jebłem:DSkaut pisze::D:D:DRejwan pisze:tyle w temacie:
SATYRICON
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
- Kontakt:
Re: SATYRICON
Maria Konopnicka pisze:
Ćwiczenia fizyczne to zupełnie coś innego. Ktoś kto jest kierowcą formuły 1 nie będzie jeździł po torze przez 5 lat fiatem pandą, żeby się przekonać czy na pewno w tym samochodzie nie są ukryte jakieś tajemnicze moce

this is a land of wolves now
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: Re:
:DTriceratops pisze:Wcale sie nie uparlem, przeciez wczoraj rozmawiales ze mna o Talk Talk i ferowales sady wlasnie na podstawie 15 sekundowych migawek z YTMaria Konopnicka pisze:Nie wiem co Ty z tym youtube się uparłeś - najpierw w przypadku Protector, który nota bene nawet już się ukazał, a teraz w przypadku Satyricon. Płyty dziennikarze często dostają kilka tygodni przed premierą.Triceratops pisze:Maria ostatnio sie posuwa do dziwnych (jak na jego wiek) zagran typu wlaczenie kawalka z YT i ocena po 15 minutach. No ale to podobno przywilej wyrobionych sluchaczy, takich, ktorzy sie zapychaja miesiecznie masa wtornych, nic nie wnoszacych, przecietnych i oklepanych plyt.
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: SATYRICON
Alez wlasnie analogia z cwiczeniem jest bardziej przystajaca - podaje ci nowe, nieznane cwiczenie, na poczatku moze ci sie wydawac durne i je tak oceniasz. Ale jak porobisz to wtedy zrozumiesz. Widzialem to dziesiatki razy, jak sie niektorzy wysmiewali z pozornej bezwartosciowosci cwiczenia np pompka "nurkujacy bombowiec", a potem z glupia mina mowili, no sorry wydawalo mi sie, ze to szajs a teraz moge wiecej w pressach wyciagnac.Maria Konopnicka pisze:Ćwiczenia fizyczne to zupełnie coś innego. Ktoś kto jest kierowcą formuły 1 nie będzie jeździł po torze przez 5 lat fiatem pandą, żeby się przekonać czy na pewno w tym samochodzie nie są ukryte jakieś tajemnicze moce, które pozwolą mu złotymi głoskami zapisać się w historii tego sportu.
Z kolei twoja analogia z fiatem panda jest idiotyczna, bo od razu wciskasz jakis model nieadekwatny do sytuacji (f1 i samochod osobowy) oraz od razu znany. Kierowcy formuly szukajac analogii do nowej plyty powinienes dac nowy, nieznany bolid do testow, i wtedy ten kierowca po jednej petli niewiele ci powie. Ale po parudziesieciu godzinach testow dopiero wyda ostrozna opinia. Kapujesz?
No co ty nie powiesz, pamietasz dyskusje w temacie malarstwo? Kiedy jakis bohomaz narysowany reka dziecka znawca longinus nazwal dzielem i co wzbudzilo twoj smiech, ze twoje dziecko strzela takich 4 dziennie :DMaria Konopnicka pisze:Nie twierdzę, że wszystko co na targu od razu musi być tandetą. Chodzi o to, że bohomaz jest bohomazem i jak ktoś się zna na malarstwie to bez trudu jest to w stanie ocenić.
O ten
Maria Konopnicka pisze:Mam mnóstwo takich rysunków - mój syn produkuje po 4 dziennie :)
Kto tu sie zna? Czy fakt tego "znawstwa" zmienia fakt, ze jest to w rzeczy samej bohomaz?longinus696 pisze:Prawdę mówiąc uwielbiam takie rzeczy. Zajebista kolorystyka, duża siła ekspresji.
