23-01-2026, 18:14
Myśl co chcesz, Nie wiesz o czym piszesz, nie da się weryfikować akt sprawy w oparciu o ustawę RODO. Tak i cały czas łamiemy jej zapisy Wolałbyś podpisywać umowę na pozór? Każda umowa frankowa łąmię to ustawę bo uzyskując umowę od klienta bez oparcia o umowę na podstawie tylko samego pełnomocnictwa już ją łamiesz. Przeczytaj sobie kurwa uzasadnienie tej kary która została na mnie nałożona. I powiedz że nie ma tu absurdu.
Poza tym kurwa nie wiesz gdzie się szuka pieniędzy? W kancelariach które prowadzą 50 spraw na krzyż czy u molochów? na kogo się łątwiej nakłada administracyjne kary? TO też jedna z konsekwencji prowadzenia globalnej kancelarii ,że zawsze najłatwiej się szuka pieniędzy u tych co mają:)
Jedna rzecz która powinna dać ci do myślenia- dlaczego urząd przeprowadza kontrole tylko i wyłącznie w spółce cywilnej. Odpuszcza spółki zoo jak jest zgłoszenie globalne. Stamtąd mógłby nie liczyć na 50 tys z tylko na 500 tys. Bo jest coś takiego kolego jakbyś prowadził duże firmy ,że nawet urzędy w swojej eskalacji muszą znać umiar ,bo ktoś sie za bardzo wkurwi. Tu te 50 tys nie zaboli ale nie szarżujmy. Jebniemy temu przedsiębiorcy tą karę ale z opamiętaniem.
Patrz pan taki Colas, konsorcjum międzynarodowe , sztab najlepszych europejskich kancelarii prawniczych wokół siebie- z największych europejskich rankingów ,chłopaków po Harvardzie ale bierze mnie. żebym w sytuacji kiedy każdy mnie znienawidził i reprezentował ich interesy, był opluwany, Dlaczego?
Bo nie ma nic ponad prawnika który który zionie nienawiścią i ma zakorzenioną ideowość. Inaczej tego nie można wytłumaczyć.
Albo coś robisz na 100% albo jesteś cipa. To czy ja se jebnę czteropak i wzionę kokainę -kogo to kurwa obchodzi. Ty masz zrobić swoje. Swoje zadanie masz wykonać.
Każda parafia ma swojego ekonoma, mają swoich brokerów, multum doradców- i co? i chujco i tak to sprzątam.
Nie te lata żebym się popisywał, za stary jestem ale naprawdę przerobiłem dużo dziwnych sytuacji, kiedyś w ministerstwie dogadałem obsługę każdego śmiertelnego wypadku z udziałem obywatela z Ukrainy. Ale kurwa wiem ,że czynnik taki typowo ludzki to są pieniądze. I nie chce się wypowiadać za innych, za Kolegów z branży ale w moim przypadku nie ma pieniedzy że coś da sie kupić. Trochę takim jestem idealistą co to ucziwie nie przyspiesza kolejek w sądach i robi po bożemu.
Bo jestem zdania ,że bardzo łątwo można stracić twarz i reputację. I po prostu nie wolno.
Czym innym jest życie prywatne ,zainteresowania - nikt się do tego nie powinien wpierdalać. Szczerze nigdy nie miałem takiego problemu.
Natomiast wracając do wątku- ja bym nie miał nic naprzeciw żeby ktoś prowadził kancelarię za mnie. Wręcz byłbym szczęśliwy. To są procesy długofalowe. Nic więcej w branży prawniczej nie zdziałam chyba że połacze się z konsorcjum .A wtedy zaprzedałbym duszę diabłu. Wyeliminowaliby mnie w pierwszej kolejności, wyoutowali z roli i robili po swojemu.
Miałem taki zamysł, w sumie niedawno bo w zeszłym roku. Ojciec wybił mi to z głowy. 17 lat prowadzenia dzialaności i chcesz jak dziwka się sprzedać. Ja takie dziwki kupuje,całe życie zajmuje sie wchłanianiem innych podmiotów. Zjedzą cię i będziesz się cieszył z pieniedzy przez ile czasu...?
Bez względu na relacje z Ojcem jakie by nie były wyperswadował mi to z głowy. Przejął sie tym a On sie niczym nie przejmuje tylko działa. I tak w sumie to ,że dalej prowadzę kancelarię i te towarzyszące podmioty bo to marketing ,jedna,druga ,trzecia to bez znaczeni to przez Ojca który mnie postawił do pionu. Co bardzo cenię bo miałem chwilę załąmki, zniechęcenia. Tak po ludzku wszystkiego dość.
Raz -stres, bo to generuje masę stresu jak się tym bardziej finansowo odpowida za wynik finansowy i pokrywa koszty za klientów
Drugi-wieczne rozczarowania ludźmi, kłody pod nogi, skala finansowa przedsięwzięcia- zamiast jeździć nowym Lambo i kupić dom we Włoszech każdy milion pakuje w koszta sądowe. Każdy rok to minimum 2-3 mln złotych które z własnych pieniędzy pakuję w sprawy sądowe.