SATYRICON
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Bezdech
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1470
- Rejestracja: 21-12-2010, 10:43
Re: SATYRICON
No dobra, coś tam posłuchałem. Niestety żadnego popu, jeno zwykły plastikmetal.
They told them not to fear, they couldn't be prepared
Then came the day that not a single soul was spared
Then came the day that not a single soul was spared
-
Baton
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1653
- Rejestracja: 03-02-2008, 14:51
- Lokalizacja: Electric Ladyland
Re: SATYRICON
No, to tak na pierwszy rzut ucha jest bardzo miękko i jesiennie, ale też dosyć niewyraźnie i brakuje jakiegoś zaczepienia. Brakuje dynamiki, jakiegoś pierdolnięcia, które było na Now Diabolical, czy nawet na poprzedniej. W zamian jest dużo pitolenia i nie wiem co ma z tego wynikać. Muzyka jest jakaś taka ciepła i to źle, brakuje mrozu. Wódka jest dobra jeśli jest zimna, jeśli jest ciepła to nie nadaje się do niczego i nowy Satyricon to chyba właśnie coś w tym rodzaju. Ciepła wóda. Ych.
Za to odstaje numer z typem z MADRUGADY; jest bardzo dobry, tyle tylko, że jakoś nie pasuje ani do SATYRICON, ani nawet do tego albumu. Jest taki od czapy strasznie, ale się go świetnie słucha, taka popówa jest ok.
Natomiast jeżeli ktoś chce to oceniać przez pryzmat pierwszych albumów SATYRICON (a widzę, że niektórzy mają z tym spory problem), to polecam natchmiast wyjąc uszy z dupy, może jest jeszcze dla nich jakas resztka nadziei.
Za to odstaje numer z typem z MADRUGADY; jest bardzo dobry, tyle tylko, że jakoś nie pasuje ani do SATYRICON, ani nawet do tego albumu. Jest taki od czapy strasznie, ale się go świetnie słucha, taka popówa jest ok.
Natomiast jeżeli ktoś chce to oceniać przez pryzmat pierwszych albumów SATYRICON (a widzę, że niektórzy mają z tym spory problem), to polecam natchmiast wyjąc uszy z dupy, może jest jeszcze dla nich jakas resztka nadziei.
Fairies wear boots and now you gotta believe me
Yeah I saw it, I saw it, I tell you no lies
Yeah I saw it, I saw it, I tell you no lies
- Skaut
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7410
- Rejestracja: 27-03-2004, 13:19
hehe nikt nie napisał o ocenie przez pryzmat pierwszych albumów więc raczej należałoby wyjąć oczy z dupy ;] Ten album nie ma być zimny, czy tam "z pierdolnięciem". Zupełnie nie o to w tym chodzi. Skoro Satyr zdecydował się zaprosić Høyema, to już jest znak, że zupełnie inaczej tę płytę należy odczytywać.Baton pisze:No, to tak na pierwszy rzut ucha jest bardzo miękko i jesiennie, ale też dosyć niewyraźnie i brakuje jakiegoś zaczepienia. Brakuje dynamiki, jakiegoś pierdolnięcia, które było na Now Diabolical, czy nawet na poprzedniej. W zamian jest dużo pitolenia i nie wiem co ma z tego wynikać. Muzyka jest jakaś taka ciepła i to źle, brakuje mrozu. Wódka jest dobra jeśli jest zimna, jeśli jest ciepła to nie nadaje się do niczego i nowy Satyricon to chyba właśnie coś w tym rodzaju. Ciepła wóda. Ych.
Za to odstaje numer z typem z MADRUGADY; jest bardzo dobry, tyle tylko, że jakoś nie pasuje ani do SATYRICON, ani nawet do tego albumu. Jest taki od czapy strasznie, ale się go świetnie słucha, taka popówa jest ok.
Natomiast jeżeli ktoś chce to oceniać przez pryzmat pierwszych albumów SATYRICON (a widzę, że niektórzy mają z tym spory problem), to polecam natchmiast wyjąc uszy z dupy, może jest jeszcze dla nich jakas resztka nadziei.
Coś tam było! Człowiek!
- grot
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1352
- Rejestracja: 24-05-2008, 11:30
- Lokalizacja: Transformed God Basement
Re: SATYRICON
taka se ta płyta, za mało radykalna. z jednej strony mrugnięcie do starych fanów, z drugiej kompozycje dla mas. to miło, że konsekwentnie próbują nowych rzeczy ale mogliby się zdecydować.
