Pokój AA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
Sturm
- postuje jak opętany!
- Posty: 612
- Rejestracja: 04-01-2010, 18:10
Re: Pokój AA
Ten post do północy rozrośnie się do rozmiarów „W poszukiwaniu straconego czasu”.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
E pisanie o tym co boli nie jest stratą czasu. Jest taką refleksją nad wszystkim.
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2387
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Pokój AA
A kilka dni temu było tak:
Będzie luty bedzie inaczej
Grudzień i styczeń to są tak znienawidzone przeze mnie miesiące. Posucha w interesie, chujowo spływa wszytko, wszystko się gówniane generuje-Meh kurwa nienawidzę tego okresu. Co roku mam to samo żeby wszystkim jebnąć. Obrót dzienny na poziomie 100 tys to jest nieźle. W dół wpędza tak chujowy. Wszyscy są uśpieni wśród płatników. Łapie zawsze takiego kurewnego doła że ja pierdole.Jest to rozzbuchane ale końcówka i początek roku to jest zawsze wieczna zmarzlina. Nienawidzę szczerze tego okresu.
Zanim to zacznie kulać to to jest kurwa tragedia. Wszystko leży i kwiczy. Co roku the same story.
Zawsze powtarzam ludziom swoim że do końca listopada musimy wygenerować maksymalny zysk bo grudzień i styczeń będziemy dziadować.
Wszystko przyblokowane, każdy spływ nawet na 50 tys sobie cenię w tym okresie bo jest taka posucha.
Cale życie uzależniony jestem od koroorporacyjnych ruchów płatniczych - wkurwia mnie to po nastu latach. Właściciwie nie mam nic do powiedzenie. Ot cały black metal.
Chuj z tym że pracuje jak chce, kiedy chce jak moja płynność finansowa jest w rękach korporacyjnych podmiotów. Mam może izuloryczną wolność prowadzenia działalności ale finansowej żadnej.
Wiadomo jak każdemu tak i mi się marzy taka finansowa niezależność - robienia wszystkiego na własnych warunkach. Mnie na to nie stac - szczerze,chciałbym ale im dalej prowadzę działalność gospodarczą tym bardziej zdaje sobie sprawę że jest to praktycznie niemożliwe.
6 miesięcy wstrzymane platnosci i po mnie. Można zlicytować.
Po latach zdałem sobie sprawę że jestem wyrobnikiem systemu - owszem zarabiasz Tomek ale w oparciu o obowiązujące zasady.
W twojej pracy nie ma nic poza pracą wytwórczą.
Sprawa też jest w sumie prosta - kogo to Kurwa Tomek obchodzi. Zatrudniając globalnie xxx ludzi nie spodziewaj się specjalnego zrozumienia.
O się nie spodziewam - nauczyłem się przez lata jak ludzie są roszczeniowi.
Ale chciałbym się tak kurwa po ludzku zamienić rolami. Żeby zobaczyli.
Weszli w miejsce i poczuli tą całą plejade uczuć - zwątpienia, wkurwienia, załamania, euforii, rezygnacji, triumfu. Zagrożeń, wątpliwości, nie raz blisko rezygnacji.... zdrady.
Przez te 17 lat priorytety się zmieniły. Patrzę na to z zajebistym dystansem i nie będę miał krzty wyrzutów sumienia żeby się ewakuować.
Są ludzie którzy nigdy nie odpuszczają - nie należę do nich.
Mam bardzo ograniczone plany życiowe - rodzina. Reszta to farsa.
Zresztą klne się ns własne życie jakby ktoś mi zaproponował posadę za np 200 tys złotych miesięcznie bezstresową i tak zlałbym ciepłym moczem.
