Egregore mistrzostwo, doskonały mix Morbid Angel, Absu, Negative Plane i pewnie czegoś jeszcze. Ścisła czołówka tego roku.
Gutvoid, kilka poziomów wyżej niż jedynka. Kojarzy mi się ze starym dobrym Novembers Doom. Nie mogę się od tego oderwać.
Mors Verum - zakręty i dysonanse. Wciąga. Czasem zachwyca. Jest radość ze sluchania.
Reeking Aura - brutalny DM polany sosem melodyjnego DM, albo odwrotnie. Bardzo dobra płyta.
