Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

chronologiczna pralnia - czyli co dziobały wróbelki żeby wyrosnąć na orłów

Moderatorzy: Heretyk, Nasum, Sybir, Gore_Obsessed, ultravox, Skaut

ODPOWIEDZ
Raf
w mackach Zła
Posty: 981
Rejestracja: 13-04-2011, 08:26
Lokalizacja: z ID

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

15-04-2011, 18:38

ultravox pisze:
Raf pisze: Hmm... no to już nie był punk rock niezależnie co tam Albini o tym opowiadał no i nie wiem co rozumiesz przez brutalność ale pewnością nie najbardziej brutalny w takim sensie jak tego określenia używamy do zespołów hardcore/punk czy metalowych.
Wydaje mi się, że Longinusowi chodziło o brutalność przekazu, poza tym nawet muzyczna "brutalność" nie polega przecież wyłącznie na szybkości i darciu mordy. Swoją drogą nie widzę powodu, żeby muzyki Big Black nie zaliczać do punk rocka.
Toteż wolę żeby sam autor opisał co rozumie przez brutalność no ale przecież w nastepnym zdaniu longinus pisał o Slayerze i "Reign In Blood" więc domniemuję, że własnie w takim.

Jeśli głośną hałaśliwą agresywną muzykę rockową dzielimy tylko na dwa rodzaje metal oraz punk to rzeczywiście Big Black do punka idzie. Jeśli.
Awatar użytkownika
ultravox
zahartowany metalizator
Posty: 5081
Rejestracja: 31-08-2006, 23:09

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

15-04-2011, 18:47

Raf pisze: Jeśli głośną hałaśliwą agresywną muzykę rockową dzielimy tylko na dwa rodzaje metal oraz punk to rzeczywiście Big Black do punka idzie. Jeśli.
Możemy ją podzielić i na tysiąc rodzajów, ale wszystkie te nazwy i granice między gatunkami są bardzo umowne.
Raf
w mackach Zła
Posty: 981
Rejestracja: 13-04-2011, 08:26
Lokalizacja: z ID

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

15-04-2011, 19:05

ultravox pisze:
Raf pisze: Jeśli głośną hałaśliwą agresywną muzykę rockową dzielimy tylko na dwa rodzaje metal oraz punk to rzeczywiście Big Black do punka idzie. Jeśli.
Możemy ją podzielić i na tysiąc rodzajów, ale wszystkie te nazwy i granice między gatunkami są bardzo umowne.
Jasne, wszystko zależy od umowy czy muzykę będziemy dzielić mniej lub bardziej szczegółowo.
Awatar użytkownika
longinus696
zahartowany metalizator
Posty: 3644
Rejestracja: 20-02-2005, 01:19
Lokalizacja: Łódź

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

16-04-2011, 13:12

Raf pisze:Big Black "Atomizer" (1986)
longinus696 pisze:Pomyśleć, jak to brzmiało wtedy, w 1986 roku – całą z pewnością był to najbardziej brutalny i odczłowieczony kawałek punk-rocka

Hmm... no to już nie był punk rock niezależnie co tam Albini o tym opowiadał
Chodziło mi o punk-rock w najszerszym tego słowa znaczeniu i dzięki temu wskazanie gdzie tkwią korzenie Big Black. To takie uogólnienie, którego czasem używa się odnośnie muzyki, żeby umiejscowić ją na odpowiednio szerokim tle.
Raf pisze: Jeśli głośną hałaśliwą agresywną muzykę rockową dzielimy tylko na dwa rodzaje metal oraz punk to rzeczywiście Big Black do punka idzie. Jeśli.
Bardzo dobrze wychwyciłeś kontekst mojej recenzji. Nie mówię, że zawsze należy tak robić, ale w tym wypadku chodziło o nacisk na to, że noise-rock to generalnie punk a nie metal. Podobnie mógłbym napisać o rocku industrialnym, który zresztą blisko koresponduje z tą sceną.
Raf pisze:no i nie wiem co rozumiesz przez brutalność ale pewnością nie najbardziej brutalny w takim sensie jak tego określenia używamy do zespołów hardcore/punk czy metalowych.
Brutalność to całość przekazu - forma i treść - siła z nich płynąca. Ultravox dobrze to opisał.
Raf pisze: Toteż wolę żeby sam autor opisał co rozumie przez brutalność no ale przecież w nastepnym zdaniu longinus pisał o Slayerze i "Reign In Blood" więc domniemuję, że własnie w takim.
No i co przez to rozumiesz - że jak Slayer jest brutalny, to Big Black nie jest? Oba są, tylko każdy inaczej.
The imagination is a muscle. It has to be exercised. Luis Bunuel

http://musicamok.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Raf
w mackach Zła
Posty: 981
Rejestracja: 13-04-2011, 08:26
Lokalizacja: z ID

