No jakos tak, Maria ostatnio sie posuwa do dziwnych (jak na jego wiek) zagran typu wlaczenie kawalka z YT i ocena po 15 minutach. No ale to podobno przywilej wyrobionych sluchaczy, takich, ktorzy sie zapychaja miesiecznie masa wtornych, nic nie wnoszacych, przecietnych i oklepanych plyt.Skaut pisze:No Marian własnie jest tego sortu, podszedł uprzedzony z zamiarem zjebania płyty, przesłuchał niecały raz i się później dziwić, że reszta popłynęła tym samym nurtem. Może się nie podobać kierunek jaki Satyr obrał, ale pozorna czytelność i oczywistość tej płyty wcale nie jest żadną wadą. Dziwi mnie tylko ta niedojrzałość słuchaczy. Kiedyś trzymało się płytę w łapach, analizowało, słuchało co najmniej naście razy, aby coś konkretnego o albumie napisać. Teraz wystarczy podłączenie do internetu jeden odsłuch z udostępnionego streama i już Maria z dziećmi neostrady ferują wyroki, że płyta to jakiś pop :D[V] pisze:Jak pisałem wcześniej:rozumiem,że kierunek jaki ten zespół obrał na najnowszej płycie może sie nie podobać.Jednakże stawianie Satyricon w jednym rzędzie z Children of Bodom czy Nightwish mogę traktować tylko jako marną prowokacje I wówczas naprawdę zaczynam wierzyc że ktoś zdarł kiepską kopię,wyłączył po 30 sekundach I za wszelką cenę chce mieć własną opinie.
SATYRICON
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re:
woodpecker from space
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: SATYRICON
No ale ze Trocki tak samo robi to już w ogóle jakiś kryzys chyba
this is a land of wolves now
- Realista
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1360
- Rejestracja: 18-12-2009, 11:13
Re: SATYRICON
prawdziwy i zły, płyta mną owładneła niczym lodowaty wiatr z Bergen, kurwa tego oczekiwałem, jest jesienny deszcz niczym deszcz z demówek December's Fire i ponure wokale...moc[V] pisze:jaki black metal..
-
Maria Konopnicka
Re: SATYRICON
Ktoś kto jest wyrobionym czytelnikiem literatury pięknej nie będzie czytał kilkadziesiąt razy Harlequina, żeby ocenić jego walory literackie. Znawca malarstwa nie będzie przeprowadzał wielogodzinnej analizy zakupionego na bazarze obrazy olejnego przedstawiającego jelenia na rykowisku, a koneser wina nie będzie przez kilka dni degustował jabola "Wściekła lolita" zakupionego w Żabce.Triceratops pisze: No wlasnie ja rozumiem a tobie sie wydaje, ze rozumiesz :)
Dziwię się, że tego nie rozumiesz....
- Rejwan
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1899
- Rejestracja: 17-08-2013, 22:06
- Lokalizacja: WWA
Re: SATYRICON
tyle w temacie:


To make a mistake is human but to really fuck things up you need a computer.
- Harlequin
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9173
- Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
- Lokalizacja: Koko City
Re: SATYRICON
o kurwa :DRejwan pisze:tyle w temacie:
- 0ms
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3285
- Rejestracja: 02-02-2009, 22:05
Re: SATYRICON
Taki o niskiej zawartosci szatana.[V] pisze:jaki black metal..
Mnie ta plyta ani ziebi, ani grzeje, ale fajnie, ze wywolala takie adekwatnie stonowane przepychanki :D

- Lykantrop
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8015
- Rejestracja: 23-12-2009, 17:51
Re: SATYRICON
Jakie tam przepychanki, w praktyce to znowu było Maria kontra reszta świata.
Only pierwsze bicia are real!
manieczki pisze:Proszę tutaj pana lykantropa nie denerwować dzisiaj już, bo wypił 5(pięć) piwek, d.o.k.u.r.w.i.l wor metalem i cisnienie jego wynosi tera 150/95
- Bezdech
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1470
- Rejestracja: 21-12-2010, 10:43
Re: SATYRICON
Wspaniała ta ilustracja. I łądnie i mądrze.
