Kłopoty ze zdrowiem
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
Heretyk
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: Kłopoty ze zdrowiem
ja ich nie nienawidzę, tylko...hmm współczuję? no nie, bo mam ich w dupie. ale to ogólnie dość ciekawa sprawa. jak można się tak zażerać i po jakiego chuja, przy okazji niszcząc sobie zdrowie? i te tłumaczenia: stres, skłonności genetyczne, uzależnienie, sprawianie sobie przyjemności wpierdoleniem 3 litrów lodów itd. ech, ludzkość
- Only_True_Believers
- zahartowany metalizator
- Posty: 3380
- Rejestracja: 31-05-2006, 08:55
- Lokalizacja: planeta małp
Re: Kłopoty ze zdrowiem
jeden ma wódę, inny dziwki,ktoś napierdala żonę a inny w hazard, są różne sposoby kompulsywnego rozładowywania stresu/napięcia.
-
Heretyk
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: Kłopoty ze zdrowiem
jasna sprawa, ale jak się napierdolę raz w tygodniu albo wyjdę na kurwy, to nie wyglądam automatycznie jak karykatura człowieka no i nie wpędzę się chyba tak szybko do grobu jak 150 kg pojeb. ale co tam kto lubi oczywiście
- nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 13117
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
Re: Kłopoty ze zdrowiem
Heretyk pisze: ale oni mają serio jakiś niższy iloraz inteligencji chyba.
coś z tym ilorazem inteligencji musi być na rzeczy...:-)Only_True_Believers pisze:ostro ćwiczyłem od paru lat, ale zamiast schuść to stałem sie w chuj silny.
all the monsters will break your heart
-
Heretyk
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: Kłopoty ze zdrowiem
nie no, do jakichś literówek w necie nie ma się co przypierdalać jednak ;)
- Only_True_Believers
- zahartowany metalizator
- Posty: 3380
- Rejestracja: 31-05-2006, 08:55
- Lokalizacja: planeta małp
Re: Kłopoty ze zdrowiem
Wy mi lepiej napiszcie czy mam jeść jedzenie czy nie bo już nie wiem. Panowie POMOCY.
-
Heretyk
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: Kłopoty ze zdrowiem
dobra głodówka nie jest zła, ale jak chcesz się naprawdę odchudzić, to przestań żreć węglowodany. poza tym rób co chcesz. efekt murowany
- Only_True_Believers
- zahartowany metalizator
- Posty: 3380
- Rejestracja: 31-05-2006, 08:55
- Lokalizacja: planeta małp
Re: Kłopoty ze zdrowiem
dziś jest 21 marca Światowy Dzień Zespołu Downa. Dlatego, życzę wam koledzy i przyjaciele z MM wszystkie najlepszego, aby głodówki wam dobrze wchodziły, abyście się dzisiaj ze sobą nie kłócili, i abyście nie trafili na żadne posty o mortal kombat.
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Kłopoty ze zdrowiem
Jak kolego wyszlo? Waga? Parametry krwi sobie robies?mistrzsardu pisze:Dziś kończę głodówkę, po 9 dniach. Generalnie samopoczucie dobre. Mam tylko dość już wody;) Co do obserwacji: skupienie na sobie, wyciszenie, zero chęci na seks, alkohol, muzykę i to co pisałem wcześniej ma wysiłek fizyczny poza spacerami.
woodpecker from space
-
mistrzsardu
- zahartowany metalizator
- Posty: 3700
- Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: Kłopoty ze zdrowiem
Generalnie jest dobrze. Waga spadła o ok 10%. Ciekawe kiedy wróci do stanu pierwotnego bo za chudy jestem. Samopoczucie fantastyczne. Wczoraj pierwszy raz byłem na siłce, lekki trening bez katowania. W tym tygodniu generalnie rozruch. Wydolność dobra, siły trochę brakuje. Tak jak pisałem wychodziłem z głodówki wg. Małachowa tzn soki, owoce, warzywa. W niedzielę, czyli tydzień po zakończeniu zjadłem jajka, ale dla mnie to było za wcześnie,żołądek się trochę buntował. Wczoraj już nie było takich sensacji. Teraz jem kaszę gryczaną, pęczak i oleje roślinne i dodaję coraz to nowe składniki. Jak to wszystko smakuje:) Badań żadnych sobie nie robiłem.
