Po prostu JAZZ!

nie tylko metalem człowiek żyje :)

Moderatorzy: Heretyk, Nasum, Sybir, Gore_Obsessed, ultravox

Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8536
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Pzn

Re: Po prostu JAZZ!

27-11-2019, 23:39

Koncert dobry, ale nierówny. Tak jak płyta - były niestety przestoje. Moster albo miał problemy z saxem, albo nie był w formie. Wizualnie też w krate - raz moc i kopara w dół, a raz jak goryle we mgle i oglądanie się na siebie. Jedynie Gustafsson showman, sceniczny zwierz.

Jeden długi set + jeden kawałek na bis, całość jakies 75 minut. Frekwencja u nas bdb, ale mdk dragon i tak jest małe.

Cd The End po 50pln, winyle po 80pln. Były tez cd Mostera, boxik Gustafssona "Peace & Fire" po 150pln, jakies glenn miller sessions oraz cedeki z multikulti project
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10021
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: Po prostu JAZZ!

28-11-2019, 00:16

Dzięki!
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10021
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: Po prostu JAZZ!

29-11-2019, 08:28

W Warszawie było bdb. Widziałem Gustafssona niezliczoną ilość razy (15? 20?) na przestrzeni lat i muszę powiedzieć, że nie sądziłem, że mnie aż tak zaskoczy. Jeden z lepszych jego występów od długiego czasu - widać, że poszukuje nowych i przeważnie większych form wyrazu. Poniekąd jest to też trochę odejście od free w stronę muzyki komponowanej z elementami free, ale wcale nie uważam, że to źle. W przypadku tych większych form to ma jak najbardziej sens. Znakomity występ.

A już w styczniu Mazurek/Gustafsson/Grubbs!
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
streetcleaner
rasowy masterfulowicz
Posty: 2206
Rejestracja: 11-04-2006, 09:36

Re: Po prostu JAZZ!

03-12-2019, 09:30

Mats na flecie! Mam bardzo podobne odczucia, było Fire! Była Fire Orchestra, teraz jest The End. Najbardziej kreatywna i twórcza podróż Gustafssona w ostatnich latach. Utwór na głos i flet na długo pozostanie w pamięci. Ciekawe czy będzie nagranie?
Awatar użytkownika
BOLEK
weteran forumowych bitew
Posty: 1610
Rejestracja: 22-10-2010, 19:19

Re: Po prostu JAZZ!

03-12-2019, 11:31

[youtube][/youtube]
zaciekawiony wkleiłem nazwisko Gustafsson w wyszukiwarkę ależ zajebisty jazz
"Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No... To... Poprzez... No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę."
streetcleaner
rasowy masterfulowicz
Posty: 2206
Rejestracja: 11-04-2006, 09:36

Re: Po prostu JAZZ!

03-12-2019, 15:02

To właśnie ten.
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8536
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Pzn

Re: Po prostu JAZZ!

22-01-2020, 15:03

Obrazek

https://jebbishop.bandcamp.com/album/flayed

Dobry upierdol! Fajnie kombinują, jeden z lepszych dżezuf zeszłego roku. Na garach gość z Behond.... The Arctopus i Flying Luttenbachers
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8536
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Pzn

Re: Po prostu JAZZ!

30-01-2020, 13:04

Obrazek

https://aerophonicrecords.bandcamp.com/ ... -dark-opal

Tym razem koncertówka. Jeszcze nie słuchałem, ale studyjny pełniak z 2018 to jeden z lepszych free jazzów ostatniego czasu moim zdaniem.
Awatar użytkownika
Wasyl
weteran forumowych bitew
Posty: 1223
Rejestracja: 09-03-2007, 13:44

Re: Po prostu JAZZ!

01-02-2020, 21:01

Niezłe. Nie jest to jakiś cios, ale muszę się jeszcze wsłuchać. Najlepsze są fragmenty jak saksofon odpuszcza i da pograć perkusji i panu Dorji. W ogóle to gitara robi tam momentami świetną robotę.
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8536
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Pzn

Re: Po prostu JAZZ!

01-02-2020, 21:42

Wasyl pisze:Niezłe. Nie jest to jakiś cios, ale muszę się jeszcze wsłuchać. Najlepsze są fragmenty jak saksofon odpuszcza i da pograć perkusji i panu Dorji. W ogóle to gitara robi tam momentami świetną robotę.
Chyba tu więcej Dorjiego niż na "Hiljaisuus". Moze to i dobrze, bo nie jest to kalka tamtej płyty. Oczywiście Kuzu zadnej Ameryki nie odkrywa, ale ma to ręce i nogi jak na free jazz i stoi za tym jakiś fajny koncept i jakieś zmyślne ryzy.
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8536
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Pzn

Re: Po prostu JAZZ!

12-02-2020, 11:52

I kolejny, dobry wypust z Trost Records:

Obrazek

https://trostrecords.bandcamp.com/album ... t-traveler

Torben Snekkestad: tenor & soprano sax, trumpet and clarinet
Agusti Fernández: piano
Barry Guy: double bass
Awatar użytkownika
Wasyl
weteran forumowych bitew
Posty: 1223
Rejestracja: 09-03-2007, 13:44

Re: Po prostu JAZZ!

14-02-2020, 21:14

^ Bardzo mnie pasuje ta płyta. Świetne połączenie współczesnej klasyki z free jazem. Panowie bardzo dobrze się "dogadują" i uzupełniają.
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8536
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Pzn

Re: Po prostu JAZZ!

14-02-2020, 21:21

Wasyl pisze:^ Bardzo mnie pasuje ta płyta. Świetne połączenie współczesnej klasyki z free jazem. Panowie bardzo dobrze się "dogadują" i uzupełniają.
Póki co tylko 1 raz słuchałem, ale ta płyta ma "nerw" i fajny, mrocki klimat
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8536
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Pzn

Re: Po prostu JAZZ!

25-03-2020, 19:53

https://peterevansmusic.bandcamp.com/al ... g-becoming

Obrazek

Pioter Ewans wraca na bardziej klasyczne tory i podaje je w sposób bardzo nieklasyczny. Intrygujący utwór, czekam na całość!
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8536
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Pzn

Re: Po prostu JAZZ!

01-04-2020, 09:01

Obrazek

SHABAKA AND THE ANCESTORS - We Are Sent Here By History (2020)

Kolejna jazzowa pozycja tego roku warta odnotowania i posłuchania. Afrykański avant-jazzn nawet spiritual jazz. Dużo przestrzeni, ale jest dość gęsto.
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8536
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Pzn

Re: Po prostu JAZZ!

04-05-2020, 08:46

Obrazek

ANNA HöGBERG ATTACK - LENA (2020)

https://annahogberg.bandcamp.com/album/lena

Ależ to tęgi wpierdol! Kolektyw babeczek z jednym facetek cisną hardbop zapodany w zasadzie na współczesną, europejską szkołę freejazzową. Kapitalne pomysły harmonie, a przy tym sporo dobrych solówek. Czasem jest gęsto jak diabli, czasem bardzo subtelnie, ale słychac, że dużo pracy włożono w ten materiał.

Oto co powiedział sam Mats Gustafsson o tym wydawnictwie:
Mats Gustafsson pisze:"A primal force of something... real. I have listened back and forth to the new album of Anna Högberg's “Attack” numerous times now and it hit me like a split axe in a split second: this music is for real! Wham Bam! This is liberating music. Allowing music. It hits me just as the split axe hits the wood. Without hesitation, but still very sensitive. Pure power does not cut the wood automatically. No fancy flirts with post-this and post-that. Just the force. Of itself. This music is definitely connected to something. Nature? Life? The nooooooow!

