Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale
"Dyskusje o muzyce metalowej"
-
Maria Konopnicka
11-05-2013, 20:19
Agony pisze:Uwielbiam wszystko co Immolation nagrał do ''Unholy Cult''. Z późniejszych płyt mam na półce jedynie ''Shadows In The Light'', której jednak nie znam zbyt dobrze, oraz ''Majesty & Decay'', na której dosłuchałem się delikatnych wpływów Morbid Angel..
Delikatne wpływy Morbid Angel to ja słyszę na ich każdej płycie :)
Agony pisze:
Co do brzmienia Immolation - nie wydaje mi się ono plastikowe, jednak nie ulega wątpliwości, że wszystkie ich płyty poczynając od ''Failures For Gods'' są bardzo mocno skompresowane (tzn. nagrane zgodnie z zasadami ''loudness war''). To negatywnie wpływa na komfort słuchania. Niestety, ale obecnie w death metalu kompresuje swoją muzykę każdy, także Autopsy podążą za tym żałosnym trendem (prawdopodobnie nie dotyczy to wydań winylowych).
Chyba za głuchy jestem żeby takie rzeczy wychwytywać. Mi brzmienie Immolation odpowiada - po prostu brzmi jak Immolation. Nie chciałbym, żeby tak zabrzmiał ostatni Cianide albo Autopsy, ale do nich mi to pasuje.
-
nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12905
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
11-05-2013, 20:22
Zenek pisze:nicram pisze:Też nie potrafię tego zrozumieć. Za dużo tutaj fanów Depeche Mode. Zatem na tym gejowskim forum napiszę: kocham i słucham IMMOLATION, kupię ich nową płytę jak tylko będzie w łódzkim Media Markt! :-)
Weź idź lepiej słuchać Enthroned albo Risk. ;]
Risk nawet nie mam, więc słuchać jej nie będę, ale, ale tak to możesz sobie pisać do swojej dziewczyny...upps zapomniałem - do swojego chłopaka. ;-)
all the monsters will break your heart
-
nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12905
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
11-05-2013, 20:26
Agony pisze:Uwielbiam wszystko co Immolation nagrał do ''Unholy Cult''. Z późniejszych płyt mam na półce jedynie ''Shadows In The Light'', której jednak nie znam zbyt dobrze, oraz ''Majesty & Decay'', na której dosłuchałem się delikatnych wpływów Morbid Angel. Co do brzmienia Immolation - nie wydaje mi się ono plastikowe, jednak nie ulega wątpliwości, że wszystkie ich płyty poczynając od ''Failures For Gods'' są bardzo mocno skompresowane (tzn. nagrane zgodnie z trendami związanymi z ''loudness war''). To negatywnie wpływa na komfort słuchania. Niestety, ale obecnie w death metalu kompresuje swoją muzykę każdy, także Autopsy podążą za tym żałosnym trendem (prawdopodobnie nie dotyczy to wydań winylowych).
Ja myślę, że ta kompresja i dyskomfort w słuchaniu Immolation to jest właśnie ich atut. Cecha immanentna ich brzmienia, która sprawia, że są jedyni w swoim rodzaju, że są BOGAMI DEATH METALU! :-)
all the monsters will break your heart
-
Agony
- postuje jak opętany!
- Posty: 591
- Rejestracja: 07-03-2002, 15:34
- Lokalizacja: ZSRE
11-05-2013, 20:29
Maria Konopnicka pisze:
Delikatne wpływy Morbid Angel to ja słyszę na ich każdej płycie :)
Ja dopiero na
''Majesty & Decay'' zwróciłem uwagę na pewne zagrywki, które przypominają te znane z Morbid Angel. Za to debiutancka płyta Immolation pełna była wpływów Deicide.
Co do kompresowania brzmienia - uważam, że każde nagranie na nim traci, bowiem jak wiadomo kompresja wiąże się z wycięciem części pasma. Po prostu słyszymy tylko część z tego, co zostało nagrane na taśmie matce. Ja słyszę to wyraźnie na lepszym sprzęcie audio, a nawet na zwykłych miniwieżach. Jeśli teraz nowe płyty Immolation albo Autopsy brzmią znakomicie, to pomyśleć, jak brzmiałyby bez kompresji dynamiki. Kompresowanie brzmienia nie może zostać uznane za unikalny atut (???) Immolation, gdyż tak obecnie robi każdy reprezentant gatunku, także oldskulowcy z Autopsy i Cianide.
Ostatnio zmieniony 11-05-2013, 20:33 przez
Agony, łącznie zmieniany 1 raz.
In God We Trust
-
byrgh
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
11-05-2013, 20:32
nicram pisze:Agony pisze:Uwielbiam wszystko co Immolation nagrał do ''Unholy Cult''. Z późniejszych płyt mam na półce jedynie ''Shadows In The Light'', której jednak nie znam zbyt dobrze, oraz ''Majesty & Decay'', na której dosłuchałem się delikatnych wpływów Morbid Angel. Co do brzmienia Immolation - nie wydaje mi się ono plastikowe, jednak nie ulega wątpliwości, że wszystkie ich płyty poczynając od ''Failures For Gods'' są bardzo mocno skompresowane (tzn. nagrane zgodnie z trendami związanymi z ''loudness war''). To negatywnie wpływa na komfort słuchania. Niestety, ale obecnie w death metalu kompresuje swoją muzykę każdy, także Autopsy podążą za tym żałosnym trendem (prawdopodobnie nie dotyczy to wydań winylowych).
Ja myślę, że ta kompresja i dyskomfort w słuchaniu Immolation to jest właśnie ich atut. Cecha immanentna ich brzmienia, która sprawia, że są jedyni w swoim rodzaju, że są BOGAMI DEATH METALU! :-)
tak.
-
Zenek
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1568
- Rejestracja: 15-04-2004, 20:23
11-05-2013, 20:50
loudness war i to kompresowanie muzyki odejdzie w niepamięć, prędzej czy później będą wychodzić "odchudzone" remastery, kwestia 15-20 lat, tak sądzę
-
byrgh
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
11-05-2013, 20:58
do muzyki widać podchodzę humanistycznie, bo chociaż wolę organiczny, kliniczny dźwięk, to loudness nie zabija we mnie ducha tak, jak niskie częstotliwości i do tej muzyki z mniej lub bardziej zamierzonym efektem idzie przywyknąć (Smear Campaign) :)
-
Kraft
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1193
- Rejestracja: 24-06-2011, 19:12
11-05-2013, 21:01
Zenek pisze:loudness war i to kompresowanie muzyki odejdzie w niepamięć, prędzej czy później będą wychodzić "odchudzone" remastery, kwestia 15-20 lat, tak sądzę
Earache zaczęło ze swoim FDR. Zobaczymy czy utrzymają, i czy inni podchwycą trend. Dobrze by było.
-
Kingu
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1472
- Rejestracja: 19-04-2002, 22:00
- Lokalizacja: Superhausen
11-05-2013, 21:22
Agony pisze:
Co do kompresowania brzmienia...
Brzmienia, czy konwersja częstotliwości próbkowania i rozdzielczości bitowej?
-
black_lava
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2031
- Rejestracja: 25-08-2005, 09:24
- Lokalizacja: O.
12-05-2013, 13:38
brakuje mi brudu na bębenach w tej nowej płycie
"And the scars I will see
Like the face of the moon
Cast no blessings at me
Necro as fuck! "
-
KRIS1977
- zaczyna szaleć
- Posty: 181
- Rejestracja: 20-01-2010, 15:22
12-05-2013, 13:47
black_lava pisze:brakuje mi brudu na bębenach w tej nowej płycie
To proponuję odpalić ostatnie INKANTEJSZYN
-
Nerwowy
- zahartowany metalizator
- Posty: 6658
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
13-05-2013, 14:33
No niestety, słabowicie to brzmi strasznie, aż nie mam za bardzo ochoty tego słuchać ;/
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
-
NorbiB
- zaczyna szaleć
- Posty: 178
- Rejestracja: 20-12-2012, 11:14
13-05-2013, 15:07
Nerwowy pisze:No niestety, słabowicie to brzmi strasznie, aż nie mam za bardzo ochoty tego słuchać ;/
Ha ha...mój winyl wciąż w drodze....czekając na niego tyle różnych przeciwstawnych opinii o tym krążku słyszę, że robi się intrygująco:-)
-
ramonoth
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3090
- Rejestracja: 11-07-2011, 10:02
- Lokalizacja: Lublin
13-05-2013, 21:33
A ja mam spokój, Immo sobie spokojnie czeka podczas, gdy ja się pałuję ECDER Brutal Truth :)
-
Mol
- zahartowany metalizator
- Posty: 3578
- Rejestracja: 03-02-2003, 22:26
- Lokalizacja: Chocianów
13-05-2013, 21:37
Nerwowy pisze:No niestety, słabowicie to brzmi strasznie, aż nie mam za bardzo ochoty tego słuchać ;/
dokladnie tak, postanowilem sie dzis zmierzyc z nowa plyta i niestety, z przykroscia stwierdzam, ze nie dotrwalem do konca, no tak chujowo te bebny brzmia, tragedia :/
-
shadowthrone
- postuje jak opętany!
- Posty: 400
- Rejestracja: 24-12-2010, 13:47
13-05-2013, 22:48
Jak byłem mały, a to było bardzo dawno temu, stare baby pod kościołem narzekały, jaki ten świat zjebany etc i wy też tak w większości pierdolicie. Immolation nagrał kolejną świetną płytę. Nihil novi, ale Kingdom of Conspiracy wciąga jednym riffem ostatni, niestety nieudany Incantation. Mroczny klimat, dobre kompozycje, znakomite solówki. Tak powinien wyglądać death metal w 2013 roku!!!
-
est
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10374
- Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
- Lokalizacja: Trockenwald
13-05-2013, 23:10
Przecież ostatni Incantation jest zajebisty.
-
est
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10374
- Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
- Lokalizacja: Trockenwald
13-05-2013, 23:22
Mol pisze:Nerwowy pisze:No niestety, słabowicie to brzmi strasznie, aż nie mam za bardzo ochoty tego słuchać ;/
dokladnie tak, postanowilem sie dzis zmierzyc z nowa plyta i niestety, z przykroscia stwierdzam, ze nie dotrwalem do konca, no tak chujowo te bebny brzmia, tragedia :/
Co za hipokryzja!!! Oficjalnie wciągam cię na listę wrogów!!!
-
Kurt
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3179
- Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
- Lokalizacja: Łódź
13-05-2013, 23:34
shadowthrone pisze:Jak byłem mały, a to było bardzo dawno temu, stare baby pod kościołem narzekały, jaki ten świat zjebany etc i wy też tak w większości pierdolicie. Immolation nagrał kolejną świetną płytę. Nihil novi, ale Kingdom of Conspiracy wciąga jednym riffem ostatni, niestety nieudany Incantation. Mroczny klimat, dobre kompozycje, znakomite solówki. Tak powinien wyglądać death metal w 2013 roku!!!
I kto tu pierdoli...
The madness and the damage done.
-
Skaut
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7410
- Rejestracja: 27-03-2004, 13:19
14-05-2013, 00:22
est pisze:Przecież ostatni Incantation jest zajebisty.
oczywiście, że jest, najlepszy od czasów "Diabolical Conquest".
Coś tam było! Człowiek!