- Odkryłem swoją drugą osobowość. Ma na imię Jan.
- O, czym się zajmuje?
- Jan, generalnie, pogardza.
- O, czym się zajmuje?
- Jan, generalnie, pogardza.
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: SATYRICON
podobnie było w przypadku The Age of Nero,najpierw jęk zawodu a po dwóch latach same peany w temacie.Błogosławieni ci którzy od razu sie na tej płycie poznali;D
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
-
535
Re: SATYRICON
Co prawda to tylko mp3, ale jestem pewien, że oryginał nie pobije pierdolnięcia jakie jest na The Age Of Nero. U mnie na ten moment już dwie klasy niżej. Pochwalam odwagę, momenty są, ale ogólnie coś się chłopakom "rozjechało".
- Skaut
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7410
- Rejestracja: 27-03-2004, 13:19
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re:
Triceps w innym temacie rozpracował to zagadnienie.Nowa płyta nie może sie Marii podobać,wiedzial o tym zanim zdarł mp3 nie mówiąc juz od odfoliowaniu płyty której nigdy nie nabędzie.Przecież oni zdradzili black metal I grają dla fanów Bon Jovi.Skaut pisze:tak, Maria powinien być natychmiastowo beatyfikowany.[V] pisze:podobnie było w przypadku The Age of Nero,najpierw jęk zawodu a po dwóch latach same peany w temacie.Błogosławieni ci którzy od razu sie na tej płycie poznali;D
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
- Bezdech
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1470
- Rejestracja: 21-12-2010, 10:43
Re: SATYRICON
Nie rozumiem, przecież Maria jest fanem Bon Jovi. Satyr nagrał płytę dla niego, a ten wybrzydza?
They told them not to fear, they couldn't be prepared
Then came the day that not a single soul was spared
Then came the day that not a single soul was spared
-
Maria Konopnicka
Re:
Dokładnie - jasne jest, że Satyricon to zupełnie inny zespół i nie będą się silić na granie black metalu. Chyba nikt tego już od nich nie oczekuje. Spodziewałem się dawki komercyjnego rytmicznego grania do posłuchania w aucie - dostałem płytę lekko rozwodnioną, nudną, bez wyrazu z patentami odgrzanymi z dwóch poprzednich płyt, tyle, że w popowym sosie.Skaut pisze: hehe nikt nie napisał o ocenie przez pryzmat pierwszych albumów więc raczej należałoby wyjąć oczy z dupy ;] .
Wiadomo.... na Britney Spears go jeszcze nie stać. Ale poczekajmy. Sądzę, że Satyr nie będzie szedł na kompromisy i jeszcze nas mocno zaskoczy. Może nie tylko zobaczymy ich na Eurowizji, ale też w Sopocie.Skaut pisze: Ten album nie ma być zimny, czy tam "z pierdolnięciem". Zupełnie nie o to w tym chodzi. Skoro Satyr zdecydował się zaprosić Høyema, to już jest znak, że zupełnie inaczej tę płytę należy odczytywać.
W sumie cieszę się, że nagrali taką płytę - na poprzednie narzekałem, byłem nimi cholernie rozczarowany po pierwszy czterech genialnych krążkach, które wydali. Jednak paradoksalnie było w tej muzyce coś co mnie przyciągało. Fajnie słuchało się jej w samochodzie czy na treningu. Z perspektywy czasu myślę, że ostatnie dwa krążki to dobre albumy - jedynym ich grzechem dla mnie było to, że nagrał je zespół, który był kiedyś dla mnie absolutnym numer jeden. A od takich zespołów nie wymagam płyt dobrych, lecz doskonałych (ostatnią taką była Rebel).
Teraz problem się rozwiązał - nagrali płytę, do której nic mnie nie ciągnie, dla której nie widzę, żadnego miejsca w scenerii swojego życia. Nie kupię jej, nie będę jej słuchał i marudził, że kiedyś było lepiej. Po prostu ten zespół przestał już dla mnie istnieć, podobnie jak kiedyś Cradle Of Filth, Dimmu Borgir, Old Man's Child, Keep of Kalessin i wiele innych, które w pewnym momencie sobie odpuściłem i dziś już nawet nie wiem ile płyt nagrali i nie śledzę ich losów.