Celem życia nie jest przeżycie.
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Kłopoty ze zdrowiem
Ogolnie, to co, jakis plan na kolejna dluzsza, czy to jednorazowe wyzwanie?
Dlatego dolaczylem aktywnosc silowa, zeby zapobiec nadmiernej utracie masy miesniowej i latwiej z marszu wejsc w normalny cykl treningowy. Choc niektore eksperymenty moga sie hujowo skonczyc bez asysty ;)
Dlatego dolaczylem aktywnosc silowa, zeby zapobiec nadmiernej utracie masy miesniowej i latwiej z marszu wejsc w normalny cykl treningowy. Choc niektore eksperymenty moga sie hujowo skonczyc bez asysty ;)
woodpecker from space
-
byrgh
- zahartowany metalizator
- Posty: 6044
- Rejestracja: 09-09-2010, 00:01
Re: Kłopoty ze zdrowiem
Wydajesz się ogarnięty, ale jesteś na tym forum dłużej niż ja i mimo to nadal się nie nauczyłeś, że tutaj się nie dyskutuje? ;)Only_True_Believers pisze:dziś jest 21 marca Światowy Dzień Zespołu Downa. Dlatego, życzę wam koledzy i przyjaciele z MM wszystkie najlepszego, aby głodówki wam dobrze wchodziły, abyście się dzisiaj ze sobą nie kłócili, i abyście nie trafili na żadne posty o mortal kombat.
-
mistrzsardu
- zahartowany metalizator
- Posty: 3700
- Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: Kłopoty ze zdrowiem
To w sumie trzecia, zacząłem od 6 dni rok temu, później 7 teraz 9. W tym roku już nie planuję dłuższych, kolejna za rok. Raczej nad krótszymi np. raz na kwartał myślę i jedna dłuższa raz do roku. Zobaczymy.Triceratops pisze:Ogolnie, to co, jakis plan na kolejna dluzsza, czy to jednorazowe wyzwanie?
Celem życia nie jest przeżycie.
- maciek z klanu
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11725
- Rejestracja: 23-12-2008, 22:34
Re: Kłopoty ze zdrowiem
Już kurwa nie narzekaj. Wyplacz się komuś na żywo, bo się rzygac chcę. Ja ci mogę udostępnić mój gruby włochaty brzuch :*Heretyk pisze:ja ich nie nienawidzę, tylko...hmm współczuję? no nie, bo mam ich w dupie. ale to ogólnie dość ciekawa sprawa. jak można się tak zażerać i po jakiego chuja, przy okazji niszcząc sobie zdrowie? i te tłumaczenia: stres, skłonności genetyczne, uzależnienie, sprawianie sobie przyjemności wpierdoleniem 3 litrów lodów itd. ech, ludzkość
Jestem Maciek, szukam klanu.Adrian696 pisze:nie, BURZUM jest emo
-
535
Re: Kłopoty ze zdrowiem
Coś w tym jest, że aż chce się go przytulić i pogłaskać po głowie.maciek z klanu pisze:Już kurwa nie narzekaj. Wyplacz się komuś na żywo, bo się rzygac chcę. Ja ci mogę udostępnić mój gruby włochaty brzuch :*Heretyk pisze:ja ich nie nienawidzę, tylko...hmm współczuję? no nie, bo mam ich w dupie. ale to ogólnie dość ciekawa sprawa. jak można się tak zażerać i po jakiego chuja, przy okazji niszcząc sobie zdrowie? i te tłumaczenia: stres, skłonności genetyczne, uzależnienie, sprawianie sobie przyjemności wpierdoleniem 3 litrów lodów itd. ech, ludzkość
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Kłopoty ze zdrowiem
:/
https://www.independent.co.uk/news/scie ... 36340.html" onclick="window.open(this.href);return false;
https://www.independent.co.uk/news/scie ... 36340.html" onclick="window.open(this.href);return false;
woodpecker from space
- Prodi
- postuje jak opętany!