They told them not to fear, they couldn't be prepared
Then came the day that not a single soul was spared
Then came the day that not a single soul was spared
- Realista
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1360
- Rejestracja: 18-12-2009, 11:13
Re: SATYRICON
Przede wszystkim wydaje się ze speniali przed uzyskaniem poteżnego i soczystego soundu rockowo-metalowego zgodnie z tym co muzycznie zaserwowali. Suche i twarde brzmienie tej płyty ma się nijak do muzycznego oblicza, zamiast iśc na całość stwierdzili że chociaż brzmieniowo pozostana w kanonach ponurego metalu, bo Black Metalu tu nie ma nawet odrobiny. Takie wnioski sie nasuwaja po przesłuchaniu marnej jakości mp3. Nie wiem czy ta płyta jest słaba czy nie, natomiast wiem że jest zachowawcza i bez pierdolnięcia, nie ma dynamiki przez to brzmienie które słyszymy. tyle.
-
Maria Konopnicka
Re:
Nieprawda. Absolutnie nie byłem uprzedzony - ba, po wypowiedziach Satyra, które czytałem miałem nadzieję na dobry album (choć po ostatnim koncercie, na którym byłem pojawiały się też wątpliwości). Uprzedzony to byłem po tym jak nagrali "Volcano", które zupełnie nie spełniła moich oczekiwań i przerwała to do czego wcześniej Satyricon mnie przyzwyczaił (każda nowa płyta jest lepsza od poprzedniej).Skaut pisze: No Marian własnie jest tego sortu, podszedł uprzedzony z zamiarem zjebania płyty, przesłuchał niecały raz i się później dziwić, że reszta popłynęła tym samym nurtem.
Narzekałem i byłem rozgoryczony przy okazji "Now, Diabolical" bo nie podobał mi się kierunek, w którym poszli i zrozumiałem, że straciłem niegdyś ukochaną kapelę black metalową. Zaakceptowałem jednak ich nowe oblicze i w kategoriach muzyki rozrywkowej nawet sympatycznie mi się tego słuchało. Kolejny album był rozwinięciem poprzednika i już nie narzekałem (no może jedynie na image zespołu), spędziłem z tą płytą na wiele godzin na treningach i w takiej scenerii nawet fajnie mi się sprawdzała.
Nowy album przesłuchałem trzy razy - znam go praktycznie na pamięć, nie podoba mi się, nie było na nim żadnego momentu, który by spowodował szybsze bicie serca, sporo natomiast mielizn, odgrzewania pomysłów z poprzednich dwóch krążków w bardziej komercyjny sposób.
Dla Ciebie nie, a dla mnie tak. Dla jednego wadą nie będzie taneczność muzyki, a dla mnie będzie bo nie lubię słuchać muzyki tanecznej. I nie wmawiaj mi, że ta czytelność jest pozorna - rozumiem, że Ci się podoba, ale nie przypisujmy tej płycie jakiś głęboko skrywanych muzycznych zakamarków.Skaut pisze: Może się nie podobać kierunek jaki Satyr obrał, ale pozorna czytelność i oczywistość tej płyty wcale nie jest żadną wadą.
Dzisiaj też się tak robi, ale w przypadku płyt, które są tego warte. Ostatni Gorguts odsłuchałem dwa razy i się nie wypowiadam. Potrzebuję czasu, ale słyszę potencjał tej płyty, wiem, że z kolejnymi przesłuchaniami będę miał sporo do odkrycia i sporo do zrozumienia. Jak usłyszałem po raz pierwszy "Ona tańczyć chce" to miałem o tym utworze dokładnie takie samo zdanie jak usłyszałem go po raz 56. Pewne rzeczy wymagają czasu, a inne nie. To jak z kobietami - jedna ma w sobie coś fascynującego i chcesz ją poznać, a w przypadku drugiej wystarczy Ci rzut oka i dwa zamienione zdania i po prostu nie jesteś zainteresowany rozwijaniem znajomości. Nie spędzę 10 lat życia z wulgarną dresiarą, na siłę poszukując w niej pierwiastka piękna i wrażliwości.Skaut pisze: Dziwi mnie tylko ta niedojrzałość słuchaczy. Kiedyś trzymało się płytę w łapach, analizowało, słuchało co najmniej naście razy, aby coś konkretnego o albumie napisać.
Jak koneser dobrego wina weźmie do ust alpagę to naprawdę nie musi już jej nawet łykać, żeby ją ocenić. Ale są też inni "koneserzy" - tacy jak Skaut, którym alpę można wlać do butelki po dobrym winie, przelać do kieliszka, a oni będą cmokać z zachwytu, rozprowadzać z lubością trunek językiem po podniebieniu i wyławiając nutę skórki dojrzałej pomarańczy, smaganej morską bryzą, nutkę gorzkiej czekolady i subtelną woń dojrzewających jagód będą szeptać w nagłym uniesieniu: excellent vin.... excellent ....Skaut pisze: Teraz wystarczy podłączenie do internetu jeden odsłuch z udostępnionego streama i już Maria z dziećmi neostrady ferują wyroki, że płyta to jakiś pop :D
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: SATYRICON
Ktos kto jest wyrobionym kulturysta nie bedzie wykonywal nowego cwiczenia kilkadziesiat razy, zeby ocenic jego walory?Maria Konopnicka pisze:Ktoś kto jest wyrobionym czytelnikiem literatury pięknej nie będzie czytał kilkadziesiąt razy Harlequina, żeby ocenić jego walory literackie.Triceratops pisze: No wlasnie ja rozumiem a tobie sie wydaje, ze rozumiesz :)
Jestes kurwa taki pewien? Tobie to nie grozi ale niektorzy na takiej analizie zarobiliMaria Konopnicka pisze: Znawca malarstwa nie będzie przeprowadzał wielogodzinnej analizy zakupionego na bazarze obrazy olejnego przedstawiającego jelenia na rykowisku,
http://wiadomosci.wp.pl/gid,11944488,gp ... aid=1113f3
Nie wiem czy slyszales o amerykance, ktora kupila na targu obraz Jacksona Pollocka za 5 dolarow.
http://www.artnet.com/magazineus/featur ... 1-6-08.asp
Znam koneserow dobrego jedzenia, ktorzy nie znosili flakow, ale probowali kilkadziesiat razy i teraz je uwielbiaja.Maria Konopnicka pisze: a koneser wina nie będzie przez kilka dni degustował jabola "Wściekła lolita" zakupionego w Żabce.
Dziwię się, że tego nie rozumiesz....
Twoje analogie marian sa kompletnie z dupy, mowimy o muzyce, zjawisku, ktoremu z natury rzeczy towarzyszy repetatywnosc, ciaglosc, jako proces. Ty zas jak zwykle podrzucasz prostackie, konsumpcyjnie, typowpo konsumenckie przyklady. Wszystko aby udowodnic jakas swoja bzdurna teze
woodpecker from space
-
Maria Konopnicka
Re: Re:
Nie wiem co Ty z tym youtube się uparłeś - najpierw w przypadku Protector, który nota bene nawet już się ukazał, a teraz w przypadku Satyricon. Płyty dziennikarze często dostają kilka tygodni przed premierą.Triceratops pisze:Maria ostatnio sie posuwa do dziwnych (jak na jego wiek) zagran typu wlaczenie kawalka z YT i ocena po 15 minutach. No ale to podobno przywilej wyrobionych sluchaczy, takich, ktorzy sie zapychaja miesiecznie masa wtornych, nic nie wnoszacych, przecietnych i oklepanych plyt.
