Jeszcze przed chwilą nie wiedziałem kto to jest, a właściwie był.
['] Place me into the book of death... [']
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
NoGodsNoMasters
- rozkręca się
- Posty: 92
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: ['] Place me into the book of death... [']
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11043
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: ['] Place me into the book of death... [']
No był, bardzo zainicjowany w pewne koncerny z Francji, zajmujące się recyklingiem środowiskowym które jak widzisz eliminują problemy. Nie chcę Ci wkejać żródeł bo też po sądziędzku walczę o pewne pozwolenia. TO są ludzie którzy nie pierdolą się w pospolite rozgrywki. Jak byłem na spotkaniu to burmistrz powiedział tak: ja chcę dotrwać do końca kadencji, jestem miedzy młotem i kowadłem a Fracnuzi nie odpuszczą. Gdzie ja z Nimi nie mam nic wspólnego ale pewne inwestycje środowiskowe są wspólne.To są ludzie bardziej przerażający od koncernów farmacetycznych,Wierz mi.
To ,że Litewka w taki spósb zginął w niczym mnie nie zaskoczyło. Zawsze chodzi o to żeby upozorować wypadek. Tam się rozgrywają przetagi na setki milionów a że Litewka tak aktywnie uczestniczył w tym wszystkim ...
To ,że Litewka w taki spósb zginął w niczym mnie nie zaskoczyło. Zawsze chodzi o to żeby upozorować wypadek. Tam się rozgrywają przetagi na setki milionów a że Litewka tak aktywnie uczestniczył w tym wszystkim ...
-
NoGodsNoMasters
- rozkręca się
- Posty: 92
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Tylko widzisz. Ja taki z gruntu niezbyt wierzący w cokolwiek jestem. Zaintrygował mnie jedynie wybuch radości z powodu śmierci nieznanego pedalarza.
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11752
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Internety reagują:mocny2_3 pisze: ↑23-04-2026, 16:33Litewka
Koleś robił dobrą robotę nagłaśniając różne tematy.Trochę szok, 4h emu wstawiał post i już typa nie ma...
https://www.facebook.com/llitewka

No i jako lewicowy wyborca muszę stwierdzić, że coś w tym jest. To taka fajnolewicowość była. Tu zwierzątka, tu jakaś zbiórka na kogoś chorego, natomiast nie narażająca się neoliberalno-konserwatywnej narracji polskiego politycznego mainstreamu. Natomiast zdarzały mu się interwencje/akcje pod którymi mógłbym się podpisać. No i jego osobista popularność miała potencjał na ciągnięcie listy wyborczej, a to z mojego punktu widzenia duży atut. Generalnie szkoda człowieka, bo nie naraził mi się niczym na tyle, żebym nie było mi żal osoby, a wśród polityków jest sporo postaci, którym bym napłuł nagrób.
No i potrącony jadąc na rowerze. Też mnóstwo kręcę po drogach, więc zawsze trochę pewności człowiekowi odbiera jak kolejny rowerzysta ginie na posterunku.

Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11043
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Nie znasz kontekstu.Ja tam posiadam ziemie inwestycyjne. Sąsiadują z nami Francuzi którzy zawsze szli po trupach. To międzynarodowa korporacja uwikłana w tak mroczne rzeczy ,ze byś sie zasrał jakbyś poczytał. Kiedyś nawet pisałęm na skutek tych reportarzy ,że Litewkę Francuzi odpalą bo im bruździ i ich wkurwia. Teraz jak starają się o decyzję u Marszałka Województwa mimo wszystkich obostrzeń które meandrami prawniczymi przechodza Litewka jawiący się jako największy pieniacz był solą w oku. W tym środowisku zawsze się mówiło że Go dopadną.NoGodsNoMasters pisze: ↑23-04-2026, 17:08Tylko widzisz. Ja taki z gruntu niezbyt wierzący w cokolwiek jestem. Zaintrygował mnie jedynie wybuch radości z powodu śmierci nieznanego pedalarza.
W momencie kiedy decyzja jest procedowana u Marszałka.
A że to była nowa inwestycja to stowarzyszenia w których Litewka zasiadał dopuścili na prawach strony w postępowaniu o uzyskanie decyzji środowiskowej, Mający realny wpływ na wydanie decyzji środowiskowej bo zaczęli ich dowody dopuszczać badania wpływu inwestycji na okoliczne środowisko, pozyskali niezależną opinię jakiegoś hydrologa z Wydziału Środowiska jakiś autorytet profesorski, ,że ta ingerencja będzie na tyle dotkliwa że skazi ziemię okoliczną. Ja przechodziłem przez to samo ale u mnie to skromna rekultywacja terenów pokopalnianych.Ja tej nazwy nie napiszę bo z nimi sąsiaduje i pierdole kłopoty ale no kurwa ja chyba kiedyś nawet pisałem o tym że Litewka długo nie pożyje.