- Posty: 517
- Rejestracja: 01-12-2016, 10:18
Re: Kłopoty ze zdrowiem
No ale skąd ten smutek u Ciebie Triki? Przecież gardzisz vege żarciem. Ktoś z rodziny, przyjaciół zbłądził i się martwisz?Triceratops pisze::/
https://www.independent.co.uk/news/scie ... 36340.html" onclick="window.open(this.href);return false;
...to kawa i herbata zrobiły z ciebie szmatę...
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Kłopoty ze zdrowiem
Smuce sie zawsze kiedy komus dzieje sie krzywda, jestem wielkim przyjacielem ludzi i ludzkosci i uwazam, ze kazdy powinien byc zdrowy i szczesliwy
woodpecker from space
- Prodi
- postuje jak opętany!
- Posty: 517
- Rejestracja: 01-12-2016, 10:18
Re: Kłopoty ze zdrowiem
I dlatego zalecasz min. palenie szlugów i jedzenie żółtego sera. Rozumiem.Triceratops pisze:Smuce sie zawsze kiedy komus dzieje sie krzywda, jestem wielkim przyjacielem ludzi i ludzkosci i uwazam, ze kazdy powinien byc zdrowy i szczesliwy
...to kawa i herbata zrobiły z ciebie szmatę...
- Triceratops
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 18981
- Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
- Lokalizacja: Impossible Debility
Re: Kłopoty ze zdrowiem
Nigdzie nie zalecam palenia fajek, jedynie oponowalem przeciwko nadmiernemu demonizowaniu ich i obarczaniu wina za wszystko. Kiedys nawet w szpitalach zalecano fajki jako min najszybsza metoda na wyregulowanie podukladow wspolczulnego i przywspolczulnego, ktore odpowiadaja za rozne zestawy chorob. Fajki pomagaja szybko zniwelowac przewage jednego z nich. Poza tym istnieje cos takiego jak hormeza, czyli dawka czyni roznice.
Oczywiscie lepiej jest nie palic niz palic, bo kondycja itp ale nie ma co popadac ze skrajnosci w skrajnosc. Smolenie nalogowe jak u Plastka to co innego niz to, ze sobie ktos zajara szluga gdzies na koncercie czy imprezie. Poza tym jest cos takiego jak ekspresja genowa, sa badania i artykuly, ktore wykazuja, ze u palaczy jest przyspieszona utylizacja i usprawniona gospodarka tlenowa w plucach przy usuwaniu substancji toksycznych i dymu. Czlowiek to homeostat, ktory sie dopasowuje do warunkow, w ktorych zyje.
Co do zoltego sera to nic nie wiem na temat jego zabojczego dzialania (oprocz kretynskiej ksiazki amerykackiego lekarza) ale sery zolte to samo zdrowie, oczywiscie prawdziwe a nie seropodobne produkty w kolorze zoltym. Nie znam nikogo kto by umarl od zoltego sera.
Oczywiscie lepiej jest nie palic niz palic, bo kondycja itp ale nie ma co popadac ze skrajnosci w skrajnosc. Smolenie nalogowe jak u Plastka to co innego niz to, ze sobie ktos zajara szluga gdzies na koncercie czy imprezie. Poza tym jest cos takiego jak ekspresja genowa, sa badania i artykuly, ktore wykazuja, ze u palaczy jest przyspieszona utylizacja i usprawniona gospodarka tlenowa w plucach przy usuwaniu substancji toksycznych i dymu. Czlowiek to homeostat, ktory sie dopasowuje do warunkow, w ktorych zyje.
Co do zoltego sera to nic nie wiem na temat jego zabojczego dzialania (oprocz kretynskiej ksiazki amerykackiego lekarza) ale sery zolte to samo zdrowie, oczywiscie prawdziwe a nie seropodobne produkty w kolorze zoltym. Nie znam nikogo kto by umarl od zoltego sera.
woodpecker from space