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Re:
Wcale sie nie uparlem, przeciez wczoraj rozmawiales ze mna o Talk Talk i ferowales sady wlasnie na podstawie 15 sekundowych migawek z YTMaria Konopnicka pisze:Nie wiem co Ty z tym youtube się uparłeś - najpierw w przypadku Protector, który nota bene nawet już się ukazał, a teraz w przypadku Satyricon. Płyty dziennikarze często dostają kilka tygodni przed premierą.Triceratops pisze:Maria ostatnio sie posuwa do dziwnych (jak na jego wiek) zagran typu wlaczenie kawalka z YT i ocena po 15 minutach. No ale to podobno przywilej wyrobionych sluchaczy, takich, ktorzy sie zapychaja miesiecznie masa wtornych, nic nie wnoszacych, przecietnych i oklepanych plyt.
woodpecker from space
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
- Rejwan
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1899
- Rejestracja: 17-08-2013, 22:06
- Lokalizacja: WWA
Re: SATYRICON
uszanowanko
To make a mistake is human but to really fuck things up you need a computer.
-
Maria Konopnicka
Re: SATYRICON
Ćwiczenia fizyczne to zupełnie coś innego. Ktoś kto jest kierowcą formuły 1 nie będzie jeździł po torze przez 5 lat fiatem pandą, żeby się przekonać czy na pewno w tym samochodzie nie są ukryte jakieś tajemnicze moce, które pozwolą mu złotymi głoskami zapisać się w historii tego sportu.Triceratops pisze: Ktos kto jest wyrobionym kulturysta nie bedzie wykonywal nowego cwiczenia kilkadziesiat razy, zeby ocenic jego walory?
Jestes kurwa taki pewien? Tobie to nie grozi ale niektorzy na takiej analizie zarobiliMaria Konopnicka pisze: Znawca malarstwa nie będzie przeprowadzał wielogodzinnej analizy zakupionego na bazarze obrazy olejnego przedstawiającego jelenia na rykowisku,
http://wiadomosci.wp.pl/gid,11944488,gp ... aid=1113f3
Nie wiem czy slyszales o amerykance, ktora kupila na targu obraz Jacksona Pollocka za 5 dolarow.
http://www.artnet.com/magazineus/featur ... 1-6-08.asp [/quote]
Nie twierdzę, że wszystko co na targu od razu musi być tandetą. Chodzi o to, że bohomaz jest bohomazem i jak ktoś się zna na malarstwie to bez trudu jest to w stanie ocenić.
Wino to jednak co innego niż flaki :)Maria Konopnicka pisze:
Znam koneserow dobrego jedzenia, ktorzy nie znosili flakow, ale probowali kilkadziesiat razy i teraz je uwielbiaja.
Moje analogie są trafne, a Twoja próba ich zdewaluowania wyjątkowo nieporadna. Ja o winie, a Ty o flakach, ja o literaturze Ty o siłowni...no proszę. Chyba nie tańczyłem dawno przy Duran Duran i Cię poniosło :)Maria Konopnicka pisze:
Twoje analogie marian sa kompletnie z dupy, mowimy o muzyce, zjawisku, ktoremu z natury rzeczy towarzyszy repetatywnosc, ciaglosc, jako proces. Ty zas jak zwykle podrzucasz prostackie, konsumpcyjnie, typowpo konsumenckie przyklady. Wszystko aby udowodnic jakas swoja bzdurna teze
-
Maria Konopnicka
Re: Re:
Nie kupię przecież płyty zespołu, który zupełnie do mnie nie trafia i nie będę go słuchał siedząc w fotelu z kieliszkiem wina w ręku (lub miską flaków na kolanach - jak wolisz:) i się nim delektował tylko dlatego, że Tobie się podoba. Lubię Cię, ale nie aż tak :)Triceratops pisze: Wcale sie nie uparlem, przeciez wczoraj rozmawiales ze mna o Talk Talk i ferowales sady wlasnie na podstawie 15 sekundowych migawek z YT
-
Maria Konopnicka
Re: SATYRICON
Nie rozumiem w ogóle dlaczego w temacie o płycie, która mi się nie podoba polemizuję z Tricepsem, któremu też się ona nie podoba. To forum jest absurdalne :)