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

17-04-2011, 11:25

longinus696 pisze:No i co przez to rozumiesz - że jak Slayer jest brutalny, to Big Black nie jest? Oba są, tylko każdy inaczej.
Otóż i właśnie, każdy w swoim rodzaju, inna jest brutalność w zespołach metalowych inna hardcore/punk trochę inna w zespołach noise rockowych. Big Black oczywiście bardzo ważny zespół na scenie noise rockowej, "Atomizer" jak najbardziej, ale wydany w tym samym roku pierwszy album japońskich noise-rockowców Zeni Geva "Vast Impotenz" (1986) znacznie brutalniejszy.
http://www.discogs.com/Zeni-Geva-Vast-I ... se/1064467
Warto się z nim zapoznać o ile ktoś nie słyszał, zwłaszcza w kontekście ciężkich transowych industrialnych można rzec riffów jakie oni już grali zanim pojawił się taki Sonic Violence czy Godflesh.
Awatar użytkownika
longinus696
zahartowany metalizator
Posty: 3644
Rejestracja: 20-02-2005, 01:19
Lokalizacja: Łódź

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

17-04-2011, 14:59

Oczywiście znam Zeni Geva i lubię, ale to nie ten kaliber, co Big Black - w sensie oddziaływania na późniejszych twórców. Zeni Geva faktycznie brutalniejsi, ale większość kapel ze sceny noise-rock wzorowała się raczej na Big Black.
Poza tym Big Black wydali "Atomizer" w styczniu 1986 r. - domyślam się, że wcześniej niż Zeni Geva swoje "Vast Impotenz".
The imagination is a muscle. It has to be exercised. Luis Bunuel

http://musicamok.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Raf
w mackach Zła
Posty: 981
Rejestracja: 13-04-2011, 08:26
Lokalizacja: z ID

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

17-04-2011, 17:22

Nie no wiadomo, że Big Black generalnie był wcześniejszy i to nie tylko "Atomizer" bo i singe epki we wcześniejszych latach, tego nikt nie neguje, podalem Zeni Geva tylko jako przykład większej brutalności w tym gatunku, zresztą Albini jak wiadomo współpracował z nimi przy poźniejszych albumach, koncertował gościnnie, chyba mu pasowało to co robią.
Awatar użytkownika
longinus696
zahartowany metalizator
Posty: 3644
Rejestracja: 20-02-2005, 01:19
Lokalizacja: Łódź

17-04-2011, 20:55

Nie no, spoko. Mogą sobie być brutalniejsi, nie bardzo wiem dlaczego miałoby to być ważne. Jak mówiłem Zeni Geva też lubię, zwłaszcza z późniejszych płyt. Oczywiście trzeba podkreślić, jak wiele zawdzięczają SWANSom - właściwie i jedni i drudzy, przy czym w Zeni Geva słychać to bardzo wyraźnie.
The imagination is a muscle. It has to be exercised. Luis Bunuel

http://musicamok.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Agony
postuje jak opętany!
Posty: 517
Rejestracja: 07-03-2002, 15:34
Lokalizacja: ZSRE

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

14-06-2011, 20:26

Wszyscy autorzy Encyklopedii odwalili kawal dobrej roboty. Ciesze sie, ze opisy plyt sa konkretne, bez zbednego wodolejstwa, ale jednoczesnie nie suche. Oby tak dalej!
Pamietajcie tylko, ze metal to takze sztuka i miejsce w Encyklopedii nalezy sie takze jemu. Chetnie poczytalbym o thrash i death metalowych klasykach, takze tych juz opisywanych wielokrotnie w innych serwisach. Na przyklad do dzis zastanawiam sie, czy to prawda, co mowil mi starszy kolega: ze ''Tomb Of The Mutilated'' Kanibali wnioslo w swoim czasie death metal na wyzszy stopien brutalnosci. Takich rzeczy chcialbym sie z encyklopedii dowiadywac, a sam nic nie skrobne, bo za malo wiem.
Najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa.
Awatar użytkownika
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7440
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

14-06-2011, 22:06

@Agony

w tym samym roku co Tomb Of The Mutilated na rynek trafily miedzy innymi;

Onward to golgotha
Extreme Conditions demands extreme responses [co prawda death/grind,ale co z tego]
Legion
You'll never see..
Cross the styx
False
In Pains
Utopia Banished
The Treasures within
Acts of the Unspeakable
Prodigal Sun

a to tylko kilka moich ulubionych.i wszystkie lepsze od wspomnianej plyty Cannibal Corpse.
Agony
postuje jak opętany!
Posty: 517
Rejestracja: 07-03-2002, 15:34
Lokalizacja: ZSRE

