurat robi. I dlatego właśnie to zapisuje się ludziom z ADHD - żeby przestali się miotać na wszystkie strony naraz i mogli robić jedną rzecz naraz, bez myślenia i robienia miliona innych, bo oni po tym się (tak podejrzewam) czują własnie jak normalni ludzie. Da się w to pewnie wpierdolić, jak we wszystkie tego typu zabawki, ale pod kontrolą lekarza to podobno świetny lek. Jak czytam to, co tomasz pisze na forume - tzn bardziej przeglądam, bo to są takie ściany rozproszonego tekstu, że się przemówienia Trumpa przypominają - to wygląda na to, że takie coś ma szanse mu pomóc.
Inna kwestia, że nie wiem czy powinno się przepisywać takie wynalazki osobie z historią nadużywania środków psychoaktywnych, ale na tym to już się nie znam za cholerę.
Should the compact Disc become soiled by fingerprints, dust or dirt, it can be wiped with a clean and lint free soft, dry cloth. If you follow these suggestions, the Compact Disc will provide a lifetime of pure listening enjoyment.

