Przedstawili go właśnie jako członka zespołu a nie żadnego gościa czy muzyka sesyjnego, więc raczej na stałe.
NEUROSIS
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6754
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: NEUROSIS
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
- Anzhelmoo
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1450
- Rejestracja: 19-03-2017, 08:51
Re: NEUROSIS
Nie mam słów, trudno opisać poziom mojej ekscytacji. W najlepszych snach się nie spodziewałem takiego obrotu sprawy, myślę, że to jest historyczny moment. Wszystkie reaktywacje ostatnich lat o jakich słyszałem (Acid Bath, Pantera, Slayer) to moim zdaniem nie są wydarzenia tego kalibru. Zwłaszcza, że tutaj ewidentnie nie chodzi o hołd, czy odcinanie kuponów, tylko realny głód takiej muzy. Miałem okazję po koncertach chwilę pogadać ze Stevem. Poziom jego świadomości muzycznej wywala z kapci.
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
- Phren
- zaczyna szaleć
- Posty: 115
- Rejestracja: 08-01-2016, 02:02
Re: NEUROSIS
Udało mi się już raz przesłuchać. Pierwsze wrażenie - jest bardzo dobrze. Dwa ostatnie kawałki to miazga, szczególnie ostatni to niezły odlot.
Słychać mocno wpływy Turnera, ale myślę, że wychodzi to zespołowi na dobre. Ogólnie to będzie słuchane wielokrotnie przez najbliższe tygodnie i miesiące.
Mamy wiosnę i mamy nowe Neurosis!
Słychać mocno wpływy Turnera, ale myślę, że wychodzi to zespołowi na dobre. Ogólnie to będzie słuchane wielokrotnie przez najbliższe tygodnie i miesiące.
Mamy wiosnę i mamy nowe Neurosis!
- morbid
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2233
- Rejestracja: 21-08-2009, 00:07
- Lokalizacja: R-G-Z
Re: NEUROSIS
zajebista jest ta płyta ,fakt 
-
valmir
- postuje jak opętany!
- Posty: 352
- Rejestracja: 17-08-2004, 15:32
- Lokalizacja: Warszawa
- Lukass
- zahartowany metalizator
- Posty: 5224
- Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: NEUROSIS
Ojojoj. Co tu się dzieje. Bardzo dobre wieści.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
How did we go wrong?
-
Maruder
- w mackach Zła
- Posty: 811
- Rejestracja: 02-01-2011, 22:21
Re: NEUROSIS
Najlepszy muzyczny news od dekad.
Już słuchałem jej, jest naprawdę świetna - wg.mnie już teraz mogę powiedzieć, że lepsza od dwóch ostatnich.
Już słuchałem jej, jest naprawdę świetna - wg.mnie już teraz mogę powiedzieć, że lepsza od dwóch ostatnich.
-
Pelson
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2381
- Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
- Lokalizacja: Jeteborie
Re: NEUROSIS
Leci właśnie pierwszy raz.
Zawsze się zastanawiałem jak brzmiałby mariaż Isis i Neurosis i właśnie doczekałem się odpowiedzi. Słychać wyraźnie wpływ Aarona i brzmi to na razie bardzo płynnie i organicznie. Przeszkadzajki- bardzo na plus.
Zawsze się zastanawiałem jak brzmiałby mariaż Isis i Neurosis i właśnie doczekałem się odpowiedzi. Słychać wyraźnie wpływ Aarona i brzmi to na razie bardzo płynnie i organicznie. Przeszkadzajki- bardzo na plus.
