Strona 1 z 2

Noszona elektronika

: 08-01-2014, 17:43
autor: grot
Jak tam panowie się zapatrujecie na wearables, to tylko wymysł speców od marketingu promowany przez hipsterów czy coś z tego będzie? Patrząc na ofertę z CES, to spora kasa w to idzie.
Jak na razie nie widzę nic specjalnego , ale smatfrony też zaczynały słabo. Z dostępnych obecnie/w bliskiej przyszłości najciekawiej zapowiada się chyba http://www.razerzone.com/nabu

Re: Noszona elektronika

: 08-01-2014, 17:59
autor: Riven
Nie rozumiem idei tego razera, przeciez smartfony robia od dawna to samo.
Smartwatche poki co wygladaja jak gowno, a zegarek to przeciez bizuteria, powinien byc elegancki (nie mowie o sportowych modelach)
Google glass smieszne i poki co wg mnie glupie.
No ale ogolnie to pewnie jest kierunek. To i chipy, hehe

Re: Noszona elektronika

: 08-01-2014, 18:04
autor: 0ms
Nie zapatruje sie.

Re: Noszona elektronika

: 08-01-2014, 18:59
autor: Nerwowy
Co ten Razer to ja nawet nie

Re: Noszona elektronika

: 08-01-2014, 19:03
autor: Kingu
Dorzuć do tematu Grafen i masz smartfona z dużym ekranem jako opaskę.

Re: Noszona elektronika

: 08-01-2014, 20:13
autor: grot
Nie do końca, ja widzę jego funkcję raczej jako wspomagacz niż zastępstwo, coś jak relacja tablet vs full PC.
Ale generalnie Nabu jest interesujący bo to chyba pierwsze urządzenie tego typu które łączy zalety opasek (wygoda, śledzenie aktywności, długi czas pracy), sprytnych zegarków (notyfikacje i łączność), jest otwarty dla producentów softu, cena ma być akceptowalna i w przeciwieństwie do Samsungowych smartwatch - wygląda ładnie.

Re: Noszona elektronika

: 08-01-2014, 22:56
autor: antek_cryst
Jedyną niemuzyczną elektroniką, którą noszę, jest TO
Ochujałem na jego punkcie od pierwszego wejrzenia. Używam go, jak zwykłego zegarka oraz jako GPSu do treningów.
Nie zamienię go na żaden, nawet najbadziej gadżeciarski zegarek

Re: Noszona elektronika

: 26-01-2014, 21:18
autor: Czesław
Dostałem wczoraj ipoda shuffle z 2007 roku. Tak wiem, staroć bez wyświetlacza i w ogóle. Miałbym jednak pytanie: czy na to można normalnie nagrać pliki muzyczne (otworzyć katalog i kopiuj/wklej) czy muszę używać do tego specjalnego programu jak np. itunes?

Re: Noszona elektronika

: 26-01-2014, 21:21
autor: Foxhound
Czesław pisze:Dostałem wczoraj ipoda shuffle z 2007 roku. Tak wiem, staroć bez wyświetlacza i w ogóle. Miałbym jednak pytanie: czy na to można normalnie nagrać pliki muzyczne (otworzyć katalog i kopiuj/wklej) czy muszę używać do tego specjalnego programu jak np. itunes?
Niet. A przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Bez itunes działa jak dysk i nawet jak wgrasz utwory to wywala komunikat 'brak zawartości' czy jakoś tak.

Re: Noszona elektronika

: 26-01-2014, 21:44
autor: Riven
ITunes to konieczność, chyba ze można jakoś shackowac. A iTunes to na windowsie totalne , nieoptymalizowane gówno. Dlatego polecam innego playera: D

Re: Noszona elektronika

: 26-01-2014, 22:19
autor: Czesław
Darowanemu koniowi.... Nienawidzę tych wszystkich usprawnień ulepszeń i automatyzacji, która wprowadza chaos i niepotrzebne komplikację pod pozorem ułatwienia. Chociaż pewnie i tak nic z niego nie będzie - od paru godzin się ładuje i ciągle pokazuje kod "nie odłączać" więc pewnie problem z głowy :)

Re: Noszona elektronika

: 26-01-2014, 22:47
autor: TheDude
Moim zdaniem, te wszystkie coraz bardziej wymyślne ciekawostki elektroniczne to tylko sposób firm na wyciąganie kasy od ludzi i na dłuższą metę są zupełnie zbędne. Wychodzę z założenia, że im prościej tym lepiej i wygodniej.
W życiu codziennym wychodzę z chaty z max dwoma elektronicznymi urządzeniami (a odkąd popsuł mi się mp3 player to z jedną). Wyjątkiem są sytuacje gdy muszę gdzieś jechać a nie znam danej okolicy, wtedy biorę GPS. A jak nie jeżdzę to : Nokia C5 z kartą 4gb załadowaną muzą + słuchawki i tyle. Porządne odsłuchy robię w domu na solidnym sprzęcie a gdzieś tam w ''plenerze'' nie widzę większego sensu w noszeniu ze sobą zapasu gadżetów :)

Re: Noszona elektronika

: 26-01-2014, 22:54
autor: Riven
Dlatego wystarczy jeden smartfon który spełnia wszystkie te funkcje. A i tak potrafi wkurwiać i czasem wolalbym go nie mieć. Za dużo jebanego internetu, czasem ciężko to kontrolować. Te elektroniczne opaski itd to natomiast IMO kompletna bzdura