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

14-06-2011, 22:21

Kwestia gustu. Ja zastanawialem sie, jak ta plyta zostala odebrana WTEDY.
Najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa.
Awatar użytkownika
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7440
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

14-06-2011, 22:38

CC ma swoje miejsce w historii death metalu, ale nie sposób oprzec sie wrazeniu jak wielka role w budowaniu ich statusu odgrywal aspekt wizerunkowo/marketingowy, cieszyli sie wowczas popularnoscia wsród dzieciakow bardziej zafascynowanych okladkami, t-shirtami niz sama muzyka, ktora choc brutalna juz wowczas wydawala sie wyjatkowo nuzaca i malo atrakcyjna. To nie jest i nigdy nie byl zespol ktorego plyty mozesz sobie postawic obok najlepszych dokonan AUTOPSY, DEATH, MORBID ANGEL, IMMOLATION czy INCANTATION.
Ostatnio zmieniony 14-06-2011, 23:23 przez [V], łącznie zmieniany 1 raz.
Agony
postuje jak opętany!
Posty: 517
Rejestracja: 07-03-2002, 15:34
Lokalizacja: ZSRE

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

14-06-2011, 22:42

Otoz wlasnie takich glupot w Encyklopedii nie chcialbym czytac;) EOT.
Najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa.
Awatar użytkownika
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7440
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

14-06-2011, 22:44

aha,czyli jest tylko jedna uniwersalna prawda objawiona ktora spodziewales sie uslyszec?
Agony
postuje jak opętany!
Posty: 517
Rejestracja: 07-03-2002, 15:34
Lokalizacja: ZSRE

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

14-06-2011, 22:57

Pozostale wymienione plyty sa oczywiscie warte opisu w Encyklopedii.
Najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa.
Awatar użytkownika
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7440
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

14-06-2011, 22:59

no to zabieraj sie do roboty .czekamy
Agony
postuje jak opętany!
Posty: 517
Rejestracja: 07-03-2002, 15:34
Lokalizacja: ZSRE

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

14-06-2011, 23:01

Czekaj nadal. Zeby cos napisac musze byc pewien, ze cos wiem [edit - a nie obserwowalem sceny w 1992 naocznie:)].
Najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa.
Awatar użytkownika
ultravox
zahartowany metalizator
Posty: 5081
Rejestracja: 31-08-2006, 23:09

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

15-06-2011, 10:25

Agony pisze: Na przyklad do dzis zastanawiam sie, czy to prawda, co mowil mi starszy kolega: ze ''Tomb Of The Mutilated'' Kanibali wnioslo w swoim czasie death metal na wyzszy stopien brutalnosci.
To prawda. Znakomita płyta, nikt wcześniej czegoś takiego nie zrobił. Jak dla mnie jedna z najlepszych płyt w gatunku.
Mort
rasowy masterfulowicz
Posty: 3048
Rejestracja: 08-08-2006, 12:48
Lokalizacja: mosh pit

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

15-06-2011, 10:39

[V] o Cannibal Corpse pisze:To nie jest i nigdy nie byl zespól którego plyty mozesz sobie postawic obok najlepszych dokonan AUTOPSY,DEATH,MORBID ANGEL,IMMOLATION czy INCANTATION.
"Tomb of the Mutilated" bez mrugnięcia okiem stawiam w jednym szeregu z najlepszymi dokonaniami Morbid Angel, Death i Deicide. To płyta ma taki klimat i jest tak kurewsko ciężka, że można uwierzyć, że oni naprawdę jedzą ludzi. Każdy jeden kawałek z Tomb to jak uderzenie maczugą w tył głowy.
Ostatnio zmieniony 15-06-2011, 10:43 przez Mort, łącznie zmieniany 1 raz.
I AM MORBID
Awatar użytkownika
Najprzewielebniejszy
zahartowany metalizator
Posty: 3686
Rejestracja: 31-12-2001, 18:22

Re: Encyklopedia Masterfula - tu komentujemy

15-06-2011, 10:41

no, kiedy wyszedl Tomb kazdy zastanawial sie jak tak mozna? czy na wokalu jest jakis efekt, czy perkusja przyspieszana, czy nagrywali w pokoju z metalowych scian - brzmienie...
Tomb dosłownie zwalił z nóg... potem jak wyszlo Bleeding nie potrafilem zalapac jak mozna bylo nagrac tak miekko brzmiaca plyte :)
niebawem to miejsce zniknie
ODPOWIEDZ