Notka biograficzna
SATYRICON żył w latach 1991-1999. Był dla mnie najlepszym black metalowym zespołem, jednym z najważniejszych w dziejach tej muzyki. Niestety w 2002 roku miał wylew i do 2006 roku leżał sparaliżowany pod respiratorem. W 2006 roku niespodziewanie otworzył oczy i zaczął samodzielnie przyjmować pokarmy. W 2008 zaczął wymawiać proste wyrazy i odzyskał czucie w nogach. Wiadomo było, że już nigdy nie będzie w pełni sprawny, ale było to jednak jakaś poprawa.
W 2013 niespodziewanie zmarł. Nabożeństwo żałobne odbył się wczoraj gdy premierowo odsłuchałem ich płytę, dziś odprowadziłem na cmentarz i rzuciłem garść ziemi na trumnę - odsłuchałem płytę ponownie - dwa razy, by upewnić się, że to nie śmierć kliniczna i pozwolić pogrzebać zwłoki :)
-
Maria Konopnicka
Re: SATYRICON
Lubię też seks, ale wybrzydzałbym jakby jakiś mój dobry kolega chciał mi zaproponować współżycie :)Bezdech pisze:Nie rozumiem, przecież Maria jest fanem Bon Jovi. Satyr nagrał płytę dla niego, a ten wybrzydza?
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: SATYRICON
ruch jednostajny prostoliniowy.gdyby Bon Jovi nagrało heavy metalową płytę:ale jak to?nie tego oczekiwałem?
Satyricon nagrywa album przepełniony hard rockowymi cytatami i tutaj również podobnie; a gdzie black metal?nie tego oczekiwałem.
Satyricon nagrywa album przepełniony hard rockowymi cytatami i tutaj również podobnie; a gdzie black metal?nie tego oczekiwałem.
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
- Bezdech
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1470
- Rejestracja: 21-12-2010, 10:43
Re: SATYRICON
Nawet manieczki?Maria Konopnicka pisze:Lubię też seks, ale wybrzydzałbym jakby jakiś mój dobry kolega chciał mi zaproponować współżycie :)
They told them not to fear, they couldn't be prepared
Then came the day that not a single soul was spared
Then came the day that not a single soul was spared
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: SATYRICON
Wyszło takie skrzyżowanie środkowego AMORPHIS ze środkowym SENTENCED. Czy to źle? Jeszcze nie wiem.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
-
Maria Konopnicka
Re: SATYRICON
Tu nie chodzi o to, że czegoś oczekiwałem - po prostu nagrali płytę słabą, której nie chce mi się słuchać, podobnie jak nie słucham ostatnich płyt Bon Jovi. Zresztą Bon Jovi to i tych najlepszych płyt słucham raz na 10 lat :)[V] pisze:ruch jednostajny prostoliniowy.gdyby Bon Jovi nagrało heavy metalową płytę:ale jak to?nie tego oczekiwałem?
Satyricon nagrywa album przepełniony hard rockowymi cytatami i tutaj również podobnie; a gdzie black metal?nie tego oczekiwałem.
-
Maria Konopnicka
Re: SATYRICON
Manieczki nie jest moim kolegą więc z nim współżyłbym bardzo chętnie :)Bezdech pisze:Nawet manieczki?Maria Konopnicka pisze:Lubię też seks, ale wybrzydzałbym jakby jakiś mój dobry kolega chciał mi zaproponować współżycie :)
-
Maria Konopnicka
Re: SATYRICON
Ta płyta jest tutaj:Drone pisze:Wyszło takie skrzyżowanie środkowego AMORPHIS ze środkowym SENTENCED. Czy to źle? Jeszcze nie wiem.
http://www.metalnews.pl/?fn_mode=fullnews&fn_id=329
chyba czegoś innego słuchałeś : ) SENTENCED dużo, dużo lepsze, za AMORPHIS nie przepadam, ale też lepsze
- Bezdech
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1470
- Rejestracja: 21-12-2010, 10:43
Re: SATYRICON
Zuch chłopak!Maria Konopnicka pisze:Manieczki nie jest moim kolegą więc z nim współżyłbym bardzo chętnie :)Bezdech pisze:Nawet manieczki?Maria Konopnicka pisze:Lubię też seks, ale wybrzydzałbym jakby jakiś mój dobry kolega chciał mi zaproponować współżycie :)
They told them not to fear, they couldn't be prepared
Then came the day that not a single soul was spared
Then came the day that not a single soul was spared





