Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Nerwowy pisze:
Przecież produkcja Demigod i Apostasy (bo wnioskuję, że o tych płytach mowa w kontekście zrzynki z Nile i Morbid Angel) to jest jakieś nieporozumienie ;D. Trudno sobie chyba wyobrazić gorszy plastik i przeprodukowanie czego dobitnym przykładem są asłuchalne, ponakładane wokale na tym pierwszym. .
Oczywiście, taki 'Demigod' to sevresowy antywzorzec produkcji płyty. BTW straszenie mnie rozwalało jak w okresie skompresowanego death metalu Nergal śmiał się z prawdzików zarzucajacych to i owo brzmieniu że biedaki, cebulaki, idźćie posłuchać reha Beherit a potem (jak ujawnił duchowy przyjaciel zespołu na T.), N. spotkał KOGOŚ (chodziło bodajże o T.G. Warriora), kto mu wytłumaczył że 'dźwięk musi wybrzmieć', kompresja stała się passe i nagle było wielkie ura-bura 10 lat temu przy premierze E. bo 'dźwięk wybrzemiewa'.
Najważniejsza jest mądrość etapu jakby to napisał Michalkiewicz.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
Kurwa, ponad 200 stron (licząc lekko ze starym wątkiem co był umarł i pogrzebion) fizoloficznego dyskursu o jednym zespole, gdzie większość "dyskusji" sprowadza się do plotkowania, pierdolenia kocopołów i powtarzania wkoło tych samych argumentów. Płyta wydana już czas temu, poziom co najwyżej przeciętny, a na M-fulu wrze jak w odlewni surówki.
No jak nie porównując na plotku po kolejnym artykule o Małgoni Rodzynek.
A główny bohater tego cyrku siedzi na różowej chmurce i liczy talary z makiawelicznym uśmiechem.
Pelson pisze:Kurwa, ponad 200 stron (licząc lekko ze starym wątkiem co był umarł i pogrzebion) fizoloficznego dyskursu o jednym zespole, gdzie większość "dyskusji" sprowadza się do plotkowania, pierdolenia kocopołów i powtarzania wkoło tych samych argumentów. Płyta wydana już czas temu, poziom co najwyżej przeciętny, a na M-fulu wrze jak w odlewni surówki.
No jak nie porównując na plotku po kolejnym artykule o Małgoni Rodzynek.
A główny bohater tego cyrku siedzi na różowej chmurce i liczy talary z makiawelicznym uśmiechem.
Niby tak, ale to chyba jedyne miejsce w sieci gdzie nie ma reakcji w stylu
Canal da MonaRock
Canal da MonaRock
7 miesięcy temu
Why isn't this the new official Poland national anthem?? Nergal is a genius!
STRANGER
STRANGER
3 lata temu
omg 4:14 is sooo amazing!!!!!!!!!!!!
Adrian Villanueva
Adrian Villanueva
3 lata temu
Hoy Crap
This song rocks It Doesn't Matter if they're satanist, or atheist they're fucking amazing...
This is song is great thanks Behemoth
Davis Couch
Davis Couch
3 lata temu
Best Black Metal band of all time.
Aliss Taakeslottet
Aliss Taakeslottet
4 lata temu
the Best Metal Song! 2014 <3 BEHEMOTH!
They are perfect, thanks for everything.
pinis pinis
pinis pinis
3 tygodnie temu
I pomyśleć ze tak wielki czlowiek jak Nergal mieszkal z moim tata w bloku na Żabiance
Sascha Krause
Sascha Krause
3 miesiące temu
No black metal without behemoth
Pelson pisze:Kurwa, ponad 200 stron (licząc lekko ze starym wątkiem co był umarł i pogrzebion) fizoloficznego dyskursu o jednym zespole, gdzie większość "dyskusji" sprowadza się do plotkowania, pierdolenia kocopołów i powtarzania wkoło tych samych argumentów. Płyta wydana już czas temu, poziom co najwyżej przeciętny, a na M-fulu wrze jak w odlewni surówki.
No jak nie porównując na plotku po kolejnym artykule o Małgoni Rodzynek.
A główny bohater tego cyrku siedzi na różowej chmurce i liczy talary z makiawelicznym uśmiechem.
Niby tak, ale to chyba jedyne miejsce w sieci gdzie nie ma reakcji w stylu
Canal da MonaRock
Canal da MonaRock
7 miesięcy temu
Why isn't this the new official Poland national anthem?? Nergal is a genius!
STRANGER
STRANGER
3 lata temu
omg 4:14 is sooo amazing!!!!!!!!!!!!