Mi to jest w chuj na ręke ale to są praktyki przerażające z mojego punktu widzenia. Wolę jednak sądownie czy administracyjnie toczyć boje.
Wg mnie Francuzi liczą na to ,że stowarzyszenia się wycofią. Pokazali nie pierwszy raz bo to już standard u nich że w innych krajach robią dokładnie to samo.Zresztą wiem bo rozmawiałęm z Burmistrzem odnośnie swojej sprawy i na samo słowo koncernów z Fancji był przerażony ,że działa pod taką presją. Że się przed niczym nie cofną. Po prostu.
Zresztą sprawdż sobie Franuzów skąd pochodzą ich pieniądze. Same kraje ameryki południowej. To mafia.Taka grubaśna, TO samo zrobili w Portugalii.
Ostatnio zmieniony 23-04-2026, 17:47 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
-
NoGodsNoMasters
- rozkręca się
- Posty: 92
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Mroczne rzeczy mi nie straszne. Słucham sporo Dimmu Borgir i Cradle Of Filth. Za to ty sprawiasz wrażenie mocno przerażonego. Tu homosie, tam obrzydliwe dziewczynki z przeszczepionymi siusiakami, teraz bezlitośni Francuzi. Wszystko podlane farmacją rozpuszczoną w wiadrze browaru. Musisz uczciwie przyznać, że niedobrze to wygląda. Wyluzuj stary, bo cię te emocje zabiją. Dobra ja odpuszczam. Nie jest moim celem, żeby ci dokopać. Trzymaj fason i nie pisz tyle, bo nie wiemy kto to czyta. Natomiast jeżeli jesteś w "posiadaniu wiedzy" na temat powodów tego wydarzenia to jako osoba z branży chyba doskonale wiesz co powinieneś zrobić. Pozdro.tomaszm pisze: ↑23-04-2026, 17:14Nie znasz kontekstu.Ja tam posiadam ziemie inwestycyjne. Sąsiadują z nami Francuzi którzy zawsze szli po trupach. To międzynarodowa korporacja uwikłana w tak mroczne rzeczy ,ze byś sie zasrał jakbyś poczytał. Kiedyś nawet pisałęm na skutek tych reportarzy ,że Litewkę Francuzi odpalą bo im bruździ i ich wkurwia. Teraz jak starają się o decyzję u Marszałka Województwa mimo wszystkich obostrzeń które meandrami prawniczymi przechodza Litewka jawiący się jako największy pieniacz był solą w oku. W tym środowisku zawsze się mówiło że Go dopadną.NoGodsNoMasters pisze: ↑23-04-2026, 17:08Tylko widzisz. Ja taki z gruntu niezbyt wierzący w cokolwiek jestem. Zaintrygował mnie jedynie wybuch radości z powodu śmierci nieznanego pedalarza.
W momencie kiedy decyzja jest procedowana u Marszałka.
A że to była nowa inwestycja to stowarzyszenia w których Litewka zasiadał dopuścili na prawach strony w postępowaniu o uzyskanie decyzji środowiskowej, Mający realny wpływ na wydanie decyzji środowiskowej bo zaczęli ich dowody dopuszczać badania wpływu inwestycji na okoliczne środowisko, pozyskali niezależną opinię jakiegoś hydrologa z Wydziału Środowiska ,że tea ingerencja będzie na tyle dotkliwa że skazi ziemię okoliczną. Ja przechodziłem przez to samo ale u mnie to skormna rekultywacja terenów pokopalnianych.Ja tej nazwy nie napiszę bo z nimi sąsiaduje i pierdole kłopoty ale no kurwa ja chyba kiedyś nawet pisałem o tym że Litewka długo nie pożyje.
Mi to jest w chuj na ręke ale to są praktyki przerażające z mojego punktu widzenia. Wolę jednak sądownie czy administracyjnie toczyć boje.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11043
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Mi się wydaje chłopak że ty chyba jednak nie wiesz do końca o czym piszesz i wypierdolenie ci z liścia na ogarrnięcie niewiele by pomogło.Czy mam zacząć od swojej histori związanej z francuzami żeby do twoejego małego rozumku coś dotarło?
Albo przestaniesz zgrywać skończonego debila?
Wiesz ,że Francuzi za naszym przykładem w rekultywacji terenów pokopalnianych poszli przykładem tylko przerzucili to nan nowo powstałe inwestycje, Moja kopalnia była tam zawsze a powydobywcze tereny się z mocy prawa rekultywuje. Będąc właścicielem kopani mam taki obowiązek, Ale francuzi prowadzać prace wydobywcze na bieżących terenach nie objętych MPZP takich zezwoleń nie maja. Nie mają kodów odpadowych, nie mają decyzji i mają straszny ból dupy.