Nie ma pracy bezstresowej i wobec oczekiwaniom
Będzie luty bedzie inaczej
Grudzień i styczeń to są tak znienawidzone przeze mnie miesiące. Posucha w interesie, chujowo spływa wszytko, wszystko się gówniane generuje-Meh kurwa nienawidzę tego okresu. Co roku mam to samo żeby wszystkim jebnąć. Obrót dzienny na poziomie 100 tys to jest nieźle. W dół wpędza tak chujowy. Wszyscy są uśpieni wśród płatników. Łapie zawsze takiego kurewnego doła że ja pierdole.Jest to rozzbuchane ale końcówka i początek roku to jest zawsze wieczna zmarzlina. Nienawidzę szczerze tego okresu.
Zanim to zacznie kulać to to jest kurwa tragedia. Wszystko leży i kwiczy. Co roku the same story.
Zawsze powtarzam ludziom swoim że do końca listopada musimy wygenerować maksymalny zysk bo grudzień i styczeń będziemy dziadować.
Wszystko przyblokowane, każdy spływ nawet na 50 tys sobie cenię w tym okresie bo jest taka posucha.
Cale życie uzależniony jestem od koroorporacyjnych ruchów płatniczych - wkurwia mnie to po nastu latach. Właściciwie nie mam nic do powiedzenie. Ot cały black metal.
Chuj z tym że pracuje jak chce, kiedy chce jak moja płynność finansowa jest w rękach korporacyjnych podmiotów. Mam może izuloryczną wolność prowadzenia działalności ale finansowej żadnej.
Wiadomo jak każdemu tak i mi się marzy taka finansowa niezależność - robienia wszystkiego na własnych warunkach. Mnie na to nie stac - szczerze,chciałbym ale im dalej prowadzę działalność gospodarczą tym bardziej zdaje sobie sprawę że jest to praktycznie niemożliwe.
6 miesięcy wstrzymane platnosci i po mnie. Można zlicytować.
Po latach zdałem sobie sprawę że jestem wyrobnikiem systemu - owszem zarabiasz Tomek ale w oparciu o obowiązujące zasady.
W twojej pracy nie ma nic poza pracą wytwórczą.
Sprawa też jest w sumie prosta - kogo to Kurwa Tomek obchodzi. Zatrudniając globalnie xxx ludzi nie spodziewaj się specjalnego zrozumienia.
O się nie spodziewam - nauczyłem się przez lata jak ludzie są roszczeniowi.
Ale chciałbym się tak kurwa po ludzku zamienić rolami. Żeby zobaczyli.
Weszli w miejsce i poczuli tą całą plejade uczuć - zwątpienia, wkurwienia, załamania, euforii, rezygnacji, triumfu. Zagrożeń, wątpliwości, nie raz blisko rezygnacji.... zdrady.
Przez te 17 lat priorytety się zmieniły. Patrzę na to z zajebistym dystansem i nie będę miał krzty wyrzutów sumienia żeby się ewakuować.
Są ludzie którzy nigdy nie odpuszczają - nie należę do nich.
Mam bardzo ograniczone plany życiowe - rodzina. Reszta to farsa.
Zresztą klne się ns własne życie jakby ktoś mi zaproponował posadę za np 200 tys złotych miesięcznie bezstresową i tak zlałbym ciepłym moczem.
Nie ma pracy bezstresowej i wobec oczekiwaniom
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
E to buńczuczne gadanie po browarach. jedno piszę ale to wszystko. W życiu nie zostawiłbym ludzi. Działanosc gospodarcza to jest jak rodzina. ja własne dziecko. W bólu chowane ale własne. To też fundament osobowości. Historia. Lepsze,gorsze momenty. Nie ważne.
Tak myślę ,że każdy przedsiębiorca co prowadzi długo działalność ma sentymentalne względy wobec swojej firmy.
Ja mam bardzo. Bez względu jak mnie to wszystko wkurwia i że nie przynosi ekonomicznego rezultatu jaki sobie zakładam a już nie jestem w stanie bardziej na to wpłynąć ,bo tu się kłania polskie sądownictwo to jednak.
Tak jak grudzień to jest miesiac- rozszerzamy pozwy bo się roszczenia przedawnią, Tomek będziesz płakać albo twoje konto bankowe:D
Styczeń -budzimy się do pracy, coś tam wam popłacimy, ochłapy, łap kawaęłk mięsa, aportuj Tomek
Tak od lutego już jest lepiej i ta perspektywą żyje:) Grudzień i styczeń dla mojej działaności to jest kurwa szczerze KOSZMAR.