Z kolei metal to wlasnie takie flaki czy inne kartofle z kapusta, wino to moze byc jazz albo muzyka powazna :)Maria Konopnicka pisze: Wino to jednak co innego niż flaki :)
No wlasnie ty o metalu, ktory zestawiasz w analogii jako wino i literature....prosze cie marian :D Powinienes raczej podstawic konesera jaboli w starciu z markowym winem, i konesera tanich horrorow w konfrontacji z Procesem Kafki.Maria Konopnicka pisze: Moje analogie są trafne, a Twoja próba ich zdewaluowania wyjątkowo nieporadna. Ja o winie, a Ty o flakach, ja o literaturze Ty o siłowni...no proszę. Chyba nie tańczyłem dawno przy Duran Duran i Cię poniosło :)
Analogie maja to do siebie, ze zawsze sa roznice w skali podobienstwa i dlatego z reguly sa bezwartosciowe. Twoje wyjatkowo zrobione pod teze :D
woodpecker from space
- Bezdech
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1470
- Rejestracja: 21-12-2010, 10:43
Re: SATYRICON
Prawda to, że to sztuczka bez żadnych podstaw w metodologii, ale Mistrzowi Analogii takich rzeczy chyba tłumaczyć nie trzeba.Triceratops pisze: Analogie maja to do siebie, ze zawsze sa roznice w skali podobienstwa i dlatego z reguly sa bezwartosciowe.
They told them not to fear, they couldn't be prepared
Then came the day that not a single soul was spared
Then came the day that not a single soul was spared
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: SATYRICON
zawsze bawi mnie gdy ludzie pisza że metal to ziemniaki z kapustą a kawior I wino za dwieście tysięcy to jazz,muzyka powazna I inne takie;)
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: SATYRICON
co Cie podkusiło żeby posłuchać nowego Satyricon?to chyba nie Twoje rejony ?;)
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
-
Maria Konopnicka
Re: SATYRICON
Nie do końca - jak będę chciał rozbudować sobie klatkę, a ktoś każe mi się położyć na ławeczce i ruszać stopami to ćwiczenie wyda mi się durne i nie będę go robić :) Tak polemizujesz żarliwie, ale przyznaj się - słuchasz tego ostatniego Satryricon jak opętany, czy odpuściłeś po jednym/kilku przesłuchaniach stwierdzając, że masz ciekawsze rzeczy do słuchania?Triceratops pisze: Alez wlasnie analogia z cwiczeniem jest bardziej przystajaca - podaje ci nowe, nieznane cwiczenie, na poczatku moze ci sie wydawac durne i je tak oceniasz. Ale jak porobisz to wtedy zrozumiesz.
Dlatego będę słuchał ostatniego Death Of Flesh bo to taki "nurkując bombowiec", nie zamierzam jednak słuchać ostatniego Satyricon bo to ruszanie stopami. O tym właśnie mówiłem - laik będzie chwytał się wszystkiego, osoba, która jest już wyrobiona jest w stanie łatwo stwierdzić czy warto coś robić (czegoś słuchać) czy nie.Triceratops pisze: Widzialem to dziesiatki razy, jak sie niektorzy wysmiewali z pozornej bezwartosciowosci cwiczenia np pompka "nurkujacy bombowiec", a potem z glupia mina mowili, no sorry wydawalo mi sie, ze to szajs a teraz moge wiecej w pressach wyciagnac.
Zapomnij o niej - Twoja z siłownią okazała się doskonała i w pełni potwierdziła tezę, którą postawiłem :)Triceratops pisze: Z kolei twoja analogia z fiatem panda jest idiotyczna,
Tak, ale Satyricon nie nagrał nowej, nieznanej dotąd muzyki, zaproponował pojazd, który jest już znany nie tylko kierowcom, ale nawet szatniarce w klubie. Nikt nie będzie testował fiata pandy, bo wiadomo jaki ma silnik i osiągi - nietypowy kolor nadwozia, lifting świateł i opony koloru różowego nic tu nie zmienią. Chyba, że trafi się laik kompletnie nie znający się na motoryzacji (Skaut) lub ekscentryk (Drone) - oni z lubością będę pokonywać nim kolejne okrążenia toru, pierwszy będzie twierdził, że pod maską drzemie ogromna moc, a kolor opon pomaga wchodzić w zakręty, drugi będzie mówił , że co prawda do rajdów to auto się nie nadaje, ale jakieś takiego religijne uniesienie się wyczuwa gdy przy 80//km zaczyna drżeć kierownica :) No i jest jeszcze cała reszta, która chętnie kupi i będzie chwalić bo ta nowa Panda taka modna i fajna jest :) ,Triceratops pisze: Kierowcy formuly szukajac analogii do nowej plyty powinienes dac nowy, nieznany bolid do testow, i wtedy ten kierowca po jednej petli niewiele ci powie. Ale po parudziesieciu godzinach testow dopiero wyda ostrozna opinia. Kapujesz?
