Pokój AA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11166
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Tak jeszcze wracając do tematu jest coś magicznego we wsi w tej całej otoczce takiej zakorzenionej nawet folklorystycznie.Abstrahując jak dalekie są mi wartości religii chrześcijańskiej . Pokaż mi taką solidarność gdziekolwiek gdzie jak umiera bliska osoba przyjeżdża ksiądz i siedzi cała noc nad zmarła osobą, ludzie się gromadzą pod domem modląc się ,zostawiając znicze. To jest zwyczajnie po ludzku uprzejme i godne pochwały.
Wszystko pozostałe się nie zgadza. Wspólne jest wierzenie w życie pozagrobowe, W tą metafizykę. To ,że życie poza naszym tu ziemskim wymiarem istnieje nie trzeba mnie przekonywać. Ze wzgląd na własne doświadczenia życiowe.
Jesteśmy tylu próbom poddawani tu na ziemi- jak hiob. Miałem wyobrażenie kiedyś,że te nawiązanie kontaktu z zmarłymi bliskimi z praktyk jest możliwe. Że możliwa jest ta komunikacja. Posiadając odpowiednią wiedzę, umiejętności. Rozmawiając z osobami co mają pojęcie niestety wygląda to tak ,że prosisz się o problemy.
Wszystko pozostałe się nie zgadza. Wspólne jest wierzenie w życie pozagrobowe, W tą metafizykę. To ,że życie poza naszym tu ziemskim wymiarem istnieje nie trzeba mnie przekonywać. Ze wzgląd na własne doświadczenia życiowe.
Jesteśmy tylu próbom poddawani tu na ziemi- jak hiob. Miałem wyobrażenie kiedyś,że te nawiązanie kontaktu z zmarłymi bliskimi z praktyk jest możliwe. Że możliwa jest ta komunikacja. Posiadając odpowiednią wiedzę, umiejętności. Rozmawiając z osobami co mają pojęcie niestety wygląda to tak ,że prosisz się o problemy.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7711
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: Pokój AA
^ Czy ktoś z was pamięta jak we wkładce do Behemoth ''Zos Kia Cultus'' w podziękowaniach było pożegnanie gościa od tekstów z dopiskiem ''by the act of his own will''? To była sytuacja, w której gość zajmujący się ezoteryką i okultyzmem popełnił samobójstwo, bo albo miał problemy psychiczne albo gdzieś za grubo grzebnął. Na masterful dawno temu wątek był poruszony. Wspominam o tym odnośnie tego kontaktu ze zmarłymi i tego typu kwestiami.
Bassza meg mind.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11166
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Zapoznam się na pewno .Dzięk za informację. Tak swoją drogą
https://czestochowa.naszemiasto.pl/czes ... c1-9610879
wierze w to ze z tych 160 egzorcystów 5 ma pojęcie co robi.
Mój bdb Kolega z pracy. Uważam Go za najlepszego radcę prawnego tego młodego pokolenia był w Czatachowie na egzorcyzowaniach. Wrócił jak powiedział 2 kilo chudszy, Jeśli oni to inscenizują jak powiedział to robią to lepiej jak w najlepszym filmach. Jak się zamknęły drzwi kościoła i zaczęła się cała msza to nie był w stanie się ruszyć z miejsca.
Bez względu co myślę o Galusie wydaje mi się ,że dotykają takiej sfery bezpośredniej manifestacji z siłami ciemności
https://czestochowa.naszemiasto.pl/czes ... c1-9610879
wierze w to ze z tych 160 egzorcystów 5 ma pojęcie co robi.
Mój bdb Kolega z pracy. Uważam Go za najlepszego radcę prawnego tego młodego pokolenia był w Czatachowie na egzorcyzowaniach. Wrócił jak powiedział 2 kilo chudszy, Jeśli oni to inscenizują jak powiedział to robią to lepiej jak w najlepszym filmach. Jak się zamknęły drzwi kościoła i zaczęła się cała msza to nie był w stanie się ruszyć z miejsca.
Bez względu co myślę o Galusie wydaje mi się ,że dotykają takiej sfery bezpośredniej manifestacji z siłami ciemności
Ostatnio zmieniony 02-05-2026, 08:08 przez tomaszm, łącznie zmieniany 2 razy.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10827
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: Pokój AA
Był na forume temat o opętaniach ale nie doszedł do konkluzji i gdzieś przepadł, błędem autora było też nie pozostawienie użyszkodnikom możliwości wypowiedzenia się w narzędziu 'poll creation'.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11166
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Są rzeczy które mogą być świetnie zainscenizowane ale rzyganie jakąś tręscią czarną gdzie cała sala była obrzygana, jeśli facet miał zdolności akrobatyczne najelpszego z akrobatów bo jego ciało wygina się w takich konfiguracjach ,że naprawdę musi nie mieć pewnych rzeczy w kręgosłupie a wygląda na gościa co ma dobre parę kilo nadwagi i smród tak silny że ludzie potrafią mdleć -za słowami Koelgi z pracy to tego się nie da sztucznie stworzyć.
Bez znaczenia w kontekście o jakiej wierze rozmawiamy i przez pryzmat jakiej wiary te manifestacje powstają.
Bez znaczenia w kontekście o jakiej wierze rozmawiamy i przez pryzmat jakiej wiary te manifestacje powstają.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11166
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
To jest często konsekwencja tego ,że wykonujesz często krok za daleko. Znam rodzinę tu spod Czętostochowy gdzie rozmawiałem z babką gdzie w rodzinie na przestrzeni jednego roku 7 osób DOSŁOWNIE siedem osób zginęlo w dziwnych okolicznościach. Jej brat zajmował się tym czym nie powinien. Pełny sceptycyzm jak mi to mówiła. Ze to coś ich ściga i wykańcza każdego jdnego po drugim w rodzinie. Parę miesięcy pózniej też nie żyła. Wpadła na własny płot w ogródku i pręt od płotu Ją przebił.TheDude pisze: ↑02-05-2026, 03:07^ Czy ktoś z was pamięta jak we wkładce do Behemoth ''Zos Kia Cultus'' w podziękowaniach było pożegnanie gościa od tekstów z dopiskiem ''by the act of his own will''? To była sytuacja, w której gość zajmujący się ezoteryką i okultyzmem popełnił samobójstwo, bo albo miał problemy psychiczne albo gdzieś za grubo grzebnął. Na masterful dawno temu wątek był poruszony. Wspominam o tym odnośnie tego kontaktu ze zmarłymi i tego typu kwestiami.
Dwójka z tych osób zginęła w wypadku komunikacyjnym to też tak do mnie trafiła. Bardzo się kobieta otworzyła ,widziała ,że ma doczyeninia z otwartą głową. Jej brat zajmował się demonologią, od tego momentu keidy dokonywał pewnych rytuałów co chwilę ktoś z rodziny ginie. Normalna kobieta z wyrazem twarzy że po prostu wiedziała co ją spotka. No i tak się stało. Zginęła na podwórku na pręcie od płotu.
Nie żadna patologia, normalna rodzina z dużą gospodarką,Całkowicie normalni zwyczajni ludzie.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7711
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: Pokój AA
Marek z Cultes des Ghoules w wywiadzie dla Bardo Methodology opisywał jak weszli do krypty, w której byli pochowani księża z zamiarem ucięcia palca do jakichś swoich celów. W pewnym momencie w głowie usłyszał ''zostawcie nas'' i odpuścił. Niepokojące doświadczenie.
Źródło - https://www.bardomethodology.com/articl ... interview/
Źródło - https://www.bardomethodology.com/articl ... interview/
Bassza meg mind.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11166
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Nie powinni byli tego robić. Jedna rzecz uszanowanie zmarłych, że nie lubią być niepokojeni, druga jest taka ,że inicjując pewne sytuacje otwierasz bramę dla tego co wylezie z tej strefy mroku a konsekwencje będziesz sam ponosić. TO jest bardzo ryzykowne.
Co innego se pyknąć sesję zdjęciową w kazamatach piwniczych a co innego inicjować bezpośredni kontakt.
Co innego se pyknąć sesję zdjęciową w kazamatach piwniczych a co innego inicjować bezpośredni kontakt.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7711
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: Pokój AA
^ Też tak uważam. Pewne kwestie trzeba uszanować i po prostu nie świrować/nie wpierdalać się.
Bassza meg mind.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11166
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Dokładnie. Ja nie znam przypadku bawienia się w szeroka pojętą demonologię czy przyzywania zmarłych żeby nie skończyła się tragedią.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- tomekw48
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1171
- Rejestracja: 30-10-2018, 23:45
Re: Pokój AA
Ja mam wszystkie potrzebne informacje do tego aby w bezpieczny sposób wejść w kontakt z duchami goeti. Jestem w trakcie opracowywania własnych tekstów, które do mnie przemawiają i żądań które zadam duchowi aby je spełnił. Jestem w posiadaniu z oficjalnych kompetentnych źródeł opisów jak tą operację przeprowadzić.
Jestem tak zepchnięty w kozi róg przez życie że nie mam nic do stracenia. Życie to matrix. Oprócz mnie i Boga nic nie istnieje...
Jestem tak zepchnięty w kozi róg przez życie że nie mam nic do stracenia. Życie to matrix. Oprócz mnie i Boga nic nie istnieje...
Jak wewnątrz tak i na zewnątrz.
-
NoGodsNoMasters
- zaczyna szaleć
- Posty: 201
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: Pokój AA
No dobra, a jak traktować takie miejsca jak kaplica czaszek w Czermnej gdzie każdy upocony Marian w klapkach może wbić za dychę?
Ascetic pisze: Dla mnie wszystko jasne. Z wrzuty swojej jestem bardzo zadowolony. De facto tylko tutaj zacząłem pisać - byłem ciekaw, czy to w co gra, to w to gra, co się błyskawicznie udało zweryfikować.
- tomekw48
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1171
- Rejestracja: 30-10-2018, 23:45
Re: Pokój AA
Ten rytuał to będzie moja próba podjęcia komunikacji z siłą wyższą która kieruje moim życiem i w widoczny sposób daje mi znać że istnieje. Muszę tylko znaleźć odpowiedni i bezpieczny sposób na komunikowanie się z tą siłą. Chce nawiązać dialog.
Nie mam już nic do stracenia.
Nie mam już nic do stracenia.
Jak wewnątrz tak i na zewnątrz.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11166
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Księgi Salomona?tomekw48 pisze: ↑02-05-2026, 09:26Ja mam wszystkie potrzebne informacje do tego aby w bezpieczny sposób wejść w kontakt z duchami goeti. Jestem w trakcie opracowywania własnych tekstów, które do mnie przemawiają i żądań które zadam duchowi aby je spełnił. Jestem w posiadaniu z oficjalnych kompetentnych źródeł opisów jak tą operację przeprowadzić.
Jestem tak zepchnięty w kozi róg przez życie że nie mam nic do stracenia. Życie to matrix. Oprócz mnie i Boga nic nie istnieje...
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- tomekw48
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1171
- Rejestracja: 30-10-2018, 23:45
Re: Pokój AA
Tak.tomaszm pisze: ↑02-05-2026, 09:31Księgi Salomona?tomekw48 pisze: ↑02-05-2026, 09:26Ja mam wszystkie potrzebne informacje do tego aby w bezpieczny sposób wejść w kontakt z duchami goeti. Jestem w trakcie opracowywania własnych tekstów, które do mnie przemawiają i żądań które zadam duchowi aby je spełnił. Jestem w posiadaniu z oficjalnych kompetentnych źródeł opisów jak tą operację przeprowadzić.
Jestem tak zepchnięty w kozi róg przez życie że nie mam nic do stracenia. Życie to matrix. Oprócz mnie i Boga nic nie istnieje...
Jak wewnątrz tak i na zewnątrz.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11166
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Nie ma Tomasz czegoś takiego jak bezpieczne wejście. Nie jesteś Medium zakładam żeby był jakiś bezpieczny próg wejścia.
Pamiętaj też ,że im masz słabszy charakter a piszesz ,że nie masz wyjścia co dobrze nie świadczy o sprawie tym bardziej byt który się tam znajdzie Cię okiełzna. To jest jak praca z nitrogliceryną gdzie musisz się na tym znać i wiedzieć co wywołuje jaką reakcję.
Pamiętaj też ,że im masz słabszy charakter a piszesz ,że nie masz wyjścia co dobrze nie świadczy o sprawie tym bardziej byt który się tam znajdzie Cię okiełzna. To jest jak praca z nitrogliceryną gdzie musisz się na tym znać i wiedzieć co wywołuje jaką reakcję.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- tomekw48
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1171
- Rejestracja: 30-10-2018, 23:45
Re: Pokój AA
Są rytualne sposoby na to aby się zabezpieczyć. Podobno skuteczne. Mam świadomość że żądając czegoś naruszę naturalny bieg zdarzeń i to będzie mogło się na mnie odbić. To będzie naturalna konsekwencja mojego czynu. Przyjmę to na klatę nawet jak będzie bardzo boleć.
W końcu to tylko matrix. Nic naprawdę nie istnieje. Życie to iluzja. Nawet mój syn którego kocham ponad swoje życie jest przepiękną iluzją...
W końcu to tylko matrix. Nic naprawdę nie istnieje. Życie to iluzja. Nawet mój syn którego kocham ponad swoje życie jest przepiękną iluzją...
Jak wewnątrz tak i na zewnątrz.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11166
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Tak Tomasz. Tak bezpieczne ,że osoby które znam skakały z dachów domów albo w inny sposób się zanihilowały. To fantasytka te zabezpieczenia. Nie wierz w te bzdury.
Z Twoją osłabioną psychiką wchodzi byt do Twojej głowy a później w nagłówkach lokalnych gazet będzie można przeczytać ,że popełniłeś rozszerzone samobójstwo i nie żyjesz Ty wraz z synem.
Olej to ciepłym moczem.
Jest teoretycznie jedna forma przy przywołaniach gdzie można zamknąć krąg. Z zasłyszanych opowieści. Która uniemożliwia bytowi wniknięcie ale jest tak drastyczna że lepiej będzie jej nie przytaczać. Dobra chuj jak już piszemy.
Chodzi o wykazaniu czegoś na poświęcenie. Osoby które dokonywały rytuałów wyrywały sobie zęby na żywca, obcinały sobie sutki, palce u rąk bądż nóg. te zło które się tam czai w tym czeluściach mroku widząć poświęcenie potrafiło się zmanifestować ale odpuszaczało.
Z Twoją osłabioną psychiką wchodzi byt do Twojej głowy a później w nagłówkach lokalnych gazet będzie można przeczytać ,że popełniłeś rozszerzone samobójstwo i nie żyjesz Ty wraz z synem.
Olej to ciepłym moczem.
Jest teoretycznie jedna forma przy przywołaniach gdzie można zamknąć krąg. Z zasłyszanych opowieści. Która uniemożliwia bytowi wniknięcie ale jest tak drastyczna że lepiej będzie jej nie przytaczać. Dobra chuj jak już piszemy.
Chodzi o wykazaniu czegoś na poświęcenie. Osoby które dokonywały rytuałów wyrywały sobie zęby na żywca, obcinały sobie sutki, palce u rąk bądż nóg. te zło które się tam czai w tym czeluściach mroku widząć poświęcenie potrafiło się zmanifestować ale odpuszaczało.