Z końcem listopada zamykanie budżetów więc spływają ochłapy, nic się nie dzieje na kontach. człwoiek walczy o każde 50 tys zł. Gdzie w grudniu ja mam spektru wydatków. 2 mln idą nadprogramowo zawsze.
Tak myślę ,że każdy przedsiębiorca co prowadzi długo działalność ma sentymentalne względy wobec swojej firmy.
Ja mam bardzo. Bez względu jak mnie to wszystko wkurwia i że nie przynosi ekonomicznego rezultatu jaki sobie zakładam a już nie jestem w stanie bardziej na to wpłynąć ,bo tu się kłania polskie sądownictwo to jednak.
Tak jak grudzień to jest miesiac- rozszerzamy pozwy bo się roszczenia przedawnią, Tomek będziesz płakać albo twoje konto bankowe:D
Styczeń -budzimy się do pracy, coś tam wam popłacimy, ochłapy, łap kawaęłk mięsa, aportuj Tomek
Tak od lutego już jest lepiej i ta perspektywą żyje:) Grudzień i styczeń dla mojej działaności to jest kurwa szczerze KOSZMAR.
Z końcem listopada zamykanie budżetów więc spływają ochłapy, nic się nie dzieje na kontach. człwoiek walczy o każde 50 tys zł. Gdzie w grudniu ja mam spektru wydatków. 2 mln idą nadprogramowo zawsze.
Ostatnio zmieniony 23-01-2026, 19:41 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3587
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Pokój AA
A mówiłem na początku stycznia, że to tzw ''noworoczne postanowienia'' xD
Życze Ci Tomasz żebyś sie ogarnął.Ja sporo odjebałem ostatnio ale sie trzymam i nawet przez chwilę nie pomyślałem by wrócić do picia.Radze sobie doskonale, bez pomocy terapeuty i innych rad co oczywiście nie oznacza, że inni terapii nie potrzebują również.Mam pewien problem z którym musze sobie jeszcze sam poradzić ale nawet przez sekunde nie pomyślałem by go przechlać.Zaraz będzie pół roku bez flaszki.Zdrowie najważniejsze bo masz je jedno.Daj se na wstrzymanie i przestań sie wyniszczać.Teraz tego nie odczuwasz ale wyjdzie po czasie.Albo nogi dostaną w pizde, albo serce albo Cie bliscy znajdą na podłodze jak dostaniesz wylewu.Lepiej uderz w sport póki jeszcze masz siłe.
Życze Ci Tomasz żebyś sie ogarnął.Ja sporo odjebałem ostatnio ale sie trzymam i nawet przez chwilę nie pomyślałem by wrócić do picia.Radze sobie doskonale, bez pomocy terapeuty i innych rad co oczywiście nie oznacza, że inni terapii nie potrzebują również.Mam pewien problem z którym musze sobie jeszcze sam poradzić ale nawet przez sekunde nie pomyślałem by go przechlać.Zaraz będzie pół roku bez flaszki.Zdrowie najważniejsze bo masz je jedno.Daj se na wstrzymanie i przestań sie wyniszczać.Teraz tego nie odczuwasz ale wyjdzie po czasie.Albo nogi dostaną w pizde, albo serce albo Cie bliscy znajdą na podłodze jak dostaniesz wylewu.Lepiej uderz w sport póki jeszcze masz siłe.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Skończ smęcić. Zobaczymy jak się pozrastasz i wyjdziesz do ludzi. Wyniszczenie powiadasz:D hehe synek listości. Weź się pozrastaj to skoczymy na siłownie razem:) a ja nie chce żebyś Ty mi cokolwiek życzył. Bo w chuju mam twoje życzenia.
Mój plan jest taki, siłownia z rana, póżniej 15 km spacer po lesie okraszony stekiem wołowym. Zapraszam- podźwigamy hantle.