Adrian Villanueva
Adrian Villanueva
3 lata temu
Hoy Crap
This song rocks It Doesn't Matter if they're satanist, or atheist they're fucking amazing...
This is song is great thanks Behemoth
Davis Couch
Davis Couch
3 lata temu
Best Black Metal band of all time.
Aliss Taakeslottet
Aliss Taakeslottet
4 lata temu
the Best Metal Song! 2014 <3 BEHEMOTH!
They are perfect, thanks for everything.
pinis pinis
pinis pinis
3 tygodnie temu
I pomyśleć ze tak wielki czlowiek jak Nergal mieszkal z moim tata w bloku na Żabiance
Sascha Krause
Sascha Krause
3 miesiące temu
No black metal without behemoth
No niby racja, ale to chyba ciągle daleko od ciszy, jaka powinna się unosić nad tą trumną? O takim Dimmu Borgir, do którego się zacne adamowe komando zestawia, jakoś cicho. Nie lepiej zwyczajnie dać se siana?
Pisaliśmy o tej syffonii także, ale prawda jest taka, że marketingowo nie mają startu do księciunia. Tu mały wtręt. Pisałem kiedyś na tym forum, że goszcząc na turnee w Norwegii, lata temu, cieszyłem się, że w każdym z odwiedzanych sklepów muzycznych pierwszą płytą, czasem wręcz w drzwiach była płyta Behemoth. To z jednej strony było dziwne akurat w tym kraju, ale z drugiej miłe. Myślałem sobie. Kapela gra, zdobywa uznanie, swą ciężką pracą, ale przede wszystkim muzyką. Niestety, coś się zmieniło. I na pewno nie moje podejście i szacunek do ciężkiej pracy oraz dobrej muzyki.
535 pisze:Pisaliśmy o tej syffonii także, ale prawda jest taka, że marketingowo nie mają startu do księciunia. Tu mały wtręt. Pisałem kiedyś na tym forum, że goszcząc na turnee w Norwegii, lata temu, cieszyłem się, że w każdym z odwiedzanych sklepów muzycznych pierwszą płytą, czasem wręcz w drzwiach była płyta Behemoth. To z jednej strony było dziwne akurat w tym kraju, ale z drugiej miłe. Myślałem sobie. Kapela gra, zdobywa uznanie, swą ciężką pracą, ale przede wszystkim muzyką. Niestety, coś się zmieniło. I na pewno nie moje podejście i szacunek do ciężkiej pracy oraz dobrej muzyki.
Nie, nie ma człona, popełniłem w tym temacie już o trzy posty za dużo. Nie dam się wciągnąć w dyskusję ani o tej trupie, ani już zwłaszcza o pobocznych wątkach związanych z Behe. Tak już mam i taka jest moja linia obrony wysoki sądzie ;)
Ciekawe, że nie był taki rozmowny pewnego dnia we Fabryce chyba na Triptykon, gdy powiedziałem do niego proste "cześć Adam" , a pan gwiazdor spierdolił mi pod pachą w tej głupiej czapce z szerokim daszkiem i kapturku. Ciekawe dlaczego? Bardzo ciekawe. Wielka morda , szczupła dupa? Bohater w necie , pizda w świecie?
Widzę, że są ludzie którzy nie mają życia lub jest wybitnie ubogie i smutne więc muszą poplotkować niczym stare baby przewieszone przez parapet komentujące żywot dzielnicy.
Komentowanie każdego zdjęcia, ruchu, działania Darskiego musi być domeną jednostki zakompleksionej, zazdrosnej która nie może tego wybaczyć i z tym żyć stara się wylewać swoje "mądrości" jakby to było istotne.
Powtórzę się po raz kolejny, najlepsze lekarstwo na ból dupy i frustracje; Nie wchodzić do tego tematu, zająć się każdą inną muzyką byle nie Behemoth, znaleźć sobie cel w życiu i przestać pojękiwać jak typowy lamus spod monopola któremu nie wyszło więc musi wylewać swoje śmieszne złości i żale.
wolff pisze:Widzę, że są ludzie którzy nie mają życia lub jest wybitnie ubogie i smutne więc muszą poplotkować niczym stare baby przewieszone przez parapet komentujące żywot dzielnicy.
Komentowanie każdego zdjęcia, ruchu, działania Darskiego musi być domeną jednostki zakompleksionej, zazdrosnej która nie może tego wybaczyć i z tym żyć stara się wylewać swoje "mądrości" jakby to było istotne.
Powtórzę się po raz kolejny, najlepsze lekarstwo na ból dupy i frustracje; Nie wchodzić do tego tematu, zająć się każdą inną muzyką byle nie Behemoth, znaleźć sobie cel w życiu i przestać pojękiwać jak typowy lamus spod monopola któremu nie wyszło więc musi wylewać swoje śmieszne złości i żale.
No właśnie o tym pisałem w pozostałej półsetce wejść .Hailsa funflu, hailsa Adam, i różki w niebo cherlawą rączką w komplecie. I patrz .pan pieniądz zarabia na łajnie chłopaczyna. Ot, spryciarz.
Widzę, że dywagacji o Nergalu ciąg dalszy. Byłbym ostrożny z krytyką podejścia na Demigod - logiczne, że każdy muzyk stara się zrobić jak najlepszy materiał korzystając z wiedzy, którą posiada aktualnie, nikt nie jest alfą i omegą, by wiedzieć co będzie grane za 10-15 lat. A, że materiał się brzydko zestarzał? 3/4 płyt nad którymi spuszczamy się dziś za 20 lat może być podobnie traktowanych. Demigod raczej nie jest jakąś bardzo złą płytą (w przeciwieństwie do przekombinowanego Apostasy, którego nigdy nie lubiłem).
Odnoszę w ogóle wrażenie, że te legendarne ego Nergala jest większe w oczach nternautów, aniżeli w rzeczywistości. Tak się mówi jakoby stylizował się na mesjasza nurtu, a z drugiej strony pamiętam wywiad przy okazji ostatniej płyty, gdzie powiedział, że nie ma ambicji, by nim być, że w natłoku sztuki wystarczy mu tylko, by ktoś powiedział, że jego płyta jest "wystarczająco dobra".
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
wolff pisze:Widzę, że są ludzie którzy nie mają życia lub jest wybitnie ubogie i smutne więc muszą poplotkować niczym stare baby przewieszone przez parapet komentujące żywot dzielnicy.
Komentowanie każdego zdjęcia, ruchu, działania Darskiego musi być domeną jednostki zakompleksionej, zazdrosnej która nie może tego wybaczyć i z tym żyć stara się wylewać swoje "mądrości" jakby to było istotne.
Racja. I nie dotyczy to tylko Darskiego i Behemoth, wejdź do dowolnego tematu o tych największych i najpopularniejszych. Albo na te wszystkie stronki na fejsie typu "beka z tego i tamtego". Też tak kiedyś miałem i czasem się jeszcze na tym łapię, że trochę nadal mam. Jak ktoś sam w sobie tego nie dostrzeże to choćby mu tysiąc razy tłumaczyli i tak nie zrozumie gdzie tkwi jego problem.
wolff pisze:Widzę, że są ludzie którzy nie mają życia lub jest wybitnie ubogie i smutne więc muszą poplotkować niczym stare baby przewieszone przez parapet komentujące żywot dzielnicy.
Komentowanie każdego zdjęcia, ruchu, działania Darskiego musi być domeną jednostki zakompleksionej, zazdrosnej która nie może tego wybaczyć i z tym żyć stara się wylewać swoje "mądrości" jakby to było istotne.
Racja. I nie dotyczy to tylko Darskiego i Behemoth, wejdź do dowolnego tematu o tych największych i najpopularniejszych. Albo na te wszystkie stronki na fejsie typu "beka z tego i tamtego". Też tak kiedyś miałem i czasem się jeszcze na tym łapię, że trochę nadal mam. Jak ktoś sam w sobie tego nie dostrzeże to choćby mu tysiąc razy tłumaczyli i tak nie zrozumie gdzie tkwi jego problem.
To prawda. Nie mam życia, masa kompleksów oraz pryszcze na mordzie i dupie. Ciekawostką jest fakt że piszą to osoby, które mają bekę, albo wyjebane, ale jednak w temacie są na bieżąco. Pewnie jakieś kompleksy, albo wylewanie żalu w stylu "znowu w życiu mi nie wyszło". Jak będę miał wolną chwilę to zrobię katalog waszych postów w tym temacie. Podejrzewam, że jak na osoby kompletnie niezainteresowane, liczby będą imponujące.
Anzhelmoo pisze:A, że materiał się brzydko zestarzał? 3/4 płyt nad którymi spuszczamy się dziś za 20 lat może być podobnie traktowanych. Demigod raczej nie jest jakąś bardzo złą płytą.
Przecież to już wtedy wydawało się plastikowe i przeprodukowane.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco