

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
a to, to co?
O, tego nie mam! :/
Widziałem ich coś koło 10 razy, mam z kilkadziesiąt CD, zwykle staram się z nimi zamienić ze dwa słowa przed koncertem doceniając fakt, że chce im się przemierzać świat z tą swoją dziwną muzyką (nie miałem ich okazji widzieć w najdzikszych podobno czasach z Cotton Casino na wokalach, ale czasy Tabaty Mitsuru były ciekawe, szczególnie jak Tsuyama obsługiwał bas i czasami też wokal). Zawsze potrafią zaskoczyć. Obecnie Jyonson Tsu jest odpowiedzialny za wokale (chyba śpiewane we własnym, wymyślonym języku) i robi to wybornie. Ich klawiszowiec, Higashi, chyba niestety niedomaga bo wygląda marnie i pogrywa na siedząco, ale młoda krew na sekcji rytmicznej napędza ten cały bajzel w kosmos i z powrotem, a sam lider jest jak zwykle nie do zdarcia. Nie chodzę do kościołów, ale na AMT zawsze idę raz w roku z przyjemnością i wychodzę usatysfakcjonowany.
W Polsce ich widziałem raz, potem cyklicznie w UK i raz w Granadzie przypadkiem (słaba publika byłamarkiz666 pisze: ↑27-08-2025, 21:51Często bywają w Polsce, bo ja słyszałem o jednym ich koncercie? Mam na nich teraz mocną fazę. Dużo eksperymentuje z psylocybiną/raczej duże dawki i to jest idealna muzyka do tych stanów. Problemem jest to, że bardzo ciężko dostać ich plyty na cd. Gdzie je kupowałeś?
Haha! Również!