Mój plan jest taki, siłownia z rana, póżniej 15 km spacer po lesie okraszony stekiem wołowym. Zapraszam- podźwigamy hantle.
Ostatnio zmieniony 23-01-2026, 19:47 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3587
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Pokój AA
Ja nie smęce tylko Ci dobrze radze.Nie takich gieroji widziałem a towarzystwo od flaszki znam/znałem zacne, połowa jak nie wiekszość wącha trawe od spodu.Piszesz o smęceniu bo pewnie jesteś teraz wyluzowany po dobrej chemii zmieszanej z alkoholem i se myślisz co oni mi tu pierdolą xD
Ja nie wychodze do ludzi bo jestem odludek samotnik
prędzej znajdziesz mnie w lesie niż na imprezie.
Ja nie wychodze do ludzi bo jestem odludek samotnik
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Ty w lesie:D haha nie rozbrajaj mnie. Znalazłeś już tych ziomków co Cię wjebali do rzeki czy jak zwyczajna pizda odpuściłeś?
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3587
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Pokój AA
Nie znalazłem i nie mam zamiaru ich szukać, nie chce w ogóle myśleć o tamtym dniu.Wychodzi na to, że jestem zwyczajna pizda.
Jak jestem zdrowy to w lesie codziennie, mam 30m w lini prostej jak nie mniej i całe połacie borów dla siebie.To jest dopiero terapia.O każdej porze roku.
Jak jestem zdrowy to w lesie codziennie, mam 30m w lini prostej jak nie mniej i całe połacie borów dla siebie.To jest dopiero terapia.O każdej porze roku.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Stary mało co Cię nie zabili i kurwa tak po prostu odpuszczasz. Niebywałe. Nie spocząłbym dopóki ich głowy nie znalazłby się u mnie na dywanie do wejścia do domu. Dałbym ogłoszenie ze za wskazanie tych osobników płacę 100 tys złotych a później sam bym rozwiązał problem. Listości. Zaangażowałbym każdy nikczemy kontakt a znam zbóji łokrotnych żeby ich truchła znalazły sie w miejscu gdzie mają się znaleźć. Nie czujesz ochoty vendety?
jakby to tarafiło na mnie.....
Kiedyś ziomale u mnie z wioski na imprezie zajebali mi kurtkę z portfelem i komórką w klubie. Widok jak o 6 rano grupa osób wyważa im drzwi jest bliski mojemu sercu. Gdyby chłopaki nie miały po 16-17 lat to pewnie inna rozmowa ale gdzieś tam odpuściłem. Zobowiązali się nawet naprawić krzywdę chociaż tej specjalnie nie było.
Pewnie mają zagwozdkę jak ich ustaliłem do dzisiaj:)
Zawsze mnie fascynuje ta chrześcijańska dobroć u niektórych. Ja jej nie rozumiem.
Za te pieniadze każdy z tych śmieci by sprzedał kolegę. Jeśli ta kwota nie dałaby radę to podwyższał bym stawkę aż dojdzie do skutku. Na mediach społecznościowych, fb, gdziekolwiek. Aż dostałbym namiar gwarantując pełną anonimowość. I gratyfikując informatora. Później bym to rozwiązał po swojemu.
Co innego gdybym dostał wpierdol za coś co mi się należy,albo sam bójkę sprowokował. Wtedy nie ma tematu. Dostałem z własnej winy. Co dawniej bywało. Zupełnie inny kontekst. W Twojej sytuacji jeśli faktycznie nie miało to związku z Tobą, był to przypadek to nie licz na te pizdy z policji.Sprawiedliwość zawsze bierze się we własne ręce.
Abstrahując od tematu no nigdy Mocny się nie zrozumiemy. zresztą ten temat mocno był opracowywany jak rozmawialem z psychoterapeuta. Gdzieś tam się przewijał. Chodziło o empatię do ludzi bla bla bla. Rozmawialiśmy też o takich sytuacjach. Co ja bym zrobił. W podobnej sytuacji. Na zasadzie wariografu pytanie. Takie tam urządzenie co mi podpięli. Jak się babka zapytała - na ile byś się posunął. Spróbuj.
