SATYRICON

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Awatar użytkownika
Triceratops
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18981
Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
Lokalizacja: Impossible Debility

Re: SATYRICON

03-09-2013, 22:15

matka to aniol, aniol to stroz, stroz to dozorca, dozorca to gospodarz
woodpecker from space
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: SATYRICON

03-09-2013, 22:15

A poważnie, to nie jest płyta, którą trzeba przewałkować sto razy, żeby odkryć na niej coś nowego.
skad ta pewnosc?

jak wyszedl TAON to bardzo srednio mi podszedl - mialem podobnie tak jak Ty teraz. "fajne momenty, nuda, odrzuty z poprzedniej" etc. dopiero znacznie pozniej skumalem ze a) jest zajebista b) chodzi w niej o kompletnie cos innego. najlepiej jakby wszyscy odetchneli i podeszli na spokojnie, bo zaraz dojdzie do tradycyjnej polaryzacji i okaze sie, ze albo trzeba sie nad nia spuszczac, albo spuszczac w kiblu :(((
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

03-09-2013, 22:16

Nerwowy pisze:
Kurt pisze: Generalnie, to już poprzednia płyta była mocno naciągana (czarny kruk na nagrobku, kurwa, Wy tak poważnie?), tak tutaj już polecieli po całości. Przepraszam kolego Skaut, musisz mi rozrysować jak mam rozumieć tę płytę, bo obawiam się, że nie dojrzałem do przyswojenia Jedynego Słusznego Spojrzenia Na Muzykę.
No polecieli i bardzo dobrze. Poprzednia to była tona gruzu na łeb co już zresztą ustaliliśmy. Nowa jest kompletnie inna, poza niektórymi rozwiązaniami rytmicznymi to jest w zasadzie zwrot o 180 stopni.
ta jest.
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re:

03-09-2013, 22:18

Skaut pisze:
Kurt pisze: O ile Now Diabolical był w miarę świeży, właśnie przez ten minimalizm, o tyle podawanie tego samego po raz trzeci jest po prostu wtórne - co ważne w zespole, którego lider twierdzi, że potrzebował dużo czasu na przygotowanie tego materiału - tego po prostu nie słychać.
Jak najbardziej słychać, ta płyta nie jest tak skomasowana, szybka i agresywna jak dwie poprzednie. Zupełnie w innych miejscach akcenty są rozstawione, gdzie indziej wypływają emocje, jakaś taka nostalgia i sentyment w tej płycie siedzi i tak jak pisałem wokalista Madrugada nie jest tutaj dziełem przypadku. Trzeba po prostu poświęcić płycie więcej uwagi, a nie analizować każdy kawałek z osobna, albo co gorsza porównywać nowy "Satyricon" do dwóch poprzednich. Tak się po prostu nie da.

(..) drugiej strony to wszystko brzmi jakoś dojrzalej, jest bardziej przemyślane, spójne i mocno współczesne, głównie przez brzmienie i ogólny kontekst całości(..) .
+ 88
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
Rattlehead
zahartowany metalizator
Posty: 4205
Rejestracja: 16-02-2006, 19:38

Re: SATYRICON

03-09-2013, 22:19

Triceratops pisze:matka to aniol, aniol to stroz, stroz to dozorca, dozorca to gospodarz
a skoro gospodarz to
Obrazek
Anioł
support music, not rumors
Awatar użytkownika
vicek
zahartowany metalizator
Posty: 4660
Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
Lokalizacja: dolinki

Re: SATYRICON

03-09-2013, 22:21

kurwa co to będzie jak płyta behemoth wycieknie :D
Awatar użytkownika
Dragazes
w mackach Zła
Posty: 933
Rejestracja: 27-02-2012, 00:24

Re: SATYRICON

03-09-2013, 22:24

vicek pisze:kurwa co to będzie jak płyta behemoth wycieknie :D
Mam nadzieję, że będzie na niej numer z czystym wokalem do kolekcji.
Should the compact Disc become soiled by fingerprints, dust or dirt, it can be wiped with a clean and lint free soft, dry cloth. If you follow these suggestions, the Compact Disc will provide a lifetime of pure listening enjoyment.
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

03-09-2013, 22:30

Dragazes pisze:
vicek pisze:kurwa co to będzie jak płyta behemoth wycieknie :D
Mam nadzieję, że będzie na niej numer z czystym wokalem do kolekcji.
już był, z deklamacją Maleńczuka teraz trzeba kobiecych wokali.
Coś tam było! Człowiek!
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8398
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: SATYRICON

