Czas obszedł się z "he Erosion of Sanity" znakomicie. Płyta zyskała w każdym wymiarze, a niektóre jej aspekty brzmią jeszcze lepiej w kontekście albumów, które nagrano po niej.Sybir pisze: ↑13-06-2026, 15:04A to włącz sobie teraz The Erosion of Sanity, Panie Kolego.DST pisze:Nie rozumiem nawiązania. Przesłuchałem połowę i fajny, świetnie wyprodukowany (BAS), bujający death metal kojarzący mi się ze starymi Cannibalami, Suffo itd. Fajna płyta, ale zawsze mnie w takiej sytuacji bierze chętka na oryginał lub powrót do macierzy, jak kto woli.Zaznaczam, że mogę być nieobiektywny z racji mojego afektu do Gorguts.