: 26-01-2014, 22:58
autor: Skaut
ja jestem ciekaw na co ta kasa zostanie rzeczywiście przeznaczona ;]


Re: Noszona elektronika

: 26-01-2014, 23:05
autor: Riven
Czesław pisze:Darowanemu koniowi.... Nienawidzę tych wszystkich usprawnień ulepszeń i automatyzacji, która wprowadza chaos i niepotrzebne komplikację pod pozorem ułatwienia. Chociaż pewnie i tak nic z niego nie będzie - od paru godzin się ładuje i ciągle pokazuje kod "nie odłączać" więc pewnie problem z głowy :)
Jeśli interesuje cie prosty odtwarzacz tego typu , to kupisz coś takiego za grosze, i nie będzie żadnego głupiego iTunes tylko normalny dysk USB

Mam do czynienia z iTunes i to jest jeden z najgorszych programów jakie widziałem- przynajmniej na Windows, pewnie na macu chodzi lepiej

Re: Noszona elektronika

: 27-01-2014, 02:06
autor: Dipsychia
Riven pisze:
Czesław pisze:Darowanemu koniowi.... Nienawidzę tych wszystkich usprawnień ulepszeń i automatyzacji, która wprowadza chaos i niepotrzebne komplikację pod pozorem ułatwienia. Chociaż pewnie i tak nic z niego nie będzie - od paru godzin się ładuje i ciągle pokazuje kod "nie odłączać" więc pewnie problem z głowy :)
Jeśli interesuje cie prosty odtwarzacz tego typu , to kupisz coś takiego za grosze, i nie będzie żadnego głupiego iTunes tylko normalny dysk USB
Mam do czynienia z iTunes i to jest jeden z najgorszych programów jakie widziałem- przynajmniej na Windows, pewnie na macu chodzi lepiej
Do iTunes idzie się przyzwyczaić, najtrudniejszy jest pierwszy raz. Korzystałam z alternatywnych programów, ale koniec końców zawsze do niego wracałam. Radzę poczytać trochę w necie jeśli chce się później synchronizować muzę, bo można sobie niechcący coś permanentnie wyjebać z dysku. A że pokazuje "nie odłączać" to tak będzie dopóki go nie "wysuniesz" w iTunes. Nie radzę odłączać bez wysunięcia, bo się pokwasi i trzeba będzie robić reset;)

Re: Noszona elektronika

: 27-01-2014, 02:15
autor: Riven
Potrafie synchronizowac muzyke, nie mniej interfejs tego programu jest beznadziejny i przy paru mniej oczywistych czynnosciach - kompletnie nieintuicyjny. Do tego chodzi to jak anna w smole, a to przeciez zwykly menedzer multimediow. O optymalizacji to oni chyba w Cupertino nie slyszeli (a patrzac jak dziala iOs to w sumie mnie to nie dziwi).

Zreszta sam fakt, ze trzeba tego wielkiego bydlaka miec zeby nagrac muzyke na ajpoda to zbrodnia. A co jak pojdziesz do kogos, kto tego akurat nie ma? Nie mozesz nic zrobic, bo nie - bo japka. Zgnile. Zaorac.

Re: Noszona elektronika

: 27-01-2014, 02:23
autor: Dipsychia
Riven pisze:Potrafie synchronizowac muzyke, nie mniej interfejs tego programu jest beznadziejny i przy paru mniej oczywistych czynnosciach - kompletnie nieintuicyjny. Do tego chodzi to jak anna w smole, a to przeciez zwykly menedzer multimediow. O optymalizacji to oni chyba w Cupertino nie slyszeli (a patrzac jak dziala iOs to w sumie mnie to nie dziwi).

Zreszta sam fakt, ze trzeba tego wielkiego bydlaka miec zeby nagrac muzyke na ajpoda to zbrodnia. A co jak pojdziesz do kogos, kto tego akurat nie ma? Nie mozesz nic zrobic, bo nie - bo japka. Zgnile. Zaorac.
Wiadomo, że chujnia straszna, no ale jak się nie ma wyboru, to się lubi co się ma. iTunes jest beznadziejny, ale na dłuższą metę wydaje się jedyną sensowną opcją. Ja swojego antycznego iPoda mam już z 8-9 lat i za każdym razem przechodzę katorgę przy zmianie komputera. Może teraz jest łatwiej, z tymi wszystkimi chmurami i w ogóle, niemniej po kablu to jednak trochę zachodu z tym jest.

Re: Noszona elektronika

: 27-01-2014, 02:26
autor: Riven
No jesli trzymasz sie iPoda, to to jest jedyna opcja. Ale inaczej? przeciez zwykly foobar robi Ci blyskawicznie bardzo ladna biblioteke muzyczna, z podzialem na wszystkie mozliwe tagi. podlaczasz sobie normalnego playera mp3, kopiujesz pliki jak chcesz i voila... Bez driverow, softu i innych zbednych bzdur.\

Cale szczescie to juz nie sa moje problemy, bo przestalem sluchac plikow :D. Spotify FTW.

Re: Noszona elektronika

: 27-01-2014, 03:38
autor: Dipsychia
Riven pisze: Spotify FTW.
Yup, tylko czasem netu brak. Poza tym ja nadal nie mam smartfona, więc pozostaje spotify na lapie i 60 giga iPoda;)