Strona 1 z 1

mechanik samochodu

: 11-02-2012, 18:11
autor: maciek z klanu
witam witam kochane metale. mam taki problem: mam starego disla (opel kadet), no i wiadomo, 2 tygodnie temu padl mi akumulator, dzis ladowalem cala noc, wlozylem do auta i akumulator lapie szybko, ale nie da sie zapalic, bo się "nie kręci". kurwa nie znam sie na samochodach, ale nie ma tego charakterystycznego pierdzenia przed zapłonem. ktos cos wie? albo jest tu jakis mechanik?

Re: mechanik samochodu

: 11-02-2012, 18:17
autor: nicram
nie jestem mechanikiem, ale:
-masz do wymiany świece (w tym modelu są chyba 4)
-filtr paliwa, bo przy tej temperaturze parfina Ci się na nim wytrąciła

poczekaj aż temperatura się podwyższy do jakiejś -5, czyli do poniedziałku i wtedy spróbuj.

Re: mechanik samochodu

: 11-02-2012, 18:24
autor: Blackult
właśnie - filtr paliwa, możesz też spróbować dolać trochę ciepłej wody/benzyny (ma niby niższą temp.z amarzania niż ropa) do paliwa + dmuchać ciepłym powietrzem tam gdzie zasysa powietrze (suszarka, ew. ostrożnie palnikiem :D), przedwczoraj widziałem jak jakiś mechanik z Bogucic opowiadał o tym na youtubie Dziennika Zachodniego więc sobie poszukaj może

bardzo nie jestem mechanikiem

Re: mechanik samochodu

: 11-02-2012, 18:39
autor: maciek z klanu
z zawodzia na bogucice nie mam daleko :) dzieki chlopaki poprobuje

Re: mechanik samochodu

: 11-02-2012, 18:47
autor: Immanis
jeżeli nie kręci to sprawdź w pierwszej kolejności rozrusznik i koło niego tzw. automat czy też bendiks. Jest też opcja, że akumulator mimo tego, że naładowany to nie trzyma i też nie będzie miał siły żeby zakręcić.

Re: mechanik samochodu

: 11-02-2012, 18:50
autor: Foxhound
jebnij pare razy młotkiem w rozrusznik - sąsiad kiedyś zasugerował taki sposób i zapalił skubaniec z miejsca. Ew spróbuj kablami a jak nie będzie gadał to wyjeb w pizdu.

Re: mechanik samochodu

: 11-02-2012, 19:59
autor: nicram
Foxhound pisze:a jak nie będzie gadał to wyjeb w pizdu.
no coś w tym stylu. Diesel pod naszą szerokością geograficzną nadaje się do jeżdżenia jak ktoś ma garaż na zimę. Miałem także tego kadetta jako samochód do nauki jazdy, ale po pierwszej zimie szybciutko się z nim pożegnałem.

Re: mechanik samochodu

: 12-02-2012, 01:50
autor: 535
Panowie, przy całym dla Was szacunku, ale...przed tymi drogimi i w większości, zapewne zbędnymi remontami, awariami i rozstaniami powinno nastąpić: podstawowe pytanie: Ile ten rozładowany-naładowany akumulator ma lat? Ja miałem ośmioletniego Motorcrafta i niby wszystko ładnie, ładowanie, ą ę przez bibułkę, kiedyś przymarzł, naładowałem pokazywał wszystko pięknie, kłopot, że nie zawsze palił. Diagnozy telefoniczne sprowadzały się jednoznacznie do wymiany całego auta łącznie z eutanazją użytkownika, znaczy moją. Poszedłem tropem akumulatora i nic więcej nie wymieniając, zakupiłem nowy. Drugi sezon pali jak brzytwa, jeden z podobno najbardziej kłopotliwych silników 2,0 Tdci...

Re: mechanik samochodu

: 12-02-2012, 09:28
autor: Blackult
ja mam akumulator firmy Danger i zawsze pali od szlagu

Re: mechanik samochodu

: 12-02-2012, 10:04
autor: Najprzewielebniejszy
Zadnej wody nie dolewaj,jedynie troche benzyny albo mieszanke. Sprawdz zywotnosc aku,wymien swiece i kable do nich i powinien odpalic. No chyba,ze paliwa brak

Re: mechanik samochodu

: 12-02-2012, 10:45
autor: H-K44
Analripper pisze:Zadnej wody nie dolewaj,jedynie troche benzyny albo mieszanke.
Jak parafina już się wytrąciła, to dolewanie czegokolwiek nic nie pomoże.

Re: mechanik samochodu

: 12-02-2012, 13:24
autor: Czesław
Może byc to, o czym pisze 593 czyli po prostu przyszła pora na twój akumulator i nie zapali nawet w środku lata. Ewentulnie cos z rozrusznikiem. Najlepiej zaprosic znajomego mechanika na kawe i niech przy okazji zajrzy pod maske, bedzie wiedzial o co kaman.

Re: mechanik samochodu

: 12-02-2012, 14:26
autor: Wujek Lucyferiusz
Alternator? Srałem się kiedyś z akumulatorami, rozkminiałem świece i co tylko a wina była w alternatorze...

Re: mechanik samochodu

: 13-02-2012, 11:10
autor: maciek z klanu
akumulator jest nowy, kupiony "markowy" w zeszlym roku. cos z rozrusznikiem na moje oko bylo, bo mi nie chwytal, ale jak dluzej dalem mu kaszlać to się "rozkrecilo" i teraz hula jak ta lala.

dzieki metalowcy za porady :)

Re: mechanik samochodu

: 13-02-2012, 22:16
autor: Pan_Kimono
jebnac rozrusznik mlotkiem, zawsze pomagalo. Powaznie mowie

Re: mechanik samochodu

: 14-02-2012, 07:52
autor: 535
Korzystniej jednak będzie wyciągnąć rozrusznik, wyczyścić, przesmarować, ewentualnie coś w nim wymienić (słynny już bendiks), choć do oceny co wymienić, trzeba mieć większą wiedzę. Natomiast z młotkiem to jest tak, że do pewnego momentu ten system działa. Jak wiemy system może upaść w najbardziej zaskakujących okolicznościach.