- Anzhelmoo
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1450
- Rejestracja: 19-03-2017, 08:51
Re: NEUROSIS
Przesłuchałem album 3x - w skupieniu, na różnych dobrych sprzętach, z tekstami (tutaj chociaż jest co poczytać). No i jest FENOMENALNIE! Album bardzo ciężki i agresywny. Brzmienie z unoszącym się duchem Steve'a Albiniego, pomimo, że pierwszy bez niego. Noah Landis na klawiszach rzeczywiście swój życiowy performance zrobił. Perkusja brzmi świetnie, same partie zresztą też niczego sobie, ale to akurat żadne zaskoczenie, podobnie jak i forma Steve'a Von Tilla, który mega kombinuje z tymi wszystkimi gitarami. Do wokali zarówno jego, jak i Aarona żadnych zastrzeżeń. Jest sporo growli. To Aaron, czy Dave Edwardson wrócił do mikrofonu sporadycznie? Po raz pierwszy od prawie 30 lat 
Pytanie do fanów Isis - wstyd przyznać, ale niestety nie znam tak dobrze tego zespołu jak bym chciał. W których fragmentach słychać najbardziej flagowe zagrywki Aarona? Pytam, bo akurat dyskografię Neurosis mam wykutą na blachę i uważam, że AT super tu pasuje, ale zarazem nie trafiłem na taką zagrywkę, przy której pomyslałbym "to rzeczywiście jest fragment, który na poprzednich płytach Neurosis nie miałby racji bytu". Po prostu za mało znam Isis, a pytam z ciekawości, bo dużo osób w komentarzach pisze o tym, że jego ręka jest bardzo widoczna.
No i widzę, że w internecie jest konsensus co do tego, że to płyta roku. Wątpię, by coś ją w tym roku przeskoczyło, choć kto wie
Dodam, że album został nagrany w 3 weekendy - czyli zakładam, że 6-9 dni. Całość zmiksowano w 3 dni. Brzmi świetnie! Jestem w szoku, że tak sprawnie to wszystko posklejali, profesjonalizm w każdym calu,
W pewnym momencie na scenie było bardzo dużo klonów Neurosis, aż wszyscy rzygali tym post-graniem, wydawało się, że powiedziano wszystko. A tutaj ojcowie tego zamieszania wchodzą i nagrywają współczesny i świeży album, który bije na każdym poziomie te kwadratowe klony. Wsłuchajcie się w prace gitar - te wszystkie malutkie detale, efekty. Łatwo je przeoczyć, ale to one czynią Neurosis wyjątkowym.
Pytanie do fanów Isis - wstyd przyznać, ale niestety nie znam tak dobrze tego zespołu jak bym chciał. W których fragmentach słychać najbardziej flagowe zagrywki Aarona? Pytam, bo akurat dyskografię Neurosis mam wykutą na blachę i uważam, że AT super tu pasuje, ale zarazem nie trafiłem na taką zagrywkę, przy której pomyslałbym "to rzeczywiście jest fragment, który na poprzednich płytach Neurosis nie miałby racji bytu". Po prostu za mało znam Isis, a pytam z ciekawości, bo dużo osób w komentarzach pisze o tym, że jego ręka jest bardzo widoczna.
No i widzę, że w internecie jest konsensus co do tego, że to płyta roku. Wątpię, by coś ją w tym roku przeskoczyło, choć kto wie
Dodam, że album został nagrany w 3 weekendy - czyli zakładam, że 6-9 dni. Całość zmiksowano w 3 dni. Brzmi świetnie! Jestem w szoku, że tak sprawnie to wszystko posklejali, profesjonalizm w każdym calu,
W pewnym momencie na scenie było bardzo dużo klonów Neurosis, aż wszyscy rzygali tym post-graniem, wydawało się, że powiedziano wszystko. A tutaj ojcowie tego zamieszania wchodzą i nagrywają współczesny i świeży album, który bije na każdym poziomie te kwadratowe klony. Wsłuchajcie się w prace gitar - te wszystkie malutkie detale, efekty. Łatwo je przeoczyć, ale to one czynią Neurosis wyjątkowym.
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
-
RippingHeadache
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1350
- Rejestracja: 30-12-2011, 16:30
Re: NEUROSIS
To jest spoko płyta, ale nie przesadzajmy. Albumem roku będzie raczej tylko dla psychofanów. 
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7596
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: NEUROSIS
Jeden z komentarzy na bandcamp: '' Album so heavy and news of Aaron Turner joining so awesome it killed Chuck Norris.''

- Anzhelmoo
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1450
- Rejestracja: 19-03-2017, 08:51
Re: NEUROSIS
Będzie drukowane i cyk plakat na ścianę






Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 792
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: NEUROSIS
W środkowej części First Red Rays na przykład, tak mniej więcej od 3:30 do 5:40. Generalnie typowe dla niego są takie rozmarzone, przestrzenne, gitarowe pejzaże (często na cleanie albo na bardzo delikatnie przesterowanym brzmieniu) połączone z ciężką sekcją rytmiczną i ogólnie bogatym brzmieniem instrumentów. Gęste faktury, rozległe przestrzenie, tektoniczne rytmy - niby w NEUROSIS też to wszystko jest, ale ISIS serwowało je w sposób bliższy ciężkiemu post rockowi niż zamulonemu miksowi hc z doomem.
Odniosę się do całej płyty jak się dobrze osłucham, bo na razie dałem radę raz. Podoba mi się póki co bardzo, ale emocje są takie, że nie umiem się trzeźwo odnieść. IMO to brzmi jak ok. 70% NEUROSIS i 30% późnego ISIS z etapu "Wavering radiant" mniej więcej - ale to nie obelga, mam słabość do ISIS i w najbardziej kosmatych snach by mi się coś takiego nie wymarzyło.
Przygody Batona na czarnym lądzie
- nagrobek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4064
- Rejestracja: 15-10-2014, 11:08
Re: NEUROSIS
dokladnie. niektórych tu chyba lekko emocje poniosły no ale rozumiem, nie potępiam. winyl zamówiony oczywiście.RippingHeadache pisze: ↑20-03-2026, 23:27To jest spoko płyta, ale nie przesadzajmy. Albumem roku będzie raczej tylko dla psychofanów.![]()
nie jestem też specjalnym fanem Isis i innych zespołów Turnera, dla mnie ciekawsze rzeczy niż sam nagrywał ukazywały się w jego HydraHead. no i wolałbym jednak Neuro z Kellym ale wyszło jak wyszło, jest jak jest
Ostatnio zmieniony 21-03-2026, 07:18 przez nagrobek, łącznie zmieniany 1 raz.
- Kilgore
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2459
- Rejestracja: 21-12-2010, 20:34
Re: NEUROSIS
No nie spróbowałem ale to nie dla mnie jak cały Neurosis
Wyobraź sobie że zawsze masz czas
- nagrobek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4064
- Rejestracja: 15-10-2014, 11:08
Re: NEUROSIS
spoko, mój znajomy z lubością zasłuchuje się we wszystkich klonach i post-klonach ale do oryginału jakoś nigdy nie mógł sie przekonać
-
Maruder
- w mackach Zła
- Posty: 811
- Rejestracja: 02-01-2011, 22:21
Re: NEUROSIS
Fajnie napisane, ja o tych zespolach moge gadac godzinami, ale dla mnie to tutaj więcej Sumac niż Isis - te geste, nieco toporne fragmenty w średnich tempach to mnie od razu przywoluje Sumaki.Żwirek i Muchomorek pisze: ↑21-03-2026, 06:58W środkowej części First Red Rays na przykład, tak mniej więcej od 3:30 do 5:40. Generalnie typowe dla niego są takie rozmarzone, przestrzenne, gitarowe pejzaże (często na cleanie albo na bardzo delikatnie przesterowanym brzmieniu) połączone z ciężką sekcją rytmiczną i ogólnie bogatym brzmieniem instrumentów. Gęste faktury, rozległe przestrzenie, tektoniczne rytmy - niby w NEUROSIS też to wszystko jest, ale ISIS serwowało je w sposób bliższy ciężkiemu post rockowi niż zamulonemu miksowi hc z doomem.
Odniosę się do całej płyty jak się dobrze osłucham, bo na razie dałem radę raz. Podoba mi się póki co bardzo, ale emocje są takie, że nie umiem się trzeźwo odnieść. IMO to brzmi jak ok. 70% NEUROSIS i 30% późnego ISIS z etapu "Wavering radiant" mniej więcej - ale to nie obelga, mam słabość do ISIS i w najbardziej kosmatych snach by mi się coś takiego nie wymarzyło.
Wczoraj ziomek wbil i słuchaliśmy trochę, potem sam w skupieniu - są tutaj wspaniałe momenty- narazie płynie mi to doskonale. Dla mnie lepsze na teraz niż Honour...i Fires.
Nie marzyłem nawet że old time fav band powróci po przygodach że Scottem.