-
Maria Konopnicka
Re: SATYRICON
Pisałem o osobach, które się znają - ja znam się na muzyce metalowej, na malarstwie słabo. Longinus natomiast jest trochę takim typem snoba. Jestem przekonany, że gdyby rysunek mojego syna ktoś umieścił na prestiżowej wystawie to też doszukałby się w nim walorów artystycznych. A może po prostu zna się na malarstwie lepiej niż mi się wydaje, a ja znam się jeszcze mniej niż myślę. Nie wykluczam tego.Triceratops pisze: No co ty nie powiesz, pamietasz dyskusje w temacie malarstwo? Kiedy jakis bohomaz narysowany reka dziecka znawca longinus nazwal dzielem i co wzbudzilo twoj smiech, ze twoje dziecko strzela takich 4 dziennie :D
O ten
Maria Konopnicka pisze:Mam mnóstwo takich rysunków - mój syn produkuje po 4 dziennie :)Kto tu sie zna? Czy fakt tego "znawstwa" zmienia fakt, ze jest to w rzeczy samej bohomaz?longinus696 pisze:Prawdę mówiąc uwielbiam takie rzeczy. Zajebista kolorystyka, duża siła ekspresji.
Nie snobój i nie duranizuj :)Triceratops pisze: Z kolei metal to wlasnie takie flaki czy inne kartofle z kapusta, wino to moze byc jazz albo muzyka powazna :)
-
Maria Konopnicka
Re: SATYRICON
Przeczytał, że mi się nie podoba, więc stwierdził, że to dobry prognostyk dla tej płyty :)[V] pisze:co Cie podkusiło żeby posłuchać nowego Satyricon?to chyba nie Twoje rejony ?;)
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: SATYRICON
Co za bzdura :D Skad bierzesz takie pomysly? Dostajesz nowa rzecz i koniec, nie wymyslaj durnych okolicznosci teraz. Nowe to nowe - nieznane. Jaka kariere zrobil TRX. Niby pare kawalkow sznurka wymyslone dla rehabilitantow a nagle sie okazalo, ze da sie cwiczyc z sensem, nikt nie wiedzial, ze to ma taki potencjal. nalge NAVY seals cwicza i mnostwo ludzi. A tacy jak ty malkontenci narzekali, ze to zwykle tasmy z raczkami.Maria Konopnicka pisze:Nie do końca - jak będę chciał rozbudować sobie klatkę, a ktoś każe mi się położyć na ławeczce i ruszać stopami to ćwiczenie wyda mi się durne i nie będę go robić :)
Przesluchalem raz dzis rano i od tamtej pory slucham po kolei wszystkich plyt Abba :)Maria Konopnicka pisze: Tak polemizujesz żarliwie, ale przyznaj się - słuchasz tego ostatniego Satryricon jak opętany, czy odpuściłeś po jednym/kilku przesłuchaniach stwierdzając, że masz ciekawsze rzeczy do słuchania?
Bzdura, znowu nie rozumiesz, to nie ty oceniasz czy to jest nurkujacy bombowiec, tylko jakie on ma efekty a tego sie nie dowiesz dopoki nie sprobujesz zrobic jakiegos sensownego cyklu czyli przynajmniej 8 sesji treningowych :) Wymyslasz teraz maria rzeczy nie przystajace do sytuacji :) Ja ci daje cwiczenie a ty niedowiarek masz sprawdzic efekty. Nic poza tym, analogia pasuje do plyty - dostajesz nowa i masz sprawdzic efekty.Maria Konopnicka pisze:Dlatego będę słuchał ostatniego Death Of Flesh bo to taki "nurkując bombowiec", nie zamierzam jednak słuchać ostatniego Satyricon bo to ruszanie stopami. O tym właśnie mówiłem - laik będzie chwytał się wszystkiego, osoba, która jest już wyrobiona jest w stanie łatwo stwierdzić czy warto coś robić (czegoś słuchać) czy nie.
Obalila ale dla ciebie potwierdzila :D Znaczy sie, ze chyba nie zalapales tej analogii. Chcesz w niej oceniac co jest czym nie wiedzac co to do konca jest :)Maria Konopnicka pisze:Zapomnij o niej - Twoja z siłownią okazała się doskonała i w pełni potwierdziła tezę, którą postawiłem :)
Mowimy o faktach, a one sa takie, ze Satyricon nagral nowe, nieznane wczesniej kompozycje w ramach jakiegos umownego kanonu czy wlasnego stylu. Tak jak kazdy nowy samochod jest ciagle tylko samochodem, to jednak jest nowym, nieznanym moedelem, ktory nalezy sprawdzic a nie wydawac opinii na podstawie starych modeli. Zrozum w koncu kocopoly, ktore wypisujesz :DMaria Konopnicka pisze:Tak, ale Satyricon nie nagrał nowej, nieznanej dotąd muzyki
woodpecker from space
- Skaut
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7410
- Rejestracja: 27-03-2004, 13:19
Z tego co pamiętam to Ty przez długi czas jeździłeś jakimś smoczym autem z kratką w środku, więc już litościwie nie będę wypominał kto tutaj się kompletnie nie zna na motoryzacji :DMaria Konopnicka pisze: Chyba, że trafi się laik kompletnie nie znający się na motoryzacji (Skaut) lub ekscentryk (Drone) - oni z lubością będę pokonywać nim kolejne okrążenia toru, pierwszy będzie twierdził, że pod maską drzemie ogromna moc, a kolor opon pomaga wchodzić w zakręty,
No i :
Stream i youtube to jednak mocna rzecz, uwiarygadniająca każdą argumentację :DMaria Konopnicka pisze: Tak, ale Satyricon nie nagrał nowej, nieznanej dotąd muzyki,
Coś tam było! Człowiek!
- Skaut
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7410
- Rejestracja: 27-03-2004, 13:19
No daj spokój, przecież po streamie było słychać, że to jest w 100% taka sama muzyka jak WSZYSTKIE poprzednie płyty SATYRICON, nie trzeba tego słuchać ponownie :DTriceratops pisze:Mowimy o faktach, a one sa takie, ze Satyricon nagral nowe, nieznane wczesniej kompozycje w ramach jakiegos umownego kanonu czy wlasnego stylu. Tak jak kazdy nowy samochod jest ciagle tylko samochodem, to jednak jest nowym, nieznanym moedelem, ktory nalezy sprawdzic a nie wydawac opinii na podstawie starych modeli. Zrozum w koncu kocopoly, ktore wypisujesz :DMaria Konopnicka pisze:Tak, ale Satyricon nie nagrał nowej, nieznanej dotąd muzyki
Coś tam było! Człowiek!
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: SATYRICON
A z ciekawosci posluchalem :)[V] pisze:co Cie podkusiło żeby posłuchać nowego Satyricon?to chyba nie Twoje rejony ?;)
Na szczescie nigdy sie nie zrejonizowalem oficjalnie i nie zaszufladkowalem i to mi zapewnia swobode oraz nieograniczony niczym wybor :) Muzyka jest zla i dobra, reszta to sztuczne podzialy stworzone dla tych, ktorzy bez schematow nie potrafia zyc.
woodpecker from space
-
[V]
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 8398
- Rejestracja: 07-06-2009, 16:29
Re: SATYRICON
mądrego to i miło poczytać;)Triceratops pisze:A z ciekawosci posluchalem :)[V] pisze:co Cie podkusiło żeby posłuchać nowego Satyricon?to chyba nie Twoje rejony ?;)
Na szczescie nigdy sie nie zrejonizowalem oficjalnie i nie zaszufladkowalem i to mi zapewnia swobode oraz nieograniczony niczym wybor :) Muzyka jest zla i dobra, reszta to sztuczne podzialy stworzone dla tych, ktorzy bez schematow nie potrafia zyc.
