wszystko to co napisałeś jak najbardziej ma sens (płyty bez pudełek. 1$ wart. za sztukę na deklaracji, dodałbym info o kopiach na cele promocyjne itp). Dla jasności, teraz należności naliczają pracownicy Poczty Polskiej i robią to w 100% zgodnie z deklaracją celną. Nawet nie wolno im inaczej - więc przy takiej zagrywce jak powyżej, przy pięciu płytach CD, każda po np. 1$; plus koszty transportu (np. 10$) podatek zostanie Ci naliczony do 15$, a nie do 40$.frankmullen pisze: ↑25-10-2023, 18:49Dziś zamówiłem 5 płytek z Anglii. Łączna wartość wraz z wysyłem wyszła 190 zł. Czy istnieje jakiś sposób, by zredukować wartość cła jakie zapewne przyjdzie mi zapłacić przy odbiorze? Czy wysył bez pudełek cokolwiek tu zmieni? Albo czy warto napisać do zespołu, by podał mniejszą wartość towaru na przesyłce?
ALE istnieje ryzyko, że celnik weryfikujący zgłoszenie pocztowca może to podważyć, zażąda rewizji, każe zatrzymać paczkę na magazynie celnym i wtedy będziesz musiał przesłać jakieś kwity (moga być lewe - nikt ich autentyczności nie jest w stanie sprawdzić); jak celnik będzie uparty to przysiądzie i wyszuka sztuka po sztuce każdy CD i jego wartość handlową i wtedy możesz już sobie dać spokój z użeraniem się - potwierdź wartość i po prostu zapłać co Ci naliczą. No i wszystko potrwa nieco dłużej.
Jakieś 30% celników to właśnie tacy bohaterowie, którzy całe życie wygrzebywali przemytnikom fajki z samochodów na granicy. Dla nich każdy "handlarz" to po prostu złodziej, każda możliwość wykrycia choćby drobnego nagięcia to powód do podbudowania swojego poczucia władzy i sprawczości.