Nie odpowiadam za siebie bo nie potrafię. Zapala się coś i jest po wszystkim. Nie jestem w stanie nad tym zapanować.
Masz nad tym kontrolę? Żadnej to jest impuls,coś złego co się dzieje ale nie mam żadnej.
Psychiatra mówi mi że mam spektrum autyzmu i że będzie przejebane jeśli nie wyłączę autyzmu będzie bardzo źle bo umysł kreuje alternatywna rzeczywistość a ta w wydaniu mojej głowy nie jest fajna.
Jak nie zacznę leczyć autyzmu to później spotka mnie strefa schizoidalna. Urojenia, wrogowie etecera.
Umysł przejmie kontrolę nad zdrowym rozsądkiem i trafię do psychiatryka prędzej czy później. Coś jak schizofrenia.
Skąd się to wzięło chuj wie. Lekarze absolutnie wykluczają nadużywanie jako przyczynę. To choroba współtowarzyszaca. Bardziej to upatruja że po mojej matce.
W sumie też wiele rzeczy nie chciałem o Niej mówić bo wstyd mi było. Co robiła. Co odpierdalała.
Musi być jakieś rozwiązanie i szczerze z całego reseachu a chyba gadałem z wszystkimi każdy mi polecił Pana Gniewko ze nikogo mądrzejszego nie znajdę. To On powiedział ze ze spektrum autyzmu na pełnej, nikt nawet takiej diagnozy nie postawił.
Sam byłem zszokowany, ja jestem autystyczny no way. Wyczytałem to z twoich badań.
Jak ci odpierdoli a to ta droga że przestałeś już ogarniać rzeczywistość bez skrajnych zaburzeń to możliwe że zrobisz coś czego już nie odzalujesz. A jesteś zaburzony totalnie. Jego słowa. Cierpisz na paranoje z choroby autyzmu, skrajnie behawioralne zachowania. Moment jak zrobisz komuś krzywdę a zrobisz też sobie.
Czuje się jak na froncie wojny cały czas. Mój umysł płata figle. Niekiepskie.
Zmęczony jestem samym sobą.
Wiem że to zabrzmi dziwnie ale czuję jakby było mnie dwóch. Tu normalny koleś a z drugiej strony chory paranoi. Dualizm osobowości.
Tak się czuje.
Wg Gniewko teraz będąc w spektrum autyzmu takie rozstrzelanie osobowości to standard. Tabletki na depresję mają nie leczyć depresji tylko wyciszyć dopóki kardiolodzy nie zezwola na leczenie właściwie. To taki pic na wodę trochę.
Ale cóż chujowo byłoby skończyć żywot jak moja matka zapijajac się wóda i tabletami.
Oczywiście żartuję nie zakładam u siebie takiego scenariusza.
Ale jest coś nie tak pod tą kopułą, jak nie pije nic przez 2 miesiące tylko się pogłębia.
jakby to tarafiło na mnie.....
Kiedyś ziomale u mnie z wioski na imprezie zajebali mi kurtkę z portfelem i komórką w klubie. Widok jak o 6 rano grupa osób wyważa im drzwi jest bliski mojemu sercu. Gdyby chłopaki nie miały po 16-17 lat to pewnie inna rozmowa ale gdzieś tam odpuściłem. Zobowiązali się nawet naprawić krzywdę chociaż tej specjalnie nie było.
Pewnie mają zagwozdkę jak ich ustaliłem do dzisiaj:)
Zawsze mnie fascynuje ta chrześcijańska dobroć u niektórych. Ja jej nie rozumiem.
Za te pieniadze każdy z tych śmieci by sprzedał kolegę. Jeśli ta kwota nie dałaby radę to podwyższał bym stawkę aż dojdzie do skutku. Na mediach społecznościowych, fb, gdziekolwiek. Aż dostałbym namiar gwarantując pełną anonimowość. I gratyfikując informatora. Później bym to rozwiązał po swojemu.
Co innego gdybym dostał wpierdol za coś co mi się należy,albo sam bójkę sprowokował. Wtedy nie ma tematu. Dostałem z własnej winy. Co dawniej bywało. Zupełnie inny kontekst. W Twojej sytuacji jeśli faktycznie nie miało to związku z Tobą, był to przypadek to nie licz na te pizdy z policji.Sprawiedliwość zawsze bierze się we własne ręce.
Abstrahując od tematu no nigdy Mocny się nie zrozumiemy. zresztą ten temat mocno był opracowywany jak rozmawialem z psychoterapeuta. Gdzieś tam się przewijał. Chodziło o empatię do ludzi bla bla bla. Rozmawialiśmy też o takich sytuacjach. Co ja bym zrobił. W podobnej sytuacji. Na zasadzie wariografu pytanie. Takie tam urządzenie co mi podpięli. Jak się babka zapytała - na ile byś się posunął. Spróbuj.
Nie odpowiadam za siebie bo nie potrafię. Zapala się coś i jest po wszystkim. Nie jestem w stanie nad tym zapanować.
Masz nad tym kontrolę? Żadnej to jest impuls,coś złego co się dzieje ale nie mam żadnej.
Psychiatra mówi mi że mam spektrum autyzmu i że będzie przejebane jeśli nie wyłączę autyzmu będzie bardzo źle bo umysł kreuje alternatywna rzeczywistość a ta w wydaniu mojej głowy nie jest fajna.
Jak nie zacznę leczyć autyzmu to później spotka mnie strefa schizoidalna. Urojenia, wrogowie etecera.
Umysł przejmie kontrolę nad zdrowym rozsądkiem i trafię do psychiatryka prędzej czy później. Coś jak schizofrenia.
Skąd się to wzięło chuj wie. Lekarze absolutnie wykluczają nadużywanie jako przyczynę. To choroba współtowarzyszaca. Bardziej to upatruja że po mojej matce.
W sumie też wiele rzeczy nie chciałem o Niej mówić bo wstyd mi było. Co robiła. Co odpierdalała.
Musi być jakieś rozwiązanie i szczerze z całego reseachu a chyba gadałem z wszystkimi każdy mi polecił Pana Gniewko ze nikogo mądrzejszego nie znajdę. To On powiedział ze ze spektrum autyzmu na pełnej, nikt nawet takiej diagnozy nie postawił.
Sam byłem zszokowany, ja jestem autystyczny no way. Wyczytałem to z twoich badań.
Jak ci odpierdoli a to ta droga że przestałeś już ogarniać rzeczywistość bez skrajnych zaburzeń to możliwe że zrobisz coś czego już nie odzalujesz. A jesteś zaburzony totalnie. Jego słowa. Cierpisz na paranoje z choroby autyzmu, skrajnie behawioralne zachowania. Moment jak zrobisz komuś krzywdę a zrobisz też sobie.
Czuje się jak na froncie wojny cały czas. Mój umysł płata figle. Niekiepskie.
Zmęczony jestem samym sobą.
Wiem że to zabrzmi dziwnie ale czuję jakby było mnie dwóch. Tu normalny koleś a z drugiej strony chory paranoi. Dualizm osobowości.
Tak się czuje.
Wg Gniewko teraz będąc w spektrum autyzmu takie rozstrzelanie osobowości to standard. Tabletki na depresję mają nie leczyć depresji tylko wyciszyć dopóki kardiolodzy nie zezwola na leczenie właściwie. To taki pic na wodę trochę.
Ale cóż chujowo byłoby skończyć żywot jak moja matka zapijajac się wóda i tabletami.
Oczywiście żartuję nie zakładam u siebie takiego scenariusza.
Ale jest coś nie tak pod tą kopułą, jak nie pije nic przez 2 miesiące tylko się pogłębia.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Paranoja, poczucie zagrożenia, napięcie zajebiste. Śpię mając bron pod poduszka, na spacery chodzę uzbrojony jak na wojnę. Ciągle mam wrażenie że za moment coś się stanie a wiem że to moja chora głowa.