If any man should attempt to criticize Braun's actions, he should be thoroughly patronized for his obviously Jewish behavior
-
Maria Konopnicka
Re: SATYRICON
To tak jakbym kupował samochody sportowe Lamborghini i spotkał w salonie traktor tej samej firmy - całkowicie nowy i nieznany model. Wybacz, ale nie będę go sprawdzał i przejeżdżał nim 100 tys. km, bo na tyle znam się na motoryzacji, że jestem w stanie stwierdzić, że to nie jest samochód sportowy, a właśnie takie mnie interesują i właśnie te pojazdy produkowane przez formę Lamborghini były obiektem mojego zainteresowania.Triceratops pisze:Mowimy o faktach, a one sa takie, ze Satyricon nagral nowe, nieznane wczesniej kompozycje w ramach jakiegos umownego kanonu czy wlasnego stylu. Tak jak kazdy nowy samochod jest ciagle tylko samochodem, to jednak jest nowym, nieznanym moedelem, ktory nalezy sprawdzic a nie wydawac opinii na podstawie starych modeli. Zrozum w koncu kocopoly, ktore wypisujesz :DMaria Konopnicka pisze:Tak, ale Satyricon nie nagrał nowej, nieznanej dotąd muzyki
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: SATYRICON
Marian ale dlaczego traktor? Skad bierzesz takie bzdury? Jestes jakis pojebany czy co, ze robisz wbrew sobie? Samochody wyscigowe to jest metal a traktor to jest np zydowska muzyka sakralna. Czy jestes na tyle pojebany, zeby w niej szukac tego co daje metal? Lamborghini produkuje kosiarki do trawy nawet i pily spalinowe, ich oferta jest roznorodna, wiec twoja kolejna analogia jest kompletnie bezsensowna, bo Satyricon nie gra jednoczesnie industrialu, techno ani jazzu tylko ciagle gra black metal.Maria Konopnicka pisze:To tak jakbym kupował samochody sportowe Lamborghini i spotkał w salonie traktor tej samej firmy - całkowicie nowy i nieznany model. Wybacz, ale nie będę go sprawdzał i przejeżdżał nim 100 tys. km, bo na tyle znam się na motoryzacji, że jestem w stanie stwierdzić, że to nie jest samochód sportowy, a właśnie takie mnie interesują i właśnie te pojazdy produkowane przez formę Lamborghini były obiektem mojego zainteresowania.Triceratops pisze:Mowimy o faktach, a one sa takie, ze Satyricon nagral nowe, nieznane wczesniej kompozycje w ramach jakiegos umownego kanonu czy wlasnego stylu. Tak jak kazdy nowy samochod jest ciagle tylko samochodem, to jednak jest nowym, nieznanym moedelem, ktory nalezy sprawdzic a nie wydawac opinii na podstawie starych modeli. Zrozum w koncu kocopoly, ktore wypisujesz :DMaria Konopnicka pisze:Tak, ale Satyricon nie nagrał nowej, nieznanej dotąd muzyki
woodpecker from space
-
Maria Konopnicka
Re:
Kolarzówką jeździłem :) coś Ci się pomyliło :)Skaut pisze: Z tego co pamiętam to Ty przez długi czas jeździłeś jakimś smoczym autem z kratką w środku, więc już litościwie nie będę wypominał kto tutaj się kompletnie nie zna na motoryzacji :D
Argumentacja za tą płytą na podstawie streama i youtube jest bardzo ok, ale przeciw jest już zła :)Skaut pisze: Stream i youtube to jednak mocna rzecz, uwiarygadniająca każdą argumentację :D







