Walka z Radahnem w Elden Ring bez użycia żadnej broni. Niezłą ktoś miał cierpliwość i refleks.
Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7745
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Bassza meg mind.
- Bloodcult
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7669
- Rejestracja: 09-12-2006, 00:01
- Lokalizacja: Łódź
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Powiedział gość co nie chce zrozumieć czym są dwie podstawowe architektury procesorów (drugi semestr informatyki się kłąnia) oraz tego że wirtualizacja zasobów ma wiele stopni (ten Doom64 tyle wymaga nie dlatego że ktoś go źle przekompilował tylko że to najprawdopodobniej wersja owrapowana wirtualizacją sprzętu na którym natywnie on działał).
Koledzy Ci już pięknie wytłumaczyli że optymalizacja to koszty. Dodam jeszcze dwie sprawy:hcpig pisze: ↑15-04-2026, 18:37Teoria gorsetu głosi, że projektując grę która nie wymaga z natury swej jakiegoś zjebanego zasobożernego nowomodnego silinka typu Unity czy UE5. nie korzystasz z niego. Projektujesz w ramach gorsetu czyli docelowo na jakąś ograniczoną platformę typu NES, MS-DOS, Amiga czy whatever, wypuszczasz limitowany nośnik fizyczny a dla reszty sprzedajesz cyfrowo roma z emulatorem lub bez niego. Takie podejście jest zdrowe, zgodne z lewicową polityką no-waste i spektrum hardware'owe jest rozciągnięte nie na 3 lata a na 30 lat. Win-Win dla każdego.
- przy radykalnej optymalizacji stworzenie czegoś tak obszernego jak np. Wiedźmin 3 mogłoby po prostu nierealne (choćby na czas dewelopmentu czy ilośc potrzebnych ludzi czy możliwości skoordynowania ich prac
Do tego lewicowa polityka no-waste może i miała by sens gdyby stary sprzęt zyżuwał energię proporcjonalną bo jego możliwości a tak kurde nie jest. Nie chce mi się teraz sprawdzać ale mam dziwne przeczucie że mój podstawowy Macbook Air z M1 zużywa mniej energii niż mój 486SX. Mam racje ?
btw, orientujesz się może w jakie gry grywa Paulina Matysiak ?
- 0ms
- zahartowany metalizator
- Posty: 3350
- Rejestracja: 02-02-2009, 22:05
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Ten Doom 64 ma po prostu zawyżone wymagania wpisane na Steam. Jesteśmy siłą rzeczy daleko od hardware N64, no ale nie aż tak jak komuś w id się wymarzyło. Może nic słabszego nie mieli
To trochę jak z targetem 15fps na low/1080p w wymaganiach Lego Batman, bo ktoś bezmyślnie wjebał tam buzzword 'framegen' i wymieszał GPU z kilku różnych generacji, w tym low end GTX sprzed dekady.
To trochę jak z targetem 15fps na low/1080p w wymaganiach Lego Batman, bo ktoś bezmyślnie wjebał tam buzzword 'framegen' i wymieszał GPU z kilku różnych generacji, w tym low end GTX sprzed dekady.
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10856
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Może tak być ale nie w każdej konfiguracji, zwłaszcza jakby porównywać stare i nowe konsole + to osobny jest dylemat: produkcja elektrośmieci vs power consumption. Anyway, JEST różnica na czym grasz z różnych powodów, weź jakąs typową grę 10/10 np. Franko: The Crazy Revenge - odpalając ją ma tym Makbuku na DosBoxie będzie miał ten sam dyskomfort, jaki towarzyszy słuchaniu muzyki z mp3 vs real sprzęt z real nośnika.
Albo Quake 3 - odpalanie na randomowym PC z ostatnich 20 lat, który zatacza w okół gry koła czy też uruchomienie na cyber-zombie hardwarze Amiga 4000 z Cyberstromem czy innym Mediatorem, co da większy fun?
Biorąc pod uwagę gry zawierające plot twisty polegające na zdradzie to pewnie Persona 3, Mortal Kombat X i Dark Colony.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco



