Wytrzeźwień? :>Lucek pisze:Tomek a znasz przepisy odnośnie osób zatrzymanych ? tzn jak długo osoba zatrzymana moze pozostać skrępowana ? mam na mysli kajdanki i pasy na izbie, czy mogą tak trzymać ile chcą ?
Noworoczne postanowienia
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Sybir
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11866
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: Noworoczne postanowienia
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11228
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Noworoczne postanowienia
Hatefire pisze:Ludzie upośledzeni jesteście? Zrobienie dobrego schabowego, to prosta sprawa. Wyzwólcie się z oków patriarchalnych stereotypów, zróbcie sami schabowego. Jest satysfakcja a i łatwiej szukać, bo jedno kryterium odpada.tomaszm pisze:Hehe każdy chłop musi pojeść a schabowy to król śląskich stołów , Ślązaczka bez tej umiejętności to zagłębiaczka;)
Poza tym schabowy, to nie król śląskich stołów. Ta potrawa wywodzi się z tradycji kulinarnej innego zaboru :-)
Schabowy jest wszędzie. Nie ważne skąd się wziął, ja wiem ,że zrobienie schabowego to bułka z masłem ale wiele obecnych dziewcząt przerasta takie wyzwanie bo zanika tradycja domowego gotowania.
Ja se nie potrafię wyobrazić baby która mi schabowego nie zrobi.
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- smooker
- w mackach Zła
- Posty: 824
- Rejestracja: 10-11-2016, 09:21
- Lokalizacja: Mokopuff
Re: Noworoczne postanowienia
Chyba trzeba założyć temat "Porady prawne Tomka" xD.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11228
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Noworoczne postanowienia
Przeca jest:)
Ale cześć rzeczy zaginęła w akcji i nie potrafię ich odszukać.
http://masterful-magazine.com/forum/vie ... ?p=1349873
Kolega Sybir powinien założyć kącik porad medycznych. Wszystkim się jakieś problemy przytrafiają szczególnie tym co się na pewnych polach walki nie oszczędzają i stale zmagają sie z bólem głowy, zgagą nie wspominam o wszelakich kontuzjach odniesionych gdzieś tam pod sceną:)
Ale cześć rzeczy zaginęła w akcji i nie potrafię ich odszukać.
http://masterful-magazine.com/forum/vie ... ?p=1349873
Kolega Sybir powinien założyć kącik porad medycznych. Wszystkim się jakieś problemy przytrafiają szczególnie tym co się na pewnych polach walki nie oszczędzają i stale zmagają sie z bólem głowy, zgagą nie wspominam o wszelakich kontuzjach odniesionych gdzieś tam pod sceną:)
Czas zintensyfikowanej pracy do 8.05. Poza zasięgiem. Only hard work is real.
- uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10283
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
Re: Noworoczne postanowienia
problem lezy zupelnie gdzie indziej. z doswiadczenia wsrod znajomych i mojego obecnie czesciej zdarza sie, ze to facet potrafi lepiej gotowac niz jego druga polowka - milo byloby sie uzupelniac w tych kwestiach, a nie "to ja moge ugotowac ziemniaki, a ty zrob reszte" ;-)Hatefire pisze:Ludzie upośledzeni jesteście? Zrobienie dobrego schabowego, to prosta sprawa. Wyzwólcie się z oków patriarchalnych stereotypów, zróbcie sami schabowego. Jest satysfakcja a i łatwiej szukać, bo jedno kryterium odpada.tomaszm pisze:Hehe każdy chłop musi pojeść a schabowy to król śląskich stołów , Ślązaczka bez tej umiejętności to zagłębiaczka;)
Guilty of being right
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11790
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: Noworoczne postanowienia
Ja tam wolę ugotować obiad, niż pucować łazienkę. Dotychczas skutecznie udaje mi się udawać, że nie umiem tego zrobić porządnie :-D
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- uglak
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10283
- Rejestracja: 15-06-2012, 12:03
- Lokalizacja: ארץ ישראל
Re: Noworoczne postanowienia
chyba sie zle ustawilem, bo lazienka tez "jest moja" :/
Guilty of being right
- Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4240
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
- Lucek
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1401
- Rejestracja: 15-04-2009, 17:27
Re: Noworoczne postanowienia
jakiejż by innej Doktorku ? traktujesz na izbie przyjęć ludzi pasami ? po was któregoś pieknego dnia przyjdą bardzo gniewni ludzie z widłami.Sybir pisze:Wytrzeźwień? :>Lucek pisze:Tomek a znasz przepisy odnośnie osób zatrzymanych ? tzn jak długo osoba zatrzymana moze pozostać skrępowana ? mam na mysli kajdanki i pasy na izbie, czy mogą tak trzymać ile chcą ?
- Gall
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1129
- Rejestracja: 17-08-2015, 21:51
Re: Noworoczne postanowienia
" onclick="window.open(this.href);return false;Lucek pisze:Tomek a znasz przepisy odnośnie osób zatrzymanych ? tzn jak długo osoba zatrzymana moze pozostać skrępowana ? mam na mysli kajdanki i pasy na izbie, czy mogą tak trzymać ile chcą ?
;)
For there is no folly of the beasts of the earth which is not infinitely outdone by the madness of men.
-
Heretyk
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: Noworoczne postanowienia
kenediusze pisze: Ostro. W liceum cisnąłem takim tempem i rekordowo zrobiłem 152 tytuły w rok; oczywiście prawie nic nie pamiętam, bo z takiego pożerania książek gówno tak naprawdę wynika i nie jest to w żaden sposób wartościowe. Ilość czytanych książek nie znaczy nic.
Prowadzę od stycznia tego roku konto na goodreads i założone średnie tempo to jedna na tydzień. Zaplanowane 52 książki na ten rok zrobiłem w sześc miesięcy, w rzeczywistości wychodzi około dwóch (bilans roczny zamknie się w dziewięćdziesięciu tytułach mniej więcej), ale na przyszły rok chcę chyba czytelnictwo... zmniejszyć. I pewnie się nie uda, lol. Czytam za dużo gówna, lepiej czytać mniej, a rzeczy lepszej jakości. Szkoda czasu na złe książki. W ogóle coraz mniej kumam czemu czytanie dużo ma być wartościowe. Człowiek który przez rok przeczyta 80 książek i wszystkie z katalogu Fabryki Słów nie zasługuje na szacunek (żart - ale tylko trochę). Lepiej zmielić w rok jedną rzecz, ale niech to będą np. Bracia Karamazow przestudiowani uważnie zdanie po zdaniu.
przypierdalasz się, czy mam tylko takie wrażenie?
może w Twoim przypadku nie wynika, w moim już tak. wszystko pamiętam, oczywiście nie jakoś super dokładnie, ale po co mi to tak naprawdę? i tak do większości książek po jakimś czasie wracam.
jedna na rok? litości. mam w kolejce minimum 50 i czuję potrzebę "rozprawienia się" z tym jak najprędzej, bo wiem, że z każdym tygodniem będą dochodziły kolejne. apetyt jest przeogromny i nie bardzo widzę powód, żeby się ograniczać.
a czemu czytanie dużo ma być wartościowe? kurwa, tu wymiękam, nie będziemy chyba gadali o oczywistych oczywistościach. choć dla mnie to przede wszystkim czysta przyjemność
- Plastek
- zahartowany metalizator
- Posty: 5009
- Rejestracja: 29-08-2011, 10:58
- Lokalizacja: Pot pod pachami
- Kontakt:
Re: Noworoczne postanowienia
Czytam od skurwysyna książek i też nie zauważyłem jakichkolwiek problemów z pamiętaniem treści. Może tylko upośledzeni tak mają? A może ja gówniane rzeczy czytam i powinienem raczej przez rok sylabizować jakąś "wartościową" literaturę jak Bracia Karamazow?
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!
Wszyscy ręce w górę! Wszyscy ręce w górę!
Wolę kakaową dziurę!!
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!
Wszyscy ręce w górę! Wszyscy ręce w górę!
Wolę kakaową dziurę!!
-
Heretyk
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: Noworoczne postanowienia
Akurat Kenediusze upośledzony na pewno nie jest, ale ten post był po prostu... dziwny
wmawiać komuś jak, co i ile trzeba czytać? lol
wmawiać komuś jak, co i ile trzeba czytać? lol
- Plastek
- zahartowany metalizator
- Posty: 5009
- Rejestracja: 29-08-2011, 10:58
- Lokalizacja: Pot pod pachami
- Kontakt:
Re: Noworoczne postanowienia
No lol i to lol jak chuj. Wyszły tutaj na wierzch jakieś skrywane frustracje i kompleksy. Zresztą twoja ocena ww. zawodnika też dość mocno moim zdaniem kontrowersyjna i nieadekwatna.Heretyk pisze:Akurat Kenediusze upośledzony na pewno nie jest, ale ten post był po prostu... dziwny
wmawiać komuś jak, co i ile trzeba czytać? lol
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!
Wszyscy ręce w górę! Wszyscy ręce w górę!
Wolę kakaową dziurę!!
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!
Wszyscy ręce w górę! Wszyscy ręce w górę!
Wolę kakaową dziurę!!
