padaka, jak nie sluzby to dalsza polaryzacja powybija tam ich wszystkich nawzajem, wkrotce wiecej w polandii jak to juz zwykle bywa, z malym opoznieniem, chociaz jeden oszolom na wospie z nozem juz byl. edit - typ zlapany od razu, mlody lewak z kalifornii, pistolet shotgun i kilka nozy.
meanwhile w chlewie pociag dawno odjechal:
Ostatnio zmieniony 26-04-2026, 10:00 przez zekke, łącznie zmieniany 1 raz.
Widuję coraz więcej takich kobiet. Na początku myślałem, że to jedna i ta sama. Niestety jest ich więcej, ale wyglądają tak samo. Postępująca manekinizacja rodzaju żeńskiego.
a to juz trend klepany od lat conajmniej kilkunastu, widzisz ich wiecej bo ceny zabiegow maleja a mimo wszystko jakas stopa zycia rosnie i coraz wiecej labadziar stac odjebac sobie szambo na mordzie i zrobic sie na glonojada. niestety baby to najprostsze do manipulowania organizmy na tej planecie wiec jest totalny copy paste, chociaz niektorzy z 2 plci im nie ustepuja, najlepsze ze tez czesto wygladaja calkiem podobnie
Tymczasem Ministerstwo Kultury wydało 377 tys. zł na taką rzeźbę, umieszczoną w Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie.
Ganianie Ziobry jest tylko po to, żeby go ścigać i przysłaniać tym własne przekręty.
Doda wygląda okropnie, nie da sie jej ryja oglądać.Figura dobra ale ryj i te mdłe gadki dramat.
Z tych pseudo gwiazdeczek Frytka jako jedna z nilicznych starzeje sie dobrze
Tymczasem Ministerstwo Kultury wydało 377 tys. zł na taką rzeźbę, umieszczoną w Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie.
moze nawet ciekawsze niz jajo w warszawie. nie no kurwa, za takie gowno to powinna byc szubienica, kurwica mnie strzela jak to widze. zeby nie bylo, dislaimer dla tutejszych niedojebow politycznych - taka sama kurwica mnie strzela jak widze pisowskie lawki patriotyczne czy tam inne wysrywy.
Tymczasem Ministerstwo Kultury wydało 377 tys. zł na taką rzeźbę, umieszczoną w Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie.
Ganianie Ziobry jest tylko po to, żeby go ścigać i przysłaniać tym własne przekręty.
Wygląda jak u mnie we wiosce na zakręcie po sobotniej zabawie w remizie. Sąsiad już ze cztery razy ogrodzenie poprawiał.
Wygląda jak u mnie we wiosce na zakręcie po sobotniej zabawie w remizie. Sąsiad już ze cztery razy ogrodzenie poprawiał.
Prawdopodobnie jest to odpad po jakichś pracach budowlanych wciśnięty tępej ministrze w charakterze dzieła sztuki. Takimi drobnymi kroczkami, których jest tysiące, rżnie się budżet. W drodze jest już projekt dopłat do emerytur dla tego typu "artystów".
Pali się pod dupami MAGusiom to wymyslaja cuda wianki z zamachami. Fjutin mowil ze skuteczne...
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
Wygląda jak u mnie we wiosce na zakręcie po sobotniej zabawie w remizie. Sąsiad już ze cztery razy ogrodzenie poprawiał.
Prawdopodobnie jest to odpad po jakichś pracach budowlanych wciśnięty tępej ministrze w charakterze dzieła sztuki. Takimi drobnymi kroczkami, których jest tysiące, rżnie się budżet. W drodze jest już projekt dopłat do emerytur dla tego typu "artystów".
Niestety państwo z budżetu dotuje lekką ręką od skórokopów przez wszelkiej maści artystów do leniwych urzędników kościoła. Wszystko na nasz koszt. Przeciętny obywatel nic z tego nie ma. Dlaczego nie wprowadzić twardej zasady, że dotujemy jedynie sprawy obiektywnie niezbędne, a za rozrywkę i fanaberie płacimy sobie sami? Odpowiedź jest jasna. Wystarczy pomyśleć ile osób mogło wykarmić takie połamane ogrodzenie.
Wygląda jak u mnie we wiosce na zakręcie po sobotniej zabawie w remizie. Sąsiad już ze cztery razy ogrodzenie poprawiał.
Prawdopodobnie jest to odpad po jakichś pracach budowlanych wciśnięty tępej ministrze w charakterze dzieła sztuki. Takimi drobnymi kroczkami, których jest tysiące, rżnie się budżet. W drodze jest już projekt dopłat do emerytur dla tego typu "artystów".
Niestety państwo z budżetu dotuje lekką ręką od skórokopów przez wszelkiej maści artystów do leniwych urzędników kościoła. Wszystko na nasz koszt. Przeciętny obywatel nic z tego nie ma. Dlaczego nie wprowadzić twardej zasady, że dotujemy jedynie sprawy obiektywnie niezbędne, a za rozrywkę i fanaberie płacimy sobie sami? Odpowiedź jest jasna. Wystarczy pomyśleć ile osób mogło wykarmić takie połamane ogrodzenie.
Z tą różnicą, że państwo polskie nie jest nic winne artystom, a KK ponad 60 tys. hektarów ziemi. Z czego zresztą korzysta płacąc "urzędnikom kościoła" i jednocześnie wymagając od nich odpowiednich postaw.