Ten duet wydawał się być nierozerwalny, ale stało się - po ponad 40 latach wspólnej gry King Diamond i Andy La Rocque postanowili wspólnie, że ich drogi się rozchodzą.
Gdy patrzymy na naszą wspólną przeszłość to robimy to z dumą, wdzięcznością i szacunkiem dla wszystkiego, co razem osiągnęliśmy.
Nic nie zastąpi tej niezliczonej ilości wspomnień, które stworzyliśmy po drodze.
Nasza przyjaźń i wzajemny szacunek pozostaną na zawsze i wszyscy szczerze życzymy sobie wszystkiego najlepszego na przyszłość!
Chwilę później Król ogłosił, że następcą Andy'ego został Gus G.:
Współpracujemy już z Gusem i nie mogę się doczekać, aż usłyszycie całą nową muzykę Kinga Diamonda z jego udziałem na gitarze!!!
Gus nadal będzie kontynuował wszystkie swoje obecne projekty - zarówno Firewind, jak i projekt solowy.

https://www.facebook.com/kingdiamond