-
Karkasonne
Re: Noworoczne postanowienia
To jest odwieczny konflikt ilość vs jakość, siłą rzeczy w zdecydowanej większości im więcej czytasz, słuchasz płyt czy robisz cokolwiek innego, i więcej masz rozpraszaczy (dajmy na to płyta w tle), tym większe ryzyko że nie wszystko się przyswoi. Słuchasz nowej płyty w tle i czytasz nową książkę - nie możesz jednego i drugiego przyswoić na 100%, bo ludzka uwaga nie jest rozciągalna. Wiadomo, że każdy ma trochę inaczej i inny poziom skupienia. Ale jasne też jest, że więcej z książki wyniesiesz jak czytając nie robisz innego, rozważasz ją, robisz notatki odnośnie przemyśleń, i w ogóle zatopisz się ile da. To samo z płytami. Dlatego akurat kenediusze tutaj rozumiem, bo ostatnio doszedłem do takich wniosków ze słuchaniem płyt. I chyba też przychodzi to z wiekiem, u każdego różnym, że zaczyna rozumieć że świat się kiedyś skończy i nie ma sensu przeć ku przeczytaniu wszystkiego co się da, bo i tak człowieka zjedzą robaki, a lepiej potraktować to z głębią.Heretyk pisze:Akurat Kenediusze upośledzony na pewno nie jest, ale ten post był po prostu... dziwny
wmawiać komuś jak, co i ile trzeba czytać? lol
- Jimmy Boyle
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2657
- Rejestracja: 21-12-2010, 21:06
Re: Noworoczne postanowienia
Czytanie z muzyką w tle? Tak to robio baby!
- moonfire
- zahartowany metalizator
- Posty: 3495
- Rejestracja: 10-05-2011, 00:48
Re: Noworoczne postanowienia
A "Mein Kampf" z Honorem w tle?Jimmy Boyle pisze:Czytanie z muzyką w tle? Tak to robio baby!
- Jimmy Boyle
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2657
- Rejestracja: 21-12-2010, 21:06
Re: Noworoczne postanowienia
Nie, nie ma wyjątków, przynajmniej w moim przypadku. Nie mam tzw. "podzielności uwagi". Co do "Mein Kampf" kiedyś przeczytam, choćby z czystej ciekawość, podobnie mam z "Koranem". Natomiast Honor słyszałem kilka kawałków dawno temu i mogę stwierdzić, że jest to chujnia okrutna, podobnie zresztą jak znakomita większość tej "sceny" przynajmniej na krajowym podwórku, ale przyznaję się bez bicia, że jakoś specjalnie tematu nie zgłębiałem.moonfire pisze:A "Mein Kampf" z Honorem w tle?Jimmy Boyle pisze:Czytanie z muzyką w tle? Tak to robio baby!
-
Heretyk
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: Noworoczne postanowienia
prawie nigdy tak nie robię. chyba że jakaś wyjątkowo "lekka" książka + płyta nie wymagająca skupienia. inaczej to bez sensu dla mnieKarkasonne pisze: To jest odwieczny konflikt ilość vs jakość, siłą rzeczy w zdecydowanej większości im więcej czytasz, słuchasz płyt czy robisz cokolwiek innego, i więcej masz rozpraszaczy (dajmy na to płyta w tle), tym większe ryzyko że nie wszystko się przyswoi. Słuchasz nowej płyty w tle i czytasz nową książkę - nie możesz jednego i drugiego przyswoić na 100%, bo ludzka uwaga nie jest rozciągalna.
jasna sprawa, ale nie będę robił notatek czytając jakąś książkę fantasy, horror, albo obyczajowąWiadomo, że każdy ma trochę inaczej i inny poziom skupienia. Ale jasne też jest, że więcej z książki wyniesiesz jak czytając nie robisz innego, rozważasz ją, robisz notatki odnośnie przemyśleń, i w ogóle zatopisz się ile da. To samo z płytami.
czyli się nie dogadamy bo mam odwrotnie. właśnie dlatego że się skończy i to bardzo szybko, trzeba przeczytać jak najwięcej ;)I chyba też przychodzi to z wiekiem, u każdego różnym, że zaczyna rozumieć że świat się kiedyś skończy i nie ma sensu przeć ku przeczytaniu wszystkiego co się da, bo i tak człowieka zjedzą robaki, a lepiej potraktować to z głębią.
- ultravox
- zahartowany metalizator
- Posty: 5081
- Rejestracja: 31-08-2006, 23:09
Re: Noworoczne postanowienia
Nie warto, gniot straszliwy.Jimmy Boyle pisze:Co do "Mein Kampf" kiedyś przeczytam









