CO
Ja pierdole, to się nie dzieje naprawdę. Ten rok jest jakiś wyjątkowo chujowy.
Tyle dobrego, że widziałem Mastodon dwa razy w pełnym składzie, ale... kurwa, brak mi słów.
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
CO
No ładnie. Jeździłeś z nimi jako jakiś roadie czy coś w tym rodzaju? Taka intensywność to raczej rzadkość nawet u najbardziej die hard fanów. Chyba że to pomyłka na klawiaturze i jedna trójka za dużo.
Oddałbym Marylę i dorzucił jeszcze jakąś starą rupę, żeby Hinds wstał z martwych i wrócił do składu.Żwirek i Muchomorek pisze: ↑21-08-2025, 19:36No ładnie. Jeździłeś z nimi jako jakiś roadie czy coś w tym rodzaju? Taka intensywność to raczej rzadkość nawet u najbardziej die hard fanów. Chyba że to pomyłka na klawiaturze i jedna trójka za dużo.
Kurwa, dalej mi się to nie mieści w głowie. Kto będzie jutro? Maryla Rodowicz?
Od czasu wydania leviathana jeździłem sobie na ich koncerty, także to w sumie żaden wyczyn, raz jeden koncert, raz 4 i tak poszlo przez te lata.Żwirek i Muchomorek pisze: ↑21-08-2025, 19:36No ładnie. Jeździłeś z nimi jako jakiś roadie czy coś w tym rodzaju? Taka intensywność to raczej rzadkość nawet u najbardziej die hard fanów. Chyba że to pomyłka na klawiaturze i jedna trójka za dużo.
Kurwa, dalej mi się to nie mieści w głowie. Kto będzie jutro? Maryla Rodowicz?
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Ano. Dobry herbatnik był. Sporo dziś wykosiło.
Jprdl skąd to bierzecie, że był takim i takim... Miał jaja odszedł z zespołu i teraz pijak, ćpun itp... żył rnr zyciem, stworzył takie solowki, dzwieki że nie podrobisz go... TYLE I AZ TYLE.Nerwowy pisze: ↑21-08-2025, 22:01Wiadomo że przedwczesna śmierć w takich okolicznościach to chujnia totalna, ale jakkolwiek źle by to nie zabrzmiało jednak mogła okazać się dobra dla muzycznej legendy za nim stojącej, bo niestety od jakiegoś czasu gość zapodawał mocno na zapijaczonego frustrata obwiniającego cały świat za swoje niepowodzenia a tacy mają tendencję do bardzo brzydkiego staczania się i rozmieniania na drobne.
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Taka rola żony
Jeżeli jestem fanbojem, to powinienem MastodonNerwowy pisze: ↑21-08-2025, 22:52Jakie zesrańsko fanboja
Gdyby naprawdę miał jaja to zająłby się sobą a nie inbami w socjalach i krytykowaniem ludzi z którymi dzielił scenę od ćwierćwiecza.
Co do używek to wiadomo że tam nikt nie wylewał za kołnierz, ale dziwnym trafem w wielu wywiadach tylko on gadał nieskładnie i momentami wręcz bełkotał.
Kurwa, szokPanopticon pisze:Brent Hinds (Mastodon)