03-09-2013, 22:32

hejting na Satryricon jest zajebisty.zlatuja sie sami koneserzy.
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
Awatar użytkownika
Kurt
rasowy masterfulowicz
Posty: 3179
Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
Lokalizacja: Łódź

Re:

03-09-2013, 22:46

Skaut pisze: No tak, bo perkusję Frosta faktycznie można zanucić przy goleniu :D:D A jeszcze przed chwilą się dowiedziałem, że on nic innego na poprzednich albumach nie robił tylko napierdalał i napierdalał. Już nie wiem komu wierzyć.
Generalnie ciężko nuci się instrumenty, które służą (przede wszystkim) wybijaniu rytmu, liczyłem że się domyślisz, że to o gitary przede wszystkim chodzi. Mądremu dość po słowie ;)
Skaut pisze: Jak najbardziej słychać, ta płyta nie jest tak skomasowana, szybka i agresywna jak dwie poprzednie. Zupełnie w innych miejscach akcenty są rozstawione, gdzie indziej wypływają emocje, jakaś taka nostalgia i sentyment w tej płycie siedzi i tak jak pisałem wokalista Madrugada nie jest tutaj dziełem przypadku. Trzeba po prostu poświęcić płycie więcej uwagi, a nie analizować każdy kawałek z osobna, albo co gorsza porównywać nowy "Satyricon" do dwóch poprzednich. Tak się po prostu nie da.
I mówi to specjalista od kontekstów i wyszukiwania ukrytych znaczeń. A jak zrobiłem to po mojemu i inaczej mi wyszło to co teraz? Nie jest agresywna, a już na pewno nie jest skomasowana, wręcz przeciwnie, jest rozlazła. Ale jak ma się to zamienić w mówienie "tak", "nie", to to dyskusji nie popchnie.
Skaut pisze: Powtórzę jeszcze raz, że to taka trochę metamuzyka jest, bo Satyr spogląda jednym okiem w swoją zaprzeszłą twórczość i nieco drwiąco się uśmiecha, a jednak ma świadomość że jakoś to go ukształtowało, czemu wyraz daje w tych klimatycznych akustycznych wstawkach, czy gdzieniegdzie pojawiających się klawiszach czy chórach, przypominających stare dokonania. Z drugiej strony to wszystko brzmi jakoś dojrzalej, jest bardziej przemyślane, spójne i mocno współczesne, głównie przez brzmienie i ogólny kontekst całości i jak to również zauważył kolega Vulture, idealnie współgra z oprawą graficzną. To jest las XXI wieku, bez jasełek, bobrów, Casio metalu, po prostu czysta pierwotna natura. Tak to widzę.
A ten fragment, daruj, to już żywcem pieprzenie z podręcznika do postmodernizmu. Metamuzyka? Czyli trzeba jej metasłuchać? Nie patrzy w przeszłość, odgrzewa kotleta i dodaje doń lekkostrawną, modną przecież, dietetyczną sałatkę. Jak słyszysz tutaj nawiązania do ich starej twórczości, no trudno, ja ich tam za cholerę nie słyszę (wiem, uszy w dupie). Do reszty chyba już się odniosłem.
Riven pisze: skad ta pewnosc?

jak wyszedl TAON to bardzo srednio mi podszedl - mialem podobnie tak jak Ty teraz. "fajne momenty, nuda, odrzuty z poprzedniej" etc. dopiero znacznie pozniej skumalem ze a) jest zajebista b) chodzi w niej o kompletnie cos innego. najlepiej jakby wszyscy odetchneli i podeszli na spokojnie, bo zaraz dojdzie do tradycyjnej polaryzacji i okaze sie, ze albo trzeba sie nad nia spuszczac, albo spuszczac w kiblu :(((
Wiadomo, że pewności nigdy nie ma. Ale tak po prostu czuję. Tak jak Ty czujesz, że się Tobie spodobało ;) Żadna polaryzacja, po prostu mi się nie podoba, a bawi mnie dobudowywanie teorii o dojrzałych i pełnych dystansu artystach przy takiej płycie.
[V] pisze:hejting na Satryricon jest zajebisty.zlatuja sie sami koneserzy.
Boszzz.... jaki "hejting"? A nie może się, tak po prostu, po ludzku, nie podobać?
The madness and the damage done.
Awatar użytkownika
yossarian84
rasowy masterfulowicz
Posty: 3291
Rejestracja: 24-07-2010, 12:16

Re:

03-09-2013, 22:56

Skaut pisze:
Dragazes pisze:
vicek pisze:kurwa co to będzie jak płyta behemoth wycieknie :D
Mam nadzieję, że będzie na niej numer z czystym wokalem do kolekcji.
już był, z deklamacją Maleńczuka teraz trzeba kobiecych wokali.
już były na Gromie
[V]
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8398
Rejestracja: 07-06-2009, 16:29

Re: SATYRICON

03-09-2013, 22:58

moze sie nie podobac,pewnie.Ja mam jednak tak jak Skaut - to jest piekna,szczera,klimatyczna plyta nagrana przez dojrzalych muzyków,odbieram ja jako ukoronowanie ich kariery,taka wisenke na torcie.
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
Awatar użytkownika
Dragazes
w mackach Zła
Posty: 933
Rejestracja: 27-02-2012, 00:24

Re: SATYRICON

03-09-2013, 23:01

A ktoś słyszał już może te 3 bonusowe utwory?
11.Phoenix
(Recording Session Mix)
12.Our World, It Rumbles Tonight
(Deeper Low Mix)
13.Natt
(Wet Mix)
Should the compact Disc become soiled by fingerprints, dust or dirt, it can be wiped with a clean and lint free soft, dry cloth. If you follow these suggestions, the Compact Disc will provide a lifetime of pure listening enjoyment.
Awatar użytkownika
Kraft
weteran forumowych bitew
Posty: 1193
Rejestracja: 24-06-2011, 19:12

Re: SATYRICON

03-09-2013, 23:02

http://www.youtube.com/watch?v=C1jyxuX6C3I

Znajdź dwie różnice między tym a nowym Satyricon. Nie dałem rady.
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

03-09-2013, 23:02

Kurt pisze:
Skaut pisze: No tak, bo perkusję Frosta faktycznie można zanucić przy goleniu :D:D A jeszcze przed chwilą się dowiedziałem, że on nic innego na poprzednich albumach nie robił tylko napierdalał i napierdalał. Już nie wiem komu wierzyć.
Generalnie ciężko nuci się instrumenty, które służą (przede wszystkim) wybijaniu rytmu, liczyłem że się domyślisz, że to o gitary przede wszystkim chodzi. Mądremu dość po słowie ;)
liczyłem, że się domyślisz, że ironizowałem ;]
Kurt pisze:
Skaut pisze: Jak najbardziej słychać, ta płyta nie jest tak skomasowana, szybka i agresywna jak dwie poprzednie. Zupełnie w innych miejscach akcenty są rozstawione, gdzie indziej wypływają emocje, jakaś taka nostalgia i sentyment w tej płycie siedzi i tak jak pisałem wokalista Madrugada nie jest tutaj dziełem przypadku. Trzeba po prostu poświęcić płycie więcej uwagi, a nie analizować każdy kawałek z osobna, albo co gorsza porównywać nowy "Satyricon" do dwóch poprzednich. Tak się po prostu nie da.
I mówi to specjalista od kontekstów i wyszukiwania ukrytych znaczeń. A jak zrobiłem to po mojemu i inaczej mi wyszło to co teraz? Nie jest agresywna, a już na pewno nie jest skomasowana, wręcz przeciwnie, jest rozlazła. Ale jak ma się to zamienić w mówienie "tak", "nie", to to dyskusji nie popchnie.
Specjalista hehe. No nie jest skomasowana i agresywna, bo nie o to chodziło, w tym się zgadzamy, rozlazła też nie wiem gdzie niby jest? Rozlazłość byłaby wtedy, gdyby każdy utwór był z innej bajki, albo męczył bułę po 10 minut w każdym utworze mało chwytliwym riffem ;]
Kurt pisze:
Skaut pisze: Powtórzę jeszcze raz, że to taka trochę metamuzyka jest, bo Satyr spogląda jednym okiem w swoją zaprzeszłą twórczość i nieco drwiąco się uśmiecha, a jednak ma świadomość że jakoś to go ukształtowało, czemu wyraz daje w tych klimatycznych akustycznych wstawkach, czy gdzieniegdzie pojawiających się klawiszach czy chórach, przypominających stare dokonania. Z drugiej strony to wszystko brzmi jakoś dojrzalej, jest bardziej przemyślane, spójne i mocno współczesne, głównie przez brzmienie i ogólny kontekst całości i jak to również zauważył kolega Vulture, idealnie współgra z oprawą graficzną. To jest las XXI wieku, bez jasełek, bobrów, Casio metalu, po prostu czysta pierwotna natura. Tak to widzę.
A ten fragment, daruj, to już żywcem pieprzenie z podręcznika do postmodernizmu. Metamuzyka? Czyli trzeba jej metasłuchać? Nie patrzy w przeszłość, odgrzewa kotleta i dodaje doń lekkostrawną, modną przecież, dietetyczną sałatkę. Jak słyszysz tutaj nawiązania do ich starej twórczości, no trudno, ja ich tam za cholerę nie słyszę (wiem, uszy w dupie). Do reszty chyba już się odniosłem.
No jak ktoś się naczytał podręczników do postmodernizmu, to pewnie później pieprzy, że to żywcem wyjęte z podręcznika do postmodernizmu :D Ja takich nie czytałem. Mam uszy to słucham płyty, a nie czytam przy okazji nic nie znaczące książki, aby wyciągnąć jakiś postmodernizm z rękawa. Jeśli chodzi o "metamuzykę" to już wcześniej tłumaczylem - analogia do tego co robi Dakrthrone. Tyle, że oni wzięli na warsztat rzeczy, którymi się inspirowali, a Satyr wziął na warsztat swoją twórczość. Nie jakieś metasłuchanie (co to w ogóle znaczy? :D:D ) . Gdyby odgrzał kotleta, to pewnie nagrałby następną skomasowaną, agresywną płytę, a jak sam zauważyłeś wyżej, tego tutaj nie ma ;]
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Rattlehead
zahartowany metalizator
Posty: 4205
Rejestracja: 16-02-2006, 19:38

Re: SATYRICON

03-09-2013, 23:05

Kraft pisze:http://www.youtube.com/watch?v=C1jyxuX6C3I

Znajdź dwie różnice między tym a nowym Satyricon. Nie dałem rady.
Więcej czerwonego na okładce Satyricon.
support music, not rumors
Awatar użytkownika
yossarian84
rasowy masterfulowicz
Posty: 3291
Rejestracja: 24-07-2010, 12:16

Re: SATYRICON

03-09-2013, 23:05

Kraft pisze:http://www.youtube.com/watch?v=C1jyxuX6C3I

Znajdź dwie różnice między tym a nowym Satyricon. Nie dałem rady.
fakt, Cyan jest lepszą płytą niż nowy Satyricon
Awatar użytkownika
Caligula
rozkręca się
Posty: 58
Rejestracja: 22-07-2013, 10:33

Re: SATYRICON

03-09-2013, 23:05

[V] pisze:moze sie nie podobac,pewnie.Ja mam jednak tak jak Skaut - to jest piekna,szczera,klimatyczna plyta nagrana przez dojrzalych muzyków,odbieram ja jako ukoronowanie ich kariery,taka wisenke na torcie.
[V] pisze: zajebista opinia,wyrobiona po pierwszym przesluchaniu z glosniczków wlasnego laptopka jak wnioskuje?:D
535

Re:

03-09-2013, 23:13

Skaut pisze: Rozlazłość byłaby wtedy, gdyby każdy utwór był z innej bajki, albo męczył bułę po 10 minut w każdym utworze mało chwytliwym riffem ;]
Eureka! Męczą bułę w niemal każdym numerze, tym samym riffem, niczym Katatonia. To mi tutaj nie pasuje. Do tego te, kompletnie zbędne, "blackowe" lub jak wolą inni "pseudoblackowe" naleciałości. Poza tym ujdzie w tłoku, choć aż ciśnie się na usta pytanie "Dokąd dotarłaś Norwegio?" Nie ważne. Słucham dalej.
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

03-09-2013, 23:18

535 pisze:
Skaut pisze: Rozlazłość byłaby wtedy, gdyby każdy utwór był z innej bajki, albo męczył bułę po 10 minut w każdym utworze mało chwytliwym riffem ;]
Eureka! Męczą bułę w niemal każdym numerze, tym samym riffem, niczym Katatonia. To mi tutaj nie pasuje. Do tego te, kompletnie zbędne, "blackowe" lub jak wolą inni "pseudoblackowe" naleciałości. Poza tym ujdzie w tłoku, choć aż ciśnie się na usta pytanie "Dokąd dotarłaś Norwegio?"
no jeśli kojarzy się z Katatonią to nawet bardzo dobrze. Przecież taka "Discouraged Ones" to przepiękna płyta, a też można zanucić przy goleniu i wcale to jakąś wadą nie jest.

I cieszy taka postawa:
535 pisze: Słucham dalej.
Czyli jednak jakiś tam szacunek jest, a i wgryzać widzę się chce.
Coś tam było! Człowiek!
ODPOWIEDZ