mnie zawsze zastanawia w wypadku DHL, jak to kurwa jest. Od czego to zależy. Że...niekiedy już w momencie nadania,
otrzymuję SMS/emaila , że dana paka została nadana, jej numer, przewidywany czas dostawy...a niekiedy, żadnej wieści, aż nie zapukje kurvier do drzwi...albo co gorsza, sam się zainteresuje , zazwyczaj za późno, gdy paka jest już na zwrocie lub jeszcze do odbioru, w magazynie DHL pod Poznaniem i trzeba zapierdalać 20 km. Nadmieniam, że zawsze cisnę z informacją do nadawcy, by podawał pełne dane kontaktowe , z emailem i numerem telefonu. Raz to zadziała, raz nie. Od czego do chuja pana to zależy ?
Może jest jakaś róznica, między np. DHL Parcel a DHL zwyklak, itp?
Ano właśnie, van records dhl express 1 qrwa dzień. Podają po wysłaniu numer śledzenia. Nju era zjeb totalny wyśle i ma w dupie podawać numer gdzie na stronie z zamówieniem ma wyznaczone do tego miejsce z automatu. Dwa tygodnie i puka właśnie w tej chwili kurwier z dechujelu
Poczta serwuje ją także przy większych przesyłkach z krajów łunii, w zeszłym tygodniu za 3 cds z dojczlandu oczywiscie doliczyli
co???? z Niemiec ?
"Czynności, które od 1 lipca przejęła Poczta Polska, podlegają także opłacie. Za każde zamówienie, gdzie operator pocztowy składa zgłoszenie celne, trzeba zapłacić 8,50 zł. Jest to koszt za czynności celno-podatkowe związane ze zgłoszeniem celnym przy przejściu paczki spoza Unii Europejskiej do Polski."
WER Warszawa chyba zakorkowany, bo moja paczka z drugiej półkuli świata wylądowała w ....Lublinie. Teraz znowu pojedzie do WER Warszawa, aby mi doręczyć.
Czy ktoś ostatnio wysyłał przesyłkę do Chile? Poczta Polska obecnie nie obsługuję takiej destynacji. Co ciekawe realizują przesyłki do każdego innego kraju Ameryki Południowej, ale pani na poczcie mówi, że do Chile nie przyjmie
nie ma takiego kraju jak Chile, jest Czile Zdrój, taaak...
Podłączę się pod temat. Czy problemy z przesyłkami dotyczą też tych z Chile do PL? Czekam na paczkę z Burning Coffin już ponad 2 miesiące i zaczynam się już z deka wqrwiać. Coś ktoś wie może?