

a w nim takie smaczki



Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Z takkch dziwnych akcji, to bylo np podrabianie kaset z MG. Wydaje sie, to dziwne ze pirat piratowal pirata, ale jednak tak to wygladalo. Ta seria miala biale kasety z wycisnietym nadrukiem „ made in USA” , byla zrobiona na kredowym papierze i miala odmienne numery od rdgularnych MG. No chyba, ze to byly wlasciwe oryginaly MG, ale arabusy by Autopsy raczej nie wydawaly
myslisz, ze ktoś bawi sie w takie gierki? w sumie..ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑05-02-2021, 15:44Jedna rzecz mnie zastanawia, w jaki discogs miałoby się bronić przed sztucznym zawyżaniem ceny? Dajmy na to, zbiera się grupa kilku osób i biorą na warsztat kasetę Burzum za 100$ (najwyższa dotąd osiągnięta cena).nagrobek pisze: ↑05-02-2021, 15:33Discogs zamiescil listę 100 najdrożej sprzedanych kaset. znalazły sie na niej m.in.:
Throbbing Gristle - 24 Hours (1980) 2.200$
Einsturzende Neubauten - Stahlmusik (1980) 684$
Burzum - Burzum (1992) 602.41$
Mayhem - Pure Fucking Armageddon (1986) 575$
RATM - s/t (1991) 550$
Melvins - demo (1985) 525$
1. Jeden wystawia za 120$, drugi od razu ją kupuje, oczywiście na niby. Cena podnosi się do 120$.
2. Kolejnych dwóch robi to samo, tylko za 140$. Cena skacze do 140$.
3. Powtarzamy kilka razy, aż osiągnie 200$ czy ile tam chcemy.
4. Wtedy można sprzedawać około takiej ceny i wydaje się ona sensowna.
A przecież można tak robić z wydawnictwami znacznie droższymi.
i to jest dopiero szalone:)the label was blocked from sale through the Marketplace as a result of notice provided directly by the label to Discogs that the label did not have authorization to create and distribute the releases, which violates Discogs Marketplace guidelines.
A to tego nie kojarzę - mam chyba Anthrax na takiej białej kasecie, ale chyba raczej nie ma tam nadruku... "made in USA" (?!)Triceratops pisze: ↑05-02-2021, 16:06Z takkch dziwnych akcji, to bylo np podrabianie kaset z MG. Wydaje sie, to dziwne ze pirat piratowal pirata, ale jednak tak to wygladalo. Ta seria miala biale kasety z wycisnietym nadrukiem „ made in USA” , byla zrobiona na kredowym papierze i miala odmienne numery od rdgularnych MG. No chyba, ze to byly wlasciwe oryginaly MG, ale arabusy by Autopsy raczej nie wydawaly
Na 100%, mechanizm jest znany od dawien dawna, po prostu czasem wypala i ludzie się nabierają, a czasem nie. W czasach tak galopującego konsumpcjonizmu i łatwego dostępu do dóbr i tzw. fear of missing out (np. Gondolin Records wrzuca 600-700 kaset z 4 tytułami i wyprzedają się w kilkanaście sekund - to tylko kwestia hajpu - a przecież mówimy o kompletnie niszowym gatunku, a nie o np. rzadkich wydaniach Led Zeppelin), gdzie ludzie kupują kompulsywnie, bez zastanowienia, myślę, że to się dzieje częściej niż myślisz. Albo wykupowanie tego, co wiadomo że zejdzie na pniu i potem wystawianie na discogs od razu za 3x ceny. Kolega z Erythrite Throne ma kupca który regularnie kupuje od niego po czym wrzuca w cenach 60-100€. Czasem schodzi.
Może ściągnęli skądś partię takich kaset w czasie krajowej bryndzy. Aż chyba poszukam tego Anthraxa, bo chyba tylko to miałem na takiej białej kasecie.Triceratops pisze: ↑05-02-2021, 17:39Mam obydwie, Pantera ma 2 wersje te co wyzej, ze "szczeka" i druga z "twarza", taka twarz bez skory, same mesnie. Ale zanim ja to znajde...
A nadruk "Made In USA" byl na plastiku, tam na tym wybrzuszeniu z otworkami.
To już konkretny trop, ale wydaje mi się, że akurat tam nie było takiej kanarkowej naklejki. Sprawdzę jak się zwlokę do pudeł.Triceratops pisze: ↑05-02-2021, 17:47Biala nieprzezroczysta kaseta i zolta naklejka, taka kanarkowa wprost. Nadruki bardzo wyrazne, z duzym kontrastem.
Chodzi pewnie o to wydanie "Harmony..." z logo Starling.Nasum pisze: ↑06-02-2021, 00:07Podobnie cudowna okładka widniała na pirackim wydaniu Utopia Banished Napalmów. Na okładce tylko jakaś karykaturalna głowa, coś podobnego do kondona tylko z oczami , jakieś chujowe tło, sam już nie pamiętam jakiego koloru, białe lub nawet różowe. Jednym słowem rzeźnia.