A więc było tak jak napisałem. Na pewno z tego nie zdawałeś sobie z tego sprawy wcześniej, ale twoja świadomość daje Tobie w taki sposób znać że nie wszystko jest tak jak Tobie się wydaje. MATRIX witaTriceratops pisze: ↑28-08-2025, 21:09Chuj wie, tak moze byc. Cofanie tasmy uswiadamia jak bardzo nie zyje sie chwila tylko gdzies ciagle z przodu, przyszloscia, ktorej nie ma i przeszloscia, ktorej tez nie ma, tzn nie w tej petli czasowoprzestrzennej. Niedawno szukalem ksiazki przelecialem z pamieci grzbiety w regalach ii ni chuja. Potem znowu, potem zapytalem ostatniego wlasciciela czy mi oddal a on odpowidzial, ze mialem mu pozyczyc ale jeszcze nie pozyczylem xD Wedeszedlem do biblioteki a ona lezala na polce na przeciwko oczu.Major Zagłoba pisze: ↑28-08-2025, 21:01Ostatnio dwa razy szukałem 2137 Projekt na półce i chuj strzelił, było i nima. Bug w matrixie, wypierdoliło z planszy i pewnie jest za regałem z książkami jak typek w Interstellar poza mapą jak w quakeTriceratops pisze: ↑28-08-2025, 20:47Ja zgubilem plyte, gdzies kurwa powinna byc, ale jej nie ma. ze 3 razy przelecialem polki z nosem przy grzbietach i nie ma dziwki, a powinna byc. Przegrzebalem ksiazki. No ale wiem, ze gdzies jest dziwka, a raczej powinna byc. Przewijam w myslach tasme wstecz i szukam momentu gdzie ja mialem, sprawdzilem ebaya, no tracking sie urywa w naszym kraju a ja pamietam, ze ja mialem xD Kiedys zgubilem klucz, przewinalem tasme 4 dni do tylu i go znalazlem, w zaspie. Plyte tez znajde a denerwowanie w zasadzie nic nie da, wszechswiat bedzie sardonicznie i drwiaco sie usmiechal, bo on wie, gdzie ona jest.
Tak, ze zapal se, walnij piwko, przemysl to i pamietaj, ze w stresie zalacza sie ten "mozg zwierzecy", dzieki niemu ludzie oblewaja egzaminy
Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- tomekw48
- w mackach Zła
- Posty: 896
- Rejestracja: 30-10-2018, 23:45
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Jak wewnątrz tak i na zewnątrz.
-
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10342
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Wybitnie mnie wkurwia v. 2
Sytuacja w miejscu gdzie jestem powoduje to że też rozmawiam czy spotykam się z różnymi ludzmi. Czasem dostaje tak dziwne telefony. Wyobraź sobie ze 17 lat generują doświadczenie. Podziwiam czasem taki totalnie nonszalancki brak wyobraźni. . 15 minut dziś spędziłem na rozmowie z baba - poprosiła ja o puente. Żeby przeszła do rzeczy... Czy jest pan w stanie wpłynąć na decyzję organu....
Dzizas kurwa ja pierdole.
Zawsze z kolegąmi z pracy hehe szykujemy ze te darmowe godziny porad prawnych na dyżurach to jest czasem czyste szaleństwo. Wiadomix każde doświadczenie jest dobre ale czasem sam zastanawiam się nad roszceniami odszkodowawczymi za astmę i napady śmiechu.
Może heheszkuje ale bardzo sobie to cenie. Serio. Przez pryzmat tych prostych historii. Ale dla tych ludzi ważnych. Wdzięczność tych osób. To jest po ludzku zwyczajnie mile.
Z wielka taka ludzka wdzięcznościa spotykasz się najczęściej przy prostych ludzkich historiach
Sama np organizacja KK. Jak tak obsługuje i są ci księża jebani i się muszą podporządkować wyższym strukturą. Masakra
Jeśli Ty nie decydujesz, i On nie decyduje to kto decyduje...?
Dzizas kurwa ja pierdole.
Zawsze z kolegąmi z pracy hehe szykujemy ze te darmowe godziny porad prawnych na dyżurach to jest czasem czyste szaleństwo. Wiadomix każde doświadczenie jest dobre ale czasem sam zastanawiam się nad roszceniami odszkodowawczymi za astmę i napady śmiechu.
Może heheszkuje ale bardzo sobie to cenie. Serio. Przez pryzmat tych prostych historii. Ale dla tych ludzi ważnych. Wdzięczność tych osób. To jest po ludzku zwyczajnie mile.
Z wielka taka ludzka wdzięcznościa spotykasz się najczęściej przy prostych ludzkich historiach
Sama np organizacja KK. Jak tak obsługuje i są ci księża jebani i się muszą podporządkować wyższym strukturą. Masakra
Jeśli Ty nie decydujesz, i On nie decyduje to kto decyduje...?