Kupują najczęściej teren w oparciu o to że z biegiem czasu przekonają odpowiednie urzędy do swoich inwestycyjnych zamierzeń. Czasem to przychodzi z bólem,czasem w ogóle nie przychodzi.Tego typu decyzje załatwia się przy obecnym obsadzeniu stołków urzędniczych w 3 lata bite. Tym bardziej w Wrocławiu mieście przeświadczonym na punkcie rekultywacji czegokolwiek przez wieczne urzędnicze afery.
Ttuaj należałoby wkleić filmiki z czym moja firma się boryka i jakie spotkałem urzędnicze obstrukcje ale Nogod masters chyba intelektualnie nie jest na to gotowy. Mogłoby go to zabić. Na pewno temu nie sprosta.
Albo przestaniesz zgrywać skończonego debila?
Wiesz ,że Francuzi za naszym przykładem w rekultywacji terenów pokopalnianych poszli przykładem tylko przerzucili to nan nowo powstałe inwestycje, Moja kopalnia była tam zawsze a powydobywcze tereny się z mocy prawa rekultywuje. Będąc właścicielem kopani mam taki obowiązek, Ale francuzi prowadzać prace wydobywcze na bieżących terenach nie objętych MPZP takich zezwoleń nie maja. Nie mają kodów odpadowych, nie mają decyzji i mają straszny ból dupy.
Kupują najczęściej teren w oparciu o to że z biegiem czasu przekonają odpowiednie urzędy do swoich inwestycyjnych zamierzeń. Czasem to przychodzi z bólem,czasem w ogóle nie przychodzi.Tego typu decyzje załatwia się przy obecnym obsadzeniu stołków urzędniczych w 3 lata bite. Tym bardziej w Wrocławiu mieście przeświadczonym na punkcie rekultywacji czegokolwiek przez wieczne urzędnicze afery.
Ttuaj należałoby wkleić filmiki z czym moja firma się boryka i jakie spotkałem urzędnicze obstrukcje ale Nogod masters chyba intelektualnie nie jest na to gotowy. Mogłoby go to zabić. Na pewno temu nie sprosta.
Ostatnio zmieniony 23-04-2026, 18:12 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
-
NoGodsNoMasters
- rozkręca się
- Posty: 92
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Nie ojciec. Niczego nie zaczynaj. Strasznie nerwowy jesteś. Czymś cię obraziłem? Czy to efekt tej radosnej terapii, którą serwujesz w odcinkach wszystkim tutaj obecnym? I jeszcze jedna sprawa. Często grozisz ludziom pobiciem? Ogarnij się chłopie.tomaszm pisze: ↑23-04-2026, 17:48Mi się wydaje chłopak że ty chyba jednak nie wiesz do końca o czym piszesz i wypierdolenie ci z liścia na ogarrnięcie niewiele by pomogło.Czy mam zacząć od swojej histori związanej z francuzami żeby do twoejego małego rozumku coś dotarło?
Albo przestaniesz zgrywać skończonego debila?
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11043
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Chciałbym mieć namiastkę wrażenia że rozmawiam z homo-sapiens. Ty jej nie sprawiasz 
Wracając do tematu jak Francuzi napotkali osbstrukcję ze strony społeczeństwa. ne zstrony aktywacji stowarzyszeń regionalnych działalnych na rzecz szeroko pojętej ochrony środowiska się zaczęło.Na tyle było ostro że Burmistrz na spotkaniu powiedział mi że jedna osoba dosłownie dostała na spotkaniu zawału serca a z samego spotkania przedstawicieli koncernu trzeba było wywieźć prywatnymi limuzynami . Zostawiając Burmistrza w tym całym sajgonie-z jednej strony aktywiści, pracownicy urzędu marszałkowskiego i sama strona. Mówimy o kwocie wydobycia połączona z rekultywacją opiewająca gdzieś w przestrzeni 600-650 mln złotych.
Wracając do tematu jak Francuzi napotkali osbstrukcję ze strony społeczeństwa. ne zstrony aktywacji stowarzyszeń regionalnych działalnych na rzecz szeroko pojętej ochrony środowiska się zaczęło.Na tyle było ostro że Burmistrz na spotkaniu powiedział mi że jedna osoba dosłownie dostała na spotkaniu zawału serca a z samego spotkania przedstawicieli koncernu trzeba było wywieźć prywatnymi limuzynami . Zostawiając Burmistrza w tym całym sajgonie-z jednej strony aktywiści, pracownicy urzędu marszałkowskiego i sama strona. Mówimy o kwocie wydobycia połączona z rekultywacją opiewająca gdzieś w przestrzeni 600-650 mln złotych.
Ostatnio zmieniony 23-04-2026, 18:28 przez tomaszm, łącznie zmieniany 2 razy.
-
NoGodsNoMasters
- rozkręca się
- Posty: 92
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Zróbmy tak. Wytrzeźwiej. Odparuj. Potem poczytaj sobie co tutaj wklepujesz. Wyciągnij wnioski. Dasz radę. Spójrz prawdzie w oczy. Wszyscy tutaj drą z ciebie łacha. Ktoś ci to w końcu musi napisać. Ratuj się człowieku.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11043
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Ty jesteś psychicznie chory czy udajesz? Chłopak jakbyś kurwa miał dwie chociaż szere komórki o które Cię nie podejrzewam to byś wiedział i czytał to co wielokrotnie przyklejałem już na forume w postaci reportaży telewizyjnych, artykułów, rzeczy które mają miejsce w których uczestniczę. Idż sie kurwa synek zabij. Albo wypierdalaj z tego wątku.
-
NoGodsNoMasters
- rozkręca się
- Posty: 92
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Ta piana to z tego zimnego pilsnera, czy naturalnie się toczy? Wszystkimi otworami.tomaszm pisze: ↑23-04-2026, 18:18Ty jesteś psychicznie chory czy udajesz? Chłopak jakbyś kurwa miał dwie chociaż szere komórki o które Cię nie podejrzewam to byś wiedział i czytał to co wielokrotnie przyklejałem już na forume w postaci reportaży telewizyjnych, artykułów, rzeczy które mają miejsce w których uczestniczę. Idż sie kurwa synek zabij.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11043
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Matkę zapytaj. Coś ostatnio narzekała na Ciebie na ostatnim spotkaniu.
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11752
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Ohhh, my sweet summer childNoGodsNoMasters pisze: ↑23-04-2026, 18:14Zróbmy tak. Wytrzeźwiej. Odparuj. Potem poczytaj sobie co tutaj wklepujesz. Wyciągnij wnioski. Dasz radę. Spójrz prawdzie w oczy. Wszyscy tutaj drą z ciebie łacha. Ktoś ci to w końcu musi napisać. Ratuj się człowieku.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11043
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Da się normalnie porozmawiać czy tak sobie naplata będziecie ssali. Litości
Coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu że to naprawdę marnowanie czasu na takich niedołężnych kmiotów. Jeden niespełniony prawnik którego największą atrakcją jest spotkanie dziennikarki w jakiś zakamaszach na prownicji Katowic o robienie z tego tematu drugi chuj wie co to za kretyn.
Uważam mimo wszystko że śmierć Litewki to coś więcej.
Coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu że to naprawdę marnowanie czasu na takich niedołężnych kmiotów. Jeden niespełniony prawnik którego największą atrakcją jest spotkanie dziennikarki w jakiś zakamaszach na prownicji Katowic o robienie z tego tematu drugi chuj wie co to za kretyn.
Uważam mimo wszystko że śmierć Litewki to coś więcej.
Ostatnio zmieniony 23-04-2026, 18:39 przez tomaszm, łącznie zmieniany 2 razy.
-
NoGodsNoMasters
- rozkręca się
- Posty: 92
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11043
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Błazna powiedz mi jeszcze że nie znam tematu, nie jestem włąścicielm tych ziem gdzie ogniwo w ostatnim czasie się przelało. Że nie jestem w temacie z Litewką. Tyś jest debil. Wypowiadam się na tematy gdzie je znam osobiście. Kurwa OSOBIŚCIE.
Nie wiem czego nie rozumiesz.
Nie wiem czego nie rozumiesz.
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11752
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Coś czuję, że administracja Forume ponownie wypisze L4 na podratowanie zdrowia psychicznego xD
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11043
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Wątpie, Chłopak.
Natomiast sprawa jest stosunkowa prosta- twój Kolega klubowy nie żyje który tak darł ryja na temat tego jak to myśliwi są źli i jak mu często wtórowałeś, walczył z decyzjami środowiskowymi dziś jest z aniołkami.Śpij słodko aniołku:D
Natomiast sprawa jest stosunkowa prosta- twój Kolega klubowy nie żyje który tak darł ryja na temat tego jak to myśliwi są źli i jak mu często wtórowałeś, walczył z decyzjami środowiskowymi dziś jest z aniołkami.Śpij słodko aniołku:D
-
NoGodsNoMasters
- rozkręca się
- Posty: 92
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: ['] Place me into the book of death... [']
Ale królu złoty. Nie obchodzi mnie kim jesteś, jak wielkie są twoje majątki i jaka jest wartość twych bezkresnych włości. Nie interesuje mnie także los twych poddanych, aczkolwiek byłeś łaskaw wspomnieć, że trzymasz ich krótko za buzie. Stwierdzam jedynie, że konsekwentnie narażasz swój majestat na śmieszność, potajemne drwiny i rechot hołoty. Powinieneś wziąć Stańczyka na etat, by rozładował ten wóz z gnojem, który za sobą ciągniesz.
