
Nie wiem, czy mozna to określić mianem "skarbu", ale trzyma poziom większości filmów, które tutaj juz wrzuciliście. Przeniesienie "Siedmiu Samurajów" Kurosawy w klimaty s-f.
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
A nie masz wrażenia, że jednak trochę za dużo pseudofilozoficznego bełkotu tutaj?twoja_stara_trotzky pisze:
Ten film był tak debilny, że aż fajny :DSo_It_Is_Done pisze:
przeciętniak, ale z klimatem
Oprócz budżetu jeszcze niektóre głupoty musiałyby zostać wyeliminowane. Pomimo to był to dla mnie kult nie z tej ziemii. Nawet sobie DVD w końcu kupiłem kilka lat temu, ale chyba go jeszcze nie obejrzałem...So_It_Is_Done pisze:Mnie zawsze łapie za serducho:)
I mój faworyt, gdyby nie niski budżet mógłby dorównać największym klaskom:
nie :DBambi pisze:A nie masz wrażenia, że jednak trochę za dużo pseudofilozoficznego bełkotu tutaj?twoja_stara_trotzky pisze:
Coś jakby wymieszać diunę z na srebrnym globie i polać odrobiną zwierciadła tarkowskiego. Średnie mam wrażenia z tego filmu akurat. :)