Having visited Anna and her family in the north of Sweden recently to make an interview with her – and a solo sax shoot - for a film project on the late Bengt “Frippe” Nordström, it hit me already then. Her connection to something deeper is for real. As real as the split axe outside of their house. Snapshot: Anna in her beloved Helly Hansen- outfit. Short hair and boots. Playing up on a cliff with the forest in her back. The sea below her. Her support and inspiration. Anna lives with her family on the verge of 'Höga Kusten' (the High Coast) – famous for the ultimate delicacy Surströmming (Sour herring) and wild Ice-hockey-related-behaviors. It is pretty obvious to me where she draws some of her inspiration from.

I have followed this wild ensemble from its beginning. And now it is all ripping! It was pretty much amazing from the very beginning. A fascinating creative jazz with its roots in the '60s. But never as a pale imitation or repetition, but as a real new take on a tradition and the upcoming future. I hear now music that has gone deeper on all levels. I kid you not! It is still wild and provocative in its form and execution. But the compositional work is way more solid now and the solistic statements are spectacular.

The addition of Niklas Barnö on trumpet is sensational. He was the missing piece. The way I hear it. It was truly great before he joined the forces, but this shit is explosive. And yet poetic. The balance of the group is unique, and the individual personal voices make this a real adventure to listen to. I love how the hornlines travel without any stress... how the bass is solid as a rock... how the piano is commenting the events freely and beautifully (this is my absolute favorite Lisa Ullén record to date! Fuck yeah!)... how the drums are swinging beyond swing... the tenor sax of Elin Larsson is ripping the instant now in a way that I just LOVE (brutally and poetic)... and the build-ups... fuckin magic! And hey - check the trumpet work of Niklas Barnö out again (and again) - this guy is serious. As serious as your life... And Anna Högberg herself.... I have no words. I love her shit beyond comprehension.

But hey - don’t let me fool you - make up your own mind. Listen up. Listen to it all. I just want to express my true dedication to the players and the music at hand. No real need for me to describe what is going on here. It is pretty obvious. “Attack” is on the move. This shit is free. It is a difficult navigation - to deal with all the strong traditions of American, European and Scandinavian takes on the creative jazz - But with this new album, “Attack” manages to make me forget about all those stupid analytical hang-ups. I just listen and enjoy what I hear. Free music is free music. And when it is combined with such beautiful melodic lines and grooves in addition to the stellar solo works.... What can we say??? The music takes over.

Music in general is a primal force and Anna Högberg and her crew got it. There is no doubt. Just as the split axe splits the wood with the right attack, swing, force and angle. Wham Bam! This shit is Real. Wham Bam, thank you Ma’am!"
Bless this tongue
w mackach Zła
Posty: 851
Rejestracja: 03-09-2013, 21:47

Re: Po prostu JAZZ!

15-10-2020, 11:14

Zaczalem zglebiac watek - przyznaje po obejrzeniu swietnego (imo) serialu the eddy - czasami mialem faze na free jazz blisko kilku propozycji z ostatnich stron. Wrocilo I widze ze warto bylo tu zajrzec.
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8536
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Pzn

Re: Po prostu JAZZ!

09-11-2020, 10:42



I dobry jazzik od Andrzej Bat Cowida, tym razem w kolabie
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8536
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Pzn

Re: Po prostu JAZZ!

25-11-2020, 11:37



A to już totalne zgliszcza. Okazuje się, że ten ansambl jednak bardzo umie w kompozycje,
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10021
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: Po prostu JAZZ!

25-11-2020, 11:43

Nie wiem, Gniewko, czy widziałeś ich na żywo, ale w Warszawie to była pożoga. Gustafssona widziałem wiele razy na przestrzeni lat, może to być i ze 20 koncertów. Przyzwyczaiłem się do jego tradycyjnych chwytów i działań, które mimo to dalej sprawiały mi przyjemność, ale THE END to było coś zupełnie nowego, udana próba przedostania się w inny wymiar.

Edit. No tak, powinienem był spojrzeć wyżej. Już to przerabialiśmy :)
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
ODPOWIEDZ