Ostatnio zmieniony 02-05-2026, 10:31 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- tomekw48
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1171
- Rejestracja: 30-10-2018, 23:45
Re: Pokój AA
Z reguły jest tak, że normalne osoby biorą się za tego typu rzeczy i później pojawia się brzemię matriksa, które dla większości normalnych ludzi jest nie do udźwignięcia.
Ja jak zauważyliście nie jestem normalny.
U mnie cały proces z magią zaczął się od dupy strony...
Najpierw objawia mi się matriks w bardzo naoczny sposób i żyję z tym brzemieniem, że wszystko jest iluzją już ładnych kilka lat. Jakby ta siła wyższa była dla mnie wrogiem, to objawiałaby mi się w bardziej radykalny sposób, a tak się składa, że te wszystkie dziwne sytuacje, to pierdoły, które w naoczny sposób pokazują mi, że coś tam istnieje...
Nie lubię stać w miejscu... A stoję już tak kilka lat... Coraz bardziej dojrzewam do tego, aby skontaktować się w namacalny sposób z moją siłą wyższą i zobaczyć co z tego wyjdzie w formie eksperymentu. Biorę pod uwagę fakt, że to bezpośrednia ingerencja w moją psychikę i mogę skończyć w szpitalu psychiatrycznym dla obłąkanych, bo do egzorcysty nigdy nie pójdę.
Mój rytuał będzie przygotowany przez dłuższy okres czasu, nie pod wpływem impulsu. I będzie zawierał wszystkie elementy zabezpieczające... Tak to będzie wyglądało w praktyce.
Moja siła wyższa nie może mi już nic więcej zabrać. Moja siła wyższa zabiła we mnie moje małe egoistyczne twardo stąpające po ziemi ego już dawno temu. Nic się nie dzieje przypadkiem. Moje JA jest kreacją wykreowaną przez siłę wyższą po to abym działał w jej imieniu i mam nadzieję, dla jej dobra, które będzie również moim dobrem... Brzmi to mesjańsko, ale nic na to nie poradzę.
Taką mam przynajmniej nadzieję...
Ale jeszcze tego nie zrobiłem.
Czekam na kontakt i później po rozmowie podejmę decyzję.
Ja jak zauważyliście nie jestem normalny.
U mnie cały proces z magią zaczął się od dupy strony...
Najpierw objawia mi się matriks w bardzo naoczny sposób i żyję z tym brzemieniem, że wszystko jest iluzją już ładnych kilka lat. Jakby ta siła wyższa była dla mnie wrogiem, to objawiałaby mi się w bardziej radykalny sposób, a tak się składa, że te wszystkie dziwne sytuacje, to pierdoły, które w naoczny sposób pokazują mi, że coś tam istnieje...
Nie lubię stać w miejscu... A stoję już tak kilka lat... Coraz bardziej dojrzewam do tego, aby skontaktować się w namacalny sposób z moją siłą wyższą i zobaczyć co z tego wyjdzie w formie eksperymentu. Biorę pod uwagę fakt, że to bezpośrednia ingerencja w moją psychikę i mogę skończyć w szpitalu psychiatrycznym dla obłąkanych, bo do egzorcysty nigdy nie pójdę.
Mój rytuał będzie przygotowany przez dłuższy okres czasu, nie pod wpływem impulsu. I będzie zawierał wszystkie elementy zabezpieczające... Tak to będzie wyglądało w praktyce.
Moja siła wyższa nie może mi już nic więcej zabrać. Moja siła wyższa zabiła we mnie moje małe egoistyczne twardo stąpające po ziemi ego już dawno temu. Nic się nie dzieje przypadkiem. Moje JA jest kreacją wykreowaną przez siłę wyższą po to abym działał w jej imieniu i mam nadzieję, dla jej dobra, które będzie również moim dobrem... Brzmi to mesjańsko, ale nic na to nie poradzę.
Taką mam przynajmniej nadzieję...
Ale jeszcze tego nie zrobiłem.
Czekam na kontakt i później po rozmowie podejmę decyzję.
Jak wewnątrz tak i na zewnątrz.
- uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10281
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל


