Hm.
Mieliśmy przeświadczenie, że gry mogą być zapalnikiem, aby powiedzieć coś o świecie. Taki zwrot z mojej perspektywy się dokonał – mówi Witczak.
Tak, u nas bodaj w 1997. RIP Reset.
Kłopotem miały być też stawki. – Na tyle niskie, że zewnętrzne osoby, które pracowały nad tekstami dla “CDA”, potem decydowały się sprzedawać gotowe artykuły gdzie indziej. Wydawnictwo wolało robić pismo z dodatkami albo po prostu recenzjami – słyszymy w rozmowie. Nasze źródło dodaje, że w podczas jednej z dyskusji z wydawcą miało paść stwierdzenie, że dyrektor wydawniczy “nie chce dziennikarzy, tylko zapalonych graczy za 1500 zł”.
nagrody przyznanej przez pracowników Bauera Mateusz Witczak odebrać nie mógł. Jak mówili Polygamii jego koledzy z redakcji, dziennikarz dostał od jednego z przełożonych zakaz pojawienia się na gali w 2019 r.
W ostatnich dwunastu miesiącach z pracy w “CD-Action” zrezygnowali redaktor naczelny pisma, redaktor naczelny portalu, szef działu publicystyki i szef działu sprzętowego. Co się stało z kultowym pismem?
W zasadzie przeważająca część jego uczestników domagała się jednego – zwolnienia dyrektora wydawniczego. Tym od 2007 roku jest Zbigniew Bański, wcześniej od 1997 r. redaktor naczelny pisma. Na pytanie o jego stosunek do redakcji “CDA”, pracownicy, w niezależnych od siebie rozmowach z Polygamią, przywołują tę samą historię z jednego ze spotkań, dotyczących przyszłości pisma.
Dyrektor wydawniczy miał zacytować biblijny fragment o Żydach, którzy “szli do Ziemi Obiecanej przez 40 lat, bo wpierw musiało wymrzeć pokolenie niewolników”. Dziwną wypowiedź przełożonego świadkowie interpretowali jako przykre podsumowanie współpracy.
W rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl przedstawiciele wydawnictwa zapewniali, że osoby, które straciły swoje stanowisko “otrzymały nie tylko należne im z powodu likwidacji stanowiska odprawy, ale także specjalny, przygotowany wspólnie z firmą Bigram pakiet wspierająco- pomocowy”. Według informacji Polygamii chodzi o… rozmowę z psychologiem i “pomoc w napisaniu profesjonalnego CV”. Oprócz tego mogą liczyć na “darmowe konsultacje z działem prawnym”.
Adam Bednarek, wsp. Barnaba Siegel
Brakuje jeszcze Gryzeldy