Uderzyłem dziś swoją partnerkę, pochnalem Ja - jest mi wstyd zupełnie. Nie kontroluje e już swoich zachowan. Wkurwiłem się na siebie i wywiozłem bron z domu bo coś się ze mną dzieje czego nie rozumiem.
Chodzę pobudzony jak naładowana bron. Miesza mi się wszystko w głowie. Lekarz mówi że to spektrum autyzmu i żeby leczenie wdrożyć. Wierzę mu bo co, mi, pozostało. Ze się po tym uspokoję.
Z nikim nie rozmawiam już face to face no mam wrażenie ze ktoś mówi za tą osobę. I sobie kresle własny scenariusz własnej podjerzliwosci.
Uaktywniam się za pstryknieciem palca. Tracę kontrolę mad rozsądkiem,zachowaniem nad wszystkim.
Jeśli te tabsy z amfetamina nie zadziałają sam się zgłoszę po kaftan. Niech mnie zamkną bo przewiduję nieszczęście.
Uderzyłem dziś swoją partnerkę, pochnalem Ja - jest mi wstyd zupełnie. Nie kontroluje e już swoich zachowan. Wkurwiłem się na siebie i wywiozłem bron z domu bo coś się ze mną dzieje czego nie rozumiem.
Chodzę pobudzony jak naładowana bron. Miesza mi się wszystko w głowie. Lekarz mówi że to spektrum autyzmu i żeby leczenie wdrożyć. Wierzę mu bo co, mi, pozostało. Ze się po tym uspokoję.
Z nikim nie rozmawiam już face to face no mam wrażenie ze ktoś mówi za tą osobę. I sobie kresle własny scenariusz własnej podjerzliwosci.
Uaktywniam się za pstryknieciem palca. Tracę kontrolę mad rozsądkiem,zachowaniem nad wszystkim.
Jeśli te tabsy z amfetamina nie zadziałają sam się zgłoszę po kaftan. Niech mnie zamkną bo przewiduję nieszczęście.
Ostatnio zmieniony 23-01-2026, 22:20 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3587
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Pokój AA
Powinieneś sie zacząć udzielać na hyperreal.
-
nan
- postuje jak opętany!
- Posty: 485
- Rejestracja: 29-06-2002, 15:04
Re: Pokój AA
Nieszczęście już się stało.
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3587
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Pokój AA
Zedytuj wszystko Tomasz i idź kurwa spać.Najpierw pesel, potem firma z danymi, teraz takie coś.Idź chłopie spać.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Jak zarzuciłem alkohol i dragi mój umysł pozbawiony rozweselaczy wszedł na orbitę trzeźwego myślenia. Ale nie jak w przypadku normalnych ludzi że czują się lepiej - nie bo choroba psychiczna nazywajmy rzeczy po imieniu zaczęła implodowac. Umysł nie struty zaczął generować swoja historie.
Dawkując trucizny regularne gdzieś ten umusł był przytłumiony. Odrywając sie od używek- no nie ma rzeczy na którą nie miałbym siły. Codzienna dawka sportu, nieźle się fizycznie wylaszczyłem, ale to też nie to, gry komputerowe czy obsesyjne poznawanie muzyki. Też nie to. Myślałem ,ze to efekt odstawienny ale niestety nie. Energiea którą już nie byłem w stanie spożytkować, właczyła miu się paranoja ale taka solidna. Energia tłumiona ,nieskompensowana, agresja, werbalna, fizyczna, lęki paranoiczne ale najgorsze jest to co cię ma rozjebać od środka. Jak napiszę ,że słyszę co inni szepczą to uznasz mnie za wariata. Dostaję furii z tego też powodu żaden psychoterapeuta nei chce mnie prowadzić ,bo ich zawsze zwyzywam. Albo nie pozwolę dojśc im do słowa.
Odstawiając używki wpadłem w taką hiperaktywnosc, że zrobiłem za dużo rzeczy.
Natomiast trafiając do obecnego psychiatry- tu nie było słowa ściemy. Spojrzał na wyniki badań, dał mi zamienić parę zdań- pomogę ci.
Jak się zapytałem jest sens żebym szukał następnego psychoterapeuta od uzależnień- szkoda Tomek Twojego czasu. Co też subtelnie napisał w opinii uzupełniającej.
zresztą nikt nigdy nie postwił mi opini ,że jestem autystyczny. Hello może jestem dziwny, niekonwencjonalny a on spojrzał na wyniki badań, stenogramy z tych urządzeń od robieni biip i powiedział ,że nie ma najmniejszych wątpliwości że autyzm z zaburzeniami adhd i będzie stosował leczenie pochodną amfetaminy. Jak sie zapytałem eh no ja właśnie z używkami mam problemy ,bo lubię się nimi stymulować. Sam Tomek ocenisz jak zaczniesz brać. Więc za miesiąc się przekonamy jak będę po badaniach kardiologicznych i zacznę się szprycować amfetaminą na legalu.
Piszę to humorystycznie ale pokładam w tym nadzieję. Bardzo duże.
Dawkując trucizny regularne gdzieś ten umusł był przytłumiony. Odrywając sie od używek- no nie ma rzeczy na którą nie miałbym siły. Codzienna dawka sportu, nieźle się fizycznie wylaszczyłem, ale to też nie to, gry komputerowe czy obsesyjne poznawanie muzyki. Też nie to. Myślałem ,ze to efekt odstawienny ale niestety nie. Energiea którą już nie byłem w stanie spożytkować, właczyła miu się paranoja ale taka solidna. Energia tłumiona ,nieskompensowana, agresja, werbalna, fizyczna, lęki paranoiczne ale najgorsze jest to co cię ma rozjebać od środka. Jak napiszę ,że słyszę co inni szepczą to uznasz mnie za wariata. Dostaję furii z tego też powodu żaden psychoterapeuta nei chce mnie prowadzić ,bo ich zawsze zwyzywam. Albo nie pozwolę dojśc im do słowa.
Odstawiając używki wpadłem w taką hiperaktywnosc, że zrobiłem za dużo rzeczy.
Natomiast trafiając do obecnego psychiatry- tu nie było słowa ściemy. Spojrzał na wyniki badań, dał mi zamienić parę zdań- pomogę ci.
Jak się zapytałem jest sens żebym szukał następnego psychoterapeuta od uzależnień- szkoda Tomek Twojego czasu. Co też subtelnie napisał w opinii uzupełniającej.
zresztą nikt nigdy nie postwił mi opini ,że jestem autystyczny. Hello może jestem dziwny, niekonwencjonalny a on spojrzał na wyniki badań, stenogramy z tych urządzeń od robieni biip i powiedział ,że nie ma najmniejszych wątpliwości że autyzm z zaburzeniami adhd i będzie stosował leczenie pochodną amfetaminy. Jak sie zapytałem eh no ja właśnie z używkami mam problemy ,bo lubię się nimi stymulować. Sam Tomek ocenisz jak zaczniesz brać. Więc za miesiąc się przekonamy jak będę po badaniach kardiologicznych i zacznę się szprycować amfetaminą na legalu.
Piszę to humorystycznie ale pokładam w tym nadzieję. Bardzo duże.
Ostatnio zmieniony 23-01-2026, 23:08 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11597
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: Pokój AA
Coś czuję, że nie po raz pierwszy i ostatni w historii Forume, admini wykonają coup de grace na tych wpisach xD
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10217
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
Re: Pokój AA
Dlatego czytam na bieżąco - forumowy Wilk z Wallstreet był w punkt
Guilty of being right
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
-
sramnacie
- rozkręca się
- Posty: 61
- Rejestracja: 08-06-2013, 22:22
Re: Pokój AA
Kto takim patusom wydaje pozwolenie na bron
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7515
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: Pokój AA
^ Bez pozwolenia też da się kupić klamkę.

