
Taki mały odzew, ale w sumie ciężko coś więcej powiedzieć. Płyta spoko, chociaż poprzednik minimalnie bardziej mi się podobał. Tam Waldo & Pigpen solidnie tarmosił mnie za jaja. Tak czy srak Wujek Tom chyba nie ma się czego wstydzić na zakończenie.
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed