Strona 1 z 3

Zbadajmy nasze szaleństwo

: 05-04-2026, 23:57
autor: knaar
Ile jest muzyki w naszym życiu? I to tak dosłownie, fizycznie. Zabiera pieniądze i miejsce w mieszkaniu. Gdzie jest kompromis, czy przekraczamy wszelkie granice?
Sprawdźmy jaki jest profil użytkownika najlepszego forum na świecie :D

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 00:12
autor: uglak
Pytania w ankiecie są mało neutralne, więc na badanie naukowe się to nie nadaje, ale faktycznie warto sprawdzić ile tutaj fetyszystów zbierania bezużytecznego plastiku zostało!

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 00:35
autor: Żułek
podejrzewam że jest tu spora liczba świrów ;)

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 00:38
autor: Lukass
Żułek pisze:
06-04-2026, 00:35
podejrzewam że jest tu spora liczba świrów ;)
Jest, już to widać :hehehe:

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 07:11
autor: tomaszm
W granicy 3 tys. 6 szafek wiszących, zamkniętych praktycznie nie zabierajacych żadnej przestrzeni, wkomponowane w przestrzeń salonu. Estetyka to moje drugie imię. Szafy zaprojektowane samodzielnie, wykonane przez stolarza zresztą jak każdy jeden mebel w domu.

Tak więc jak ktoś przychodzi to nie wie co się w szafkach znajduje w przeciwieństwie do klocków lego bo te mam w szafach zabudowanych przeszklonych podswietlanych ledami w garazu.

Muzyka to akurat w sumie niedrogie hobby patrząc np z takiej perspektywy gdzie znajomy kupuje stare jakieś dodge amerykańskie i pakuję w nie po kilkaset tysięcy złotych żeby je odrestaurować. Pasja o tyle też w sumie ekonomicznie głupia bo płyty to ostatnią rzecz która nabiera jakiegoś ekonomicznego wzrostu wartości w przeciwieństwie no do klocków lego, różnych kolekcjonerskich modeli do składania, znaczków pocztowych czy wielu innych pasji, którymi zarażaja się ludzie. Nawet komiksy maja większe finansowe aspiracje wzrostu wartości na przestrzeni lat.

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 07:43
autor: hcpig
Brakuje opcji kończącej się na 350 z szacunku dla użytkownika devastatora, który o to dzielnie walczył.

BTW o ile pamiętam Vulture zredykował kolekcję do 1 (słownie jednej - płyty), ciekawe czy to aktualne.

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 08:01
autor: tomaszm
To jest pożądane szaleństwo. Koleś jest moim kolekcjonerskim guru. FORTUNA w pasji.




Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 12:28
autor: uglak
hcpig pisze:
06-04-2026, 07:43
BTW o ile pamiętam Vulture zredykował kolekcję do 1 (słownie jednej - płyty), ciekawe czy to aktualne.
W sumie to trochę skłamałem, bo aktualnie też mam 1 (słownie jedną - płytę), ale ta Furda to do rozdania tylko muszę trafić na znajomego, który lubi takie rzeczy.

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 13:08
autor: hcpig
Pytanie co spowodowało taki stan? Ograniczanie liczby - TAK - ale schodzenie do zera to trochę takie wychodzenie z muzyki tylnymi drzwiami.

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 13:31
autor: NoGodsNoMasters
hcpig pisze:
06-04-2026, 13:08
Pytanie co spowodowało taki stan? Ograniczanie liczby - TAK - ale schodzenie do zera to trochę takie wychodzenie z muzyki tylnymi drzwiami.
Niekoniecznie. Chyba jednak większość obecnie odpuszcza nośniki. Pomijając kwestie czysto ekonomiczne decyduje szybki dostęp i wygoda odsłuchu z urządzenia, które każdy nosi przez cały czas w kieszeni. Poza tym jak w dzisiejszych warunkach lokalowych wygospodarować miejsce na płyty i sprzęt?

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 13:48
autor: hcpig
NoGodsNoMasters pisze:
06-04-2026, 13:31
Niekoniecznie. Chyba jednak większość obecnie odpuszcza nośniki.
Większość jakiej publiki? Metalowców? Forumowiczów, gdzie w sondzie wygrywa opcja 'jestę płytowym Murzynę'?
NoGodsNoMasters pisze:
06-04-2026, 13:31
Poza tym jak w dzisiejszych warunkach lokalowych wygospodarować miejsce na płyty i sprzęt?
Nie ignoruję tej kwestii, sam założyłem tutaj temat o przestrzeni życiowej, ale nawet w kawalerce nie jest problemem zorganizowanie miejsca na liczbę nośników postulowaną przez szanownego użytkownika devastatora, nawet jeżeli pomnożoną przez 1,5 lub nawet dwa.

Typy co mają 4-5 tys. płyt niby mają problem ale to są akurat bogacze z hacjendami więc jest on tylko teoretyczny.

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 14:12
autor: NoGodsNoMasters
Większość konsumentów muzyki. Co do bogaczy. Kwestią osobistej perspektywy i oceny jest kto zasługuje na takie określenie. Zakup kawalerki w dużym mieście jest obecnie sporym finansowym wyzwaniem równoznacznym z ograniczaniem innych wydatków. No i ilu jest tych posiadaczy rozbudowanych kolekcji i hacjend? Nadal promil. Być może tutaj jest nadreprezentacja. Nie znam devastatora i jego postulatów, ale w standardowych dwudziestu pięciu metrach nie ma miejsca na szaleństwa, tym bardziej, gdy nie siedzisz tam sam. Telefon i słuchawki zabierzesz wszędzie. Twarde fakty.

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 14:57
autor: Nasum
Powiem szczerze, choć może to urazić TomaszaM, że jak zobaczyłem temat, i jego nick jako osttaniego użytkownika który się wypowiedział, to początkowo sądziłem, że to jego temat i rozpoczął krucjatę abyśmy zaczęli się badać pod kątem naszych szmergli pod kopułą - czy ktoś przypadkiem nie jest autystykiem, schizofrenikiem albo innym świrem.

A tu niespodzianka, chodzi o płyty ;-)

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 17:44
autor: Dragazes
Lepiej mieć płyty, bo jak kiedyś wyłączą internet to będzie bieda.

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 17:49
autor: Jimmy Boyle
Dragazes pisze:
06-04-2026, 17:44
Lepiej mieć płyty, bo jak kiedyś wyłączą internet to będzie bieda.
To prawda. Gorzej jak jeszcze do tego pront wyłoączo.

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 17:49
autor: tomaszm
Przypuszczam ze umiałbym wytypować każdego poza jedna osoba ktora zaznaczył opcje powyżej 5000. Morbid, Morbid Marcin, Knaar, Kligore, Adrian Smith powyżej 10 tys.

Tak z ciekawości Grzegorz Soluch ten prawnik od zamówień publicznych to może ktoś wie ile tego ma na stanie?

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 18:00
autor: tomaszm
Mnie zawsze ciekawiło jak wygląda kwestia słuchania metalu a kwestia zawodowa. W jakiej grupie zawodowej metalu się słucha. Na pewno forumowa reprezentacja szeroko pojetego zawodu prawniczego jest bardzo mocna.

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 20:09
autor: backslifer
tomaszm pisze:
06-04-2026, 18:00
Mnie zawsze ciekawiło jak wygląda kwestia słuchania metalu a kwestia zawodowa. W jakiej grupie zawodowej metalu się słucha. Na pewno forumowa reprezentacja szeroko pojetego zawodu prawniczego jest bardzo mocna.
W szerokiej populacji to na bank w IT. Duza nadreprezentacja wszelkiego rodzaju autystow i spolecznych odrzutkow, choc pewnie juz teraz mniej niz kiedys. :nerd:

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 20:15
autor: tomaszm
Tak. To jest właśnie druga grupa która bym wskazał. Abstrahując od forume po prostu wśród osób które znam w środowisku.

Jako trzecia grupa osoby które sa dziennikarzami, redaktorami prasowymi w wszelakiej maści mediach.

Jako czwarta... nauczyciel też bardzo reprezentatywna grupa. Choćby dla Musickmagazine pisze 2 nauczycieli z zawodu.

Oczywiście pomijam oczywizmy jak osoby związane z branza muzyczna która stanowi dla nich źródło utrzymania.

Najlepiej będzie jak ktoś zrobi ankietę :) z Gusu przekopiować główne branże i zrobić pod to ankietę

Re: Zbadajmy nasze szaleństwo

: 06-04-2026, 20:40
autor: tomekw48
Ja akurat jestem inżynierem, a nie it, nauczyciel czy dziennikarz.
Inżynierowie też słuchają dużo metalu. Za moich czasów było nas pół na pół na studiach. Połowa to rockersi i metale a druga połowa to boomerzy. Ale po składzie kilku ostatnich Juwenaliów nie jestem pewien czy to stały trend. Ja studiowałem w